Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Operacja u doktora Kłapcia po 40 roku życia
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Skolioza w późniejszym wieku

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ] 

8 sty 2016, o 23:13

Offline
domownik
Dołączył(a): 22 paź 2015, o 15:54
Posty: 72

Ani ja :)


Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
naszaklinika.com.pl
Szczegóły postu

12 sty 2016, o 13:59

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

Kasia2016 napisał(a):
No, ja właśnie nie wiem ile mam tych stopni, Doktor na wizycie nie powiedział /miałam Rtg/. Faktycznie wcześniej w sprawie mojego skrzywienia byłam ostatnio u lekarza bardzo dawno, gdy operacje nie były na takim poziomie jak obecnie, gdyż nie przeszkadzało mi ono aż tak bardzo. O operacjach dr Kłapcia przeczytałam w necie przypadkiem i zdecydowałam się, że jednak pójdę, bo konsekwencje w późniejszym wieku to lepiej o nich nie rozmawiać, bo ciarki po plecach chodzą.


Kasia2016, dzisiaj Twoja operacja, jestem z Tobą myślami, jak tylko będziesz już mogła, daj znać jak się masz, czekam na wieści z niecierpliwością ")


Góra Góra
  Zobacz profil

21 sty 2016, o 15:57

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 sty 2016, o 17:47
Posty: 59

Witam :) . Szczęśliwie już jestem po operacji. Kasiu 108 dziękuję Ci za wsparcie. Miło przeczytać, że jeszcze ktoś był w tym dniu ze mną. Dla mnie Pan Doktor Kłapeć to wyjątkowy i wspaniały człowiek. Wielkie podziękowania dla Pana Doktora jak i dla jego syna Pana Doktora Wojciecha.
Już wiem ile miałam stopni - 70. Jak patrzę na RTG to co najmniej o połowę zmniejszyło mi się skrzywienie, urosłam kilka centymetrów :hyhy: , plecyki proste. Założyłam bluzkę, której wcześniej nie mogłam zakładać. Jestem bardzo szczęśliwa. Nie mam słów. Dobrze się czuję, jedyny dyskomfort to jeszcze plecyki trochę "ciągną", znaczy mięśnie i nic więcej.


Góra Góra
  Zobacz profil

21 sty 2016, o 16:00

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

Kasia2016 napisał(a):
Witam :) . Szczęśliwie już jestem po operacji. Kasiu 108 dziękuję Ci za wsparcie. Miło przeczytać, że jeszcze ktoś był w tym dniu ze mną. Dla mnie Pan Doktor Kłapeć to wyjątkowy i wspaniały człowiek. Wielkie podziękowania dla Pana Doktora jak i dla jego syna Pana Doktora Wojciecha.
Już wiem ile miałam stopni - 70. Jak patrzę na RTG to co najmniej o połowę zmniejszyło mi się skrzywienie, urosłam kilka centymetrów :hyhy: , plecyki proste. Założyłam bluzkę, której wcześniej nie mogłam zakładać. Jestem bardzo szczęśliwa. Nie mam słów. Dobrze się czuję, jedyny dyskomfort to jeszcze plecyki trochę "ciągną", znaczy mięśnie i nic więcej.


Kasieńko, myślałam o Tobie bardzo dużo i czekałam aż się odezwiesz, nawet myślałam w niedzielę jak miałaś jechać to Lbna a śnieg tak mocno padał :) jak Ci droga idzie...:)
mój termin potwierdzony 17.03.2016, cieszę się, że się odezwałaś i nie narzekasz, że jest słabo :)


Góra Góra
  Zobacz profil

21 sty 2016, o 16:13

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 sty 2016, o 17:47
Posty: 59

Kasia108 napisał(a):
Kasia2016 napisał(a):
Witam :) . Szczęśliwie już jestem po operacji. Kasiu 108 dziękuję Ci za wsparcie. Miło przeczytać, że jeszcze ktoś był w tym dniu ze mną. Dla mnie Pan Doktor Kłapeć to wyjątkowy i wspaniały człowiek. Wielkie podziękowania dla Pana Doktora jak i dla jego syna Pana Doktora Wojciecha.
Już wiem ile miałam stopni - 70. Jak patrzę na RTG to co najmniej o połowę zmniejszyło mi się skrzywienie, urosłam kilka centymetrów :hyhy: , plecyki proste. Założyłam bluzkę, której wcześniej nie mogłam zakładać. Jestem bardzo szczęśliwa. Nie mam słów. Dobrze się czuję, jedyny dyskomfort to jeszcze plecyki trochę "ciągną", znaczy mięśnie i nic więcej.


Kasieńko, myślałam o Tobie bardzo dużo i czekałam aż się odezwiesz, nawet myślałam w niedzielę jak miałaś jechać to Lbna a śnieg tak mocno padał :) jak Ci droga idzie...:)
mój termin potwierdzony 17.03.2016, cieszę się, że się odezwałaś i nie narzekasz, że jest słabo :)

Dzięki. To prawda Lublin to "śniegowe" miasto :) A w niedzielę zaliczyliśmy jeszcze z mężem w Lublinie finał WOŚP - było super, bo nie myślałam. Wróciłam do domku po wszystkim w piątek (6 godzin jazdy - padał śnieg masakrycznie), ale przeżyłam :) . Kasiu nie bój się wszystko będzie dobrze. Kiedyś czytałam opinię, że Pan Doktor "robi cuda z kręgosłupami". Teraz i ja to mogę potwierdzić.


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron