» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Wszystko na temat skolioz

Zaloguj | Zarejestruj

Regulamin działu


Przed założeniem tematu upewnij się, że nie dublujesz go, przeglądnij FAQ tematów i skorzystaj z wyszukiwarki na forum.

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

29 wrz 2016, o 13:50

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2016, o 08:10
Posty: 41

Wiecie co zmieniłam nastawienie ostatnio co do skoliozy. Nie ma co narzekać i użalać się nad sobą. Wiem, że skolioza jest dla nas traumą ,jednak cieszmy się z tego co mamy!!!
A mamy dużo- widzimy, słyszymy, chodzimy, mamy palce rece itp., nie borykamy się z nowotworem.. od skoliozy się nie umiera. Są ludzie w dużo gorszych sytuacjach życiowych... Zbierając to w kupę po prostu cieszmy się z tego co mamy!!;)))


Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
naszaklinika.com.pl
Szczegóły postu

4 paź 2016, o 13:48

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2016, o 08:10
Posty: 41

nikt tu sie nie cieszy, chcialam troche rozluznic atmosfere tutaj na forum


Góra Góra
  Zobacz profil

5 paź 2016, o 14:56

Offline
domownik
Dołączył(a): 31 sie 2015, o 11:57
Posty: 125

no to nie tak, ze nikt sie nie cieszy :) ogolnie moim zdaniem wyglada to tak, ze Ci co nie maja problemów ze skolioza, w sensie nie mają bóli, sa po udanej operacji/lub jej nie potrzebują bo akceptują swoje skrzywienie, po prostu tu nie zaglądają, lub jak ja, zaglądają rzadko :)
Swieta racja, skolioza to nie koniec świata, sa gorsze choroby. Jednakowoż, mysle tez, ze skolioza skoliozie nierówna. Załozmy ja miałam 50 st skrzywienia, i nie miałam oprócz garbu, zadnych innych dolegliowosci. Tymczasem, gdy ktos ma powyzej 100 stopni, sprawa sie komplikuje. Przy wiekszych skrzywieniacg skoliza zaczyna byc choroba ogólnoustrojowa, i przez nia mamy szereg innych chorob, jak np. mniejsza pojemnos pluc, zniekształcenie klatki piersiowej... :(


Góra Góra
  Zobacz profil

6 paź 2016, o 13:33

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 lip 2016, o 13:18
Posty: 56

Kwestia tego na ile ktoś jest wytrzymały psychicznie, czy w życiu spotkały go różne nieprzyjemności jak np. wyzwiska. Mi np. do tego doszło jeszcze niestety ED, depresja i nerwica lękowa.
I fakt, jak napisała HDMI - skolioza skoliozie nierówna.
Szacunek dla tych, którzy siebie akceptują z wadą i potrafią walczyć z tym wszystkim, nie przejmując się opinią innych ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

24 paź 2016, o 09:03

Offline
świeżak
Dołączył(a): 3 paź 2016, o 10:43
Posty: 8

To bardzo zdrowe podejście, ale tak jak mówi koala, nie zawsze takie łatwe do przyswojenia.


Góra Góra
  Zobacz profil

29 paź 2016, o 09:12

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2016, o 08:10
Posty: 41

ale ja też mam kopmleksy i to duże, no depresji nie mam, nie dopuściła bym do tego. Pocieszam się myśląc pozytywnie, załamywanie i użalanie się nad swoim losem w niczym nie pomaga...


Góra Góra
  Zobacz profil

29 paź 2016, o 16:26

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 lip 2016, o 13:18
Posty: 56

Ale ja nie napisałam, że mam depresję przez skoliozę :) Nigdy w życiu. Ludzie mają również różne inne problemy i schorzenia, tak tylko napisałam, że to też kwestia stanu psychicznego...a nie, że się użalam, bo akurat skolioza to najmniejszy problem w moim wypadku...to forum chyba już umarło..ludzie coraz mniej wyrozumiali..czytający bez zrozumienia i wyciągający pochopne wnioski..hehe


Góra Góra
  Zobacz profil

30 paź 2016, o 12:24

Offline
domownik
Dołączył(a): 29 mar 2011, o 13:44
Posty: 428
Lokalizacja: Okolice Lublina

koala11 napisał(a):
Kwestia tego na ile ktoś jest wytrzymały psychicznie, czy w życiu spotkały go różne nieprzyjemności jak np. wyzwiska. Mi np. do tego doszło jeszcze niestety ED, depresja i nerwica lękowa.
I fakt, jak napisała HDMI - skolioza skoliozie nierówna.
Szacunek dla tych, którzy siebie akceptują z wadą i potrafią walczyć z tym wszystkim, nie przejmując się opinią innych ;)


Nie mogę wysłać do Ciebie wiadomości prywatnej.. mogę prosić o jakiś kontakt?

Pozdrawiam :)


Góra Góra
  Zobacz profil

27 cze 2017, o 22:30

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 lut 2014, o 23:52
Posty: 63

klara085 napisał(a):
Wiecie co zmieniłam nastawienie ostatnio co do skoliozy. Nie ma co narzekać i użalać się nad sobą. Wiem, że skolioza jest dla nas traumą ,jednak cieszmy się z tego co mamy!!!
A mamy dużo- widzimy, słyszymy, chodzimy, mamy palce rece itp., nie borykamy się z nowotworem.. od skoliozy się nie umiera. Są ludzie w dużo gorszych sytuacjach życiowych... Zbierając to w kupę po prostu cieszmy się z tego co mamy!!;)))


Chyba większość osób tak do tego podchodzi bo to chyba logiczne :)


Góra Góra
  Zobacz profil

6 lip 2017, o 12:35

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30 maja 2010, o 22:02
Posty: 320

Podstawą jest uśmiech, uśmiechajmy się a będziemy mieli więcej sił do walki o zdrowie oraz do życia;)
To najlepsze lekarstwo:)


Góra Góra
  Zobacz profil

24 mar 2018, o 16:06

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 sty 2007, o 14:34
Posty: 185
Lokalizacja: Łódź

klara085 napisał(a):
od skoliozy się nie umiera.

Zwykle. Jako dziecko usłyszałam, że nie ma czasu na zastanawianie się nad operacją, bo "za rok nie będzie kogo operować". Miałam bardzo duży nacisk na narządy a skolioza postępowała błyskawicznie.
Przypomina to sobie, kiedy łapię doła, że nadal jestem tak zdeformowana albo jak bardzo dokucza mi spondylodeza.

klara085 napisał(a):
no depresji nie mam, nie dopuściła bym do tego.

Depresja to choroba, której nikt sobie nie wybiera.


Góra Góra
  Zobacz profil

26 mar 2018, o 12:47

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 lut 2016, o 14:15
Posty: 132

Kamil1993 napisał(a):
klara085 napisał(a):
Wiecie co zmieniłam nastawienie ostatnio co do skoliozy. Nie ma co narzekać i użalać się nad sobą. Wiem, że skolioza jest dla nas traumą ,jednak cieszmy się z tego co mamy!!!
A mamy dużo- widzimy, słyszymy, chodzimy, mamy palce rece itp., nie borykamy się z nowotworem.. od skoliozy się nie umiera. Są ludzie w dużo gorszych sytuacjach życiowych... Zbierając to w kupę po prostu cieszmy się z tego co mamy!!;)))


Chyba większość osób tak do tego podchodzi bo to chyba logiczne :)


Tak, tak, cieszmy się że będąc niepełnosprawnymi fizycznie i bez rodziny nie trafimy do Domu im. Św. Alberta, tylko Domu Opieki Społecznej. Nie użalajmy się nad sobą.

Co do nie umierania od skoliozy, to znam przypadek kogoś kto zmarł na powikłania płucne z powodu skoliozy. Zresztą sam syn Profesora Wiktora Degi zmarł na skoliozę.

Na skoliozę się nie umiera, dobre. Chyba tego posta napisało jakieś dziecko, albo ktoś kto ma kilkanaście czy też ze 30 stopni i porównuje się z tymi którzy zostali inwalidami z powodu dużego skrzywienia i deformacji klatki piersiowej i powikłań płucno-sercowych.


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron