Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Czy w moim wieku jest możliwa reesekcja garba
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Skolioza w późniejszym wieku

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ] 

31 sie 2011, o 18:50

Offline
domownik
Dołączył(a): 10 sie 2011, o 20:36
Posty: 50

no to mnie zaskoczyłaś! a gdzie będziesz operowana? ja miałam stabilizację robioną w Trzebnicy i tam tez jadę w poniedziałek. jakieś 3 lata temu jeszcze robili resekcję bo spotkałam dziewczynę na korytarzu, która własnie była po takiej operacji. może się coś od tamtego czasu zmieniło...

ps. długo czekałaś na termin i czy miałaś spirometrię? mogłabyś jeszcze napisać kiedy miałaś operację skoliozy i ile miałaś stopni. przed i po?
przepraszam, że tak Cię atakuję pytaniami ale chciałabym sie dowiedzieć jak najwięcej



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

31 sie 2011, o 20:40

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2008, o 08:37
Posty: 301
Lokalizacja: opolskie

moi napisał(a):
ika napisał(a):
Byłam tez u Kołtowskiego we Wrocławiu. Ma dobre opinie, lecz niechętnie robi starszych pacjentów.


Mam 37 lat i w ogóle nie było problemu z zakwalifikowaniem się do operacji u doktora Kołtowskiego. Nie zniechęcał mnie, ani nie namawiał. Właściwie decyzję podjęłam sama, jednak doktor Kołtowski nie robił żadnych utrudnień.

Pozdrawiam.m.


moi to tylko moje subiektywne odczucia :)


Góra Góra
  Zobacz profil

1 wrz 2011, o 14:34

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 cze 2010, o 11:47
Posty: 258

[quote="ika"
moi to tylko moje subiektywne odczucia :)[/quote]

A to przepraszam - z kontekstu trudno było to wyczytać :)

Pozdrawiam.m.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

30 gru 2011, o 16:14

Offline
domownik
Dołączył(a): 29 sie 2010, o 16:11
Posty: 19

Piszę z nadzieją,że odświeżę trochę zapomniany tych "najstarszych" scoliotyków . Przejrzałam posty i... nie ma wiadomości od Zdzisława, który z tego co pamiętam wybierał się chyba w październiku na operację do dr.Kłapcia.
Jestem ciekawa czy zdecydował się na zabieg?


Góra Góra
  Zobacz profil

30 gru 2011, o 18:44

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2008, o 08:37
Posty: 301
Lokalizacja: opolskie

A co u Ciebie Gabi? Jak terminy?
Ja nadal czekam.


Góra Góra
  Zobacz profil

31 gru 2011, o 08:46

Offline
domownik
Dołączył(a): 29 sie 2010, o 16:11
Posty: 19

Pytasz o terminy,sama nie wiem co mam zdecydować...
Konsultuję ew.operację z innymi lekarzami (dodatkowe schorzenia) i zdania są podzielone.
80% z nich twierdzi,że w moim wieku jest to zbyt ryzykowne.
Nie jestem też w najlepszej kondycji psychicznej z tego i innych powodów.
Pozdrawiam G.


Góra Góra
  Zobacz profil

31 gru 2011, o 11:58

Offline
domownik
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:44
Posty: 160

Panie Skoliotyk :(( tak jak bym czytał swoją historię, też z tego powodu mam straszny uraz psychiczny :((
Wiem jak jest ciężko samemu, czuję że mnie już wiele życia nie zostało :(( bardzo rzadko płaczę ale teraz mi się chce płakać jak słyszałem od Pana historię :((
Pozdrawiam Was


Góra Góra
  Zobacz profil

31 gru 2011, o 20:18

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2008, o 08:37
Posty: 301
Lokalizacja: opolskie

Gabi57 napisał(a):
Pytasz o terminy,sama nie wiem co mam zdecydować...
Konsultuję ew.operację z innymi lekarzami (dodatkowe schorzenia) i zdania są podzielone.
80% z nich twierdzi,że w moim wieku jest to zbyt ryzykowne.
Nie jestem też w najlepszej kondycji psychicznej z tego i innych powodów.
Pozdrawiam G.


Ja tez mialam podobne problemy. Bylam na paru konsultacjach przed podjęciem ostateczej decyzji. Wiek powoduje to że lekarzom ciezej sie operuje i istnieje mozliwosc dodatkowych komplikacji więc nie sa zbyt chetni do przeprowadzania takich operacji. Jednak okazuje sie, ze jest to mozliwe. Ja bylam zdeterminowana, poniewaz psychika mi siadla i wiedzialam ze to jedyna sluszna decyzja. W innym przypadku meczylabym sie juz do konca zycia i co jakis czas wracalby problem niepodjetej decyzji. Faktem jest, ze to jedna z najciezszych decyzji zyciowych. W moim wypadku okazala sie sluszna, choc przezylam wszystko bardzo ciezko. Dodatkowe schorzenia rowniez powodowaly dodatkowy strach, wiec rozumiem Cie doskonale i przypominasz mi ile łez wypłakałam. Wszystko poszło jednak dobrze i cierpienie nie poszło na marne. Zdaję sobie sprawę, że nigdy juz nie będzie idealnie, ale psychicznie jestem silniejsza i bardziej odważna w stosunku do ludzi. Poznałam ludzi, którzy borykają się z takimi samymi problemami i wiem, że można życ lepiej.
Pozdrawiam i zycze do siego roku :)


Góra Góra
  Zobacz profil

2 lut 2012, o 14:59

Offline
domownik
Dołączył(a): 29 sie 2010, o 16:11
Posty: 19

No i stało się...podjęłam decyzję o rezygnacji z operacji.
W poniedziałek dzwonił do mnie dr Kłapeć rozmowa dot.
potwierdzenia terminu operacji.
Zrezygnowałam bo:
- w moim wieku jest to trudny zabieg,
- bo może być wiele powikłań,
- bo inni specjaliści mi odradzali,
- bo teraz chodzę.
Bo..................


Góra Góra
  Zobacz profil

2 lut 2012, o 18:49

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

Gabi57

Jak się z tym czujesz ?


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

2 lut 2012, o 19:29

Offline
domownik
Dołączył(a): 25 maja 2011, o 17:41
Posty: 30

Gabi57 napisał(a):
No i stało się...podjęłam decyzję o rezygnacji z operacji.
W poniedziałek dzwonił do mnie dr Kłapeć rozmowa dot.
potwierdzenia terminu operacji.
Zrezygnowałam bo:
- w moim wieku jest to trudny zabieg,
- bo może być wiele powikłań,
- bo inni specjaliści mi odradzali,
- bo teraz chodzę.
Bo..................

:) Gabi,ja też jestem w podobnym wieku co Ty i nie dziwię się Twojej decyzji.W końcu jak obserwuję ludzi i słyszę jakie mają problemy,to powiem Ci ,że ja od urodzenia z wadą kręgosłupa ,takich nie mam.A po operacji nikt nie zagwarantuje,że dolegliwości nie będzie.Pozostaje nam pokochać siebie i tyle.Pozdrawiam .


Góra Góra
  Zobacz profil

2 lut 2012, o 19:32

Offline
domownik
Dołączył(a): 25 maja 2011, o 17:41
Posty: 30

A "skoliotyk"Zdzisław,to coś mi się zdaje,że się zawieruszył.


Góra Góra
  Zobacz profil

2 lut 2012, o 23:50

Offline
domownik
Dołączył(a): 29 mar 2011, o 13:44
Posty: 428
Lokalizacja: Okolice Lublina

Na waszym miejscu podjęłabym ryzyko operacji. A zwłaszcza operacji prowadzonej u doktora Kłapcia. U niego nie ma czegoś takiego jak powikłania. Ale to Wasza decyzja.


Góra Góra
  Zobacz profil

4 lut 2012, o 13:51

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

zozolek

Nie patrz na wszystkich przez pryzmat swojego przypadku. Skoro Gabi rezygnuje to ma na pewno solidne podstawy żeby to zrobić i to jej osobista decyzja.
Co do powikłań to Era pisała już coś na ten temat i wcale nie jest jak Ci się wydaje, bo lekarz o którym mówisz sam opowiadał jej o powikłaniach, z którymi miał do czynienia przy operacjach które wykonywał.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

4 lut 2012, o 17:46

Offline
domownik
Dołączył(a): 16 cze 2009, o 17:08
Posty: 529
Lokalizacja: z zadupia

bik_25 napisał(a):
zozolek

Nie patrz na wszystkich przez pryzmat swojego przypadku. Skoro Gabi rezygnuje to ma na pewno solidne podstawy żeby to zrobić i to jej osobista decyzja.
Co do powikłań to Era pisała już coś na ten temat i wcale nie jest jak Ci się wydaje, bo lekarz o którym mówisz sam opowiadał jej o powikłaniach, z którymi miał do czynienia przy operacjach które wykonywał.


biku, nie przekrecaj mojej wypowiedzi, klapec mi nie opowiadal o powiklaniach. gdy bylam na rehabilitacji w lublinie miala tam akurat operacje jedna dziewczyna u ktorej doszlo do krwotoku do opłucnej, na korytarzu przy sali dziewczyny zrobilo sie male zamieszanie i lekarz powiedzial, ze to drugi taki przypadek (krwotoku) jaki mu sie do tej pory zdarzyl.

aczkolwiek twierdzenie "U niego nie ma czegoś takiego jak powikłania" jest z deka smieszne. Klapec to tylko czlowiek, swietny specjalista ale TYLKO czlowiek i to, ze 1500 razy nic powaznego mu sie nie przytafilo nie oznacza, ze 1501 pacjentowi rowniez sie nie przytafi. Na przebieg i efekt operacji wplyw ma wiele czynnikow, nie tylko umiejetnosc i doswiadczenie lekarza. Nie ma czegos takiego jak 100% brak ryzyka, nawet operujac wyrostek mozna zejsc na stole. Ryzyko, chocby niewielkie istnieje ZAWSZE.


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: