» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Skolioza w późniejszym wieku

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ] 

27 lip 2010, o 00:33

Offline
świeżak
Dołączył(a): 26 lip 2010, o 23:48
Posty: 12

Szanowni Forumowicze
Postaram się w skrócie opisać mój problem żeby cennego czasu nie zabierać Wam moją nędzną osobą.Mam prawdopodobnie wrodzoną skoliozę i z tego powodu na plecach prawostronny garb żebrowy tak przypuszczam że wrodzoną bo najpierw musiało być skrzywienie bo matka ,jak pamiętam mówiła będziesz kiedyś garbuskiem oczywiście nic nie robiąc żeby do tego niedoprowadzić.Gdy miałem 18 lat zacząłem działać sam.Zgłosiłem się do Akademi w Gdańsku miałem mieć operację mieli mi wstawić o ile się nie mylę pręty Haringtona ale w ostatniej chwili po przygotowaniach .odmówiono mi przeprowadzenia operacji tłumacząc mi że jestem za wątły na tak poważny zabieg. Próbowałem jeszcze gdzie indziej ale bez skutku.Wtedy się załamałem cztery lata nie wychodziłem z domu cały czas miałem w uszach słowa matki.Gdy miałem 25 lat zmarła mi matka.Zostałem sam musiałem zadbać o podstawowy byt czyli iść do pracy.Nie będę się rozpisywał jak ta przeklęta ułomność wykrzywiła mi pschychikę, wypaczyła charakter ,z ilu rzeczy musiałem zrezygnować , zmarnowała mi życie w każdej dziedzinie a szczególnie to najważniejsze ,życie osobiste bo każda kobieta którą byłem zainteresowany dawała mi delikatnie do zrozumienia że mogę być tylko kolegą.Pięć lat już ubiegam się o kobietę którą bardzo kocham Mówi że jestem dla niej bardzo dobry .miły ale przypadkiem od innych się dowiedziałem co ona naprawdę o mnie myśli.Ostatno się dowiedziałem że znalazła sobie faceta 185 cm wzrostu i z nim jest. Nie mam właściwie do niej żalu nawet ją rozumiem bo w dzisiejszym świecie rządzi wygląd zewnętrzny i każda kobieta chcę się pokazać . Tak w skrócie to wygląda.Dzisiaj mam 59 lat jestem sam "dorobiłem" się depresji której nie mogę wyleczyć.Dużo buszuje po internecie i obserwuje jakie ogromne postępy dokonały się w leczeniu skolioz. Wiadomo w moim wieku nikt mi nie wyprostuje kręgosłupa ale słyszałem że jest możliwość usunięcia garba żebrowego. I mam pytanie .Czy w moim wieku jest to możliwe? Jeśli tak to gotów byłbym poddać się takiej operacji i gdzie się zgłosić. A chciałbym chociaż w ostatnich latach życia poczuć się normalnym.Uprzejmię prosiłbym Was o radę
Z Wyrazami Szaczunku oraz Poważania

Przegrany scoliotyk


Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
naszaklinika.com.pl
Szczegóły postu

27 lip 2010, o 09:07

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lut 2010, o 11:55
Posty: 27

Ja mam 42 lata. W ubiegłym roku miałam operację związaną z prostowaniem krędosłupa , w kwietniu tego roku miałam II etap a we wrześniu będę miała trzeci. Resekcję będę miała w przyszłym roku. Nie znam jeszcze terminu. Operował mnie doktor Kłapeć z Lublina. Może umów się na wizytę i przedstaw swój problem. Powie Ci czy będzie w stanie Ci pomóc. Ja wcześniej też uważałam,że już nic nie da się zrobić,że to koniec a od kiedy go poznałam dla mnie też zaświeciła iskierka nadziei.
Powodzenia.


Góra Góra
  Zobacz profil

27 lip 2010, o 13:25

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22 lip 2006, o 00:57
Posty: 530
Lokalizacja: Myszkow

kurcze...szczerze powiem że aż mi łzy popłynęły z Pana historii. Bardzo naprawdę współczuje...
To że ma się skoliozę nie oznacza że nie można mieć osoby która się kocha i ona Nas ... Nie mówię tutaj o rodzinie...i o przyjaciołach ale o sferze uczuciowej miłosnej...
Kiedyś medycyna faktycznie nie była aż tak rozwinięta jak teraz...ale jedno jest pewne że nawet w dzisiejszych czasach jedni lekarze chcą pomóc innym mimo złego i poważnego stanu zdrowia i podejmują się ryzyka i odmieniają życie innym . Dają im nowe lepsze życie tak jak dr Tomaszewski...osoby miały wiele problemów zdrowotnych serce chore i z oddychaniem problemy a mimo to ich operował a zjechali wszystkich lekarzy w Pl A inni i większość mówią że za duże ryzyko i lepiej pozostawić wszystko tak jak jest.... I kiedyś też tak było więc tak było w Pana przypadku.
Więc trzeba chodzić i szukać pomocy....doktorów co los nasz nie jest obojętny...i chcą pomagać nam a także rozwijać się swą wiedzę i praktykę z medycyny...
Zauważyłam że Pan ma 59 lat nie wiem jak Pana zdrowie funkcjonuje oprócz skrzywienia ale może nie jest to przeciwskazaniem do operacji. I jeszcze Pan może być prostszy . A jak nie to jakaś rehabilitacja zawsze coś pomoże...
Życzę powodzenia w poszukiwaniu szczęścia i miłości oraz dobrego specjalistę :>

Skąd Pan jest???


Góra Góra
  Zobacz profil

28 lip 2010, o 14:54

Offline
świeżak
Dołączył(a): 26 lip 2010, o 23:48
Posty: 12

:cry: Miło mi że ktoś mi współczuje i mnie rozumie. Bo osoby postronne myślą masz ładnie urządzone mieszkanie , pracujesz, dzieci ci nie płaczą masz wiele zainteresowań. itd. Rozumiem ich . Przecież nie każdemu można się zwierzyć nie każdy potrafi zrozumieć drugiego człowieka to trzeba umieć. Jakim dobrym wynalazkiem jest inernet jak szybko można znaleźdź jakąś pomoc ,poradę i przede wszystkim ludzi którzy mają jednakowe problemy i próbują sobie nawzajem pomóc.Jeśli chodzi o mnie jestem z elbląga . pracuje może dzięki temu do końca nie wpadłem w jakieś totalne załamanie. Jeśli chodzi o moje zdrowie to oprócz skoliozy nic mi jak na moje lata nie dolega , jedynie od czasu do czasu trafi się jakiaś grypa .Serce , ciśnienie jak mówi mi mój lekarz mam jak małolat .Mam jedynie mniejszą pojemność płuc tak że jak trochę pobiegnę to się męczę ale przy tym schorzeniu to jest normalne. Jestem też bardzo szczupły . Prócz skoliozy to podstępnie wskutek moich przeżyć wdała się depresja tak że trafiłem do poradni zdrowia psychicznego . biorę różne leki ale pani psycholog powiedziała mi że skutków samej depresji się nie wyleczy bez wyleczenia przyczyny. Będę właśnie próbował to zrobić . Czytałem tutaj forum że najlepszym specjalistą w leczeniu skolioz ludzi dorosłych jest dr Kłapeć z Lublina . Będę próbował się do niego dostać dzwoniłem parę razy ale telefon zajęty. Ciekawy tylko jestem czy operację pokrywa NFOZ.

Pozdrawiam wszystkich


Góra Góra
  Zobacz profil

28 lip 2010, o 20:25

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 cze 2010, o 11:47
Posty: 258

Tak, jeśli zakwalifikują Pana do operacji, to koszty pokrywa NFZ.
Oprócz dra Kłapecia z Lublina osoby dorosłe operują też w Trzebnicy.
Co do resekcji - raczej nie wykonuje się jej bez wcześniejszej operacji prostowania kręgosłupa.

Pozdrawiam.m.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

28 lip 2010, o 22:45

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22 lip 2006, o 00:57
Posty: 530
Lokalizacja: Myszkow

o ile się nie mylę w Zakopanym też operują dorosłych...więc warto szukać specjalisty najlepszego wszędzie...
A to że się trudno jest dodzwonić jest to niestety normalne i trzeba wiele cierpliwości że by się dodzwonić ale wreszcie się uda :>
Życzę szybkiej wizyty u jakiegoś doktora :D


Góra Góra
  Zobacz profil

3 sie 2010, o 12:56

Offline
świeżak
Dołączył(a): 26 lip 2010, o 23:48
Posty: 12

Witam wszystkich. Dzięki za słowa otuchy . Zdecyduje się chyba na dr. Kłapecia z lublina tylko nie wiem ja do niego trafić może ktoś z Kolegów ,Koleżanek zna dokładne namiary czyli nr telefonu , adres . Dziękuje z góry i Pozdrawiam wszystkich


Góra Góra
  Zobacz profil

4 sie 2010, o 08:37

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lut 2010, o 11:55
Posty: 27

Dr Bogdan Kłapeć
ul. Słowackiego 46 Lublin
tel. ( 81) 743 - 88 - 28
godz. przyjęć : poniedziałek 16.00-21.00
czwartek 16.00-21.00


Góra Góra
  Zobacz profil

4 sie 2010, o 14:11

Offline
świeżak
Dołączył(a): 26 lip 2010, o 23:48
Posty: 12

Witam Dziękuje kochani za adres i nr telefonu do Pana doktora Kłapecia. Udało mi się dodzwonić za pierwszym razem jestem umówiony na 12 sierpnia . Siedzę jak na szpilkach . Bo ciekawy jestem co mi Pan doktor powie,zakfalifikuje na operację czy nie .Powiedziałem mu ile mam lat to odpowiedział mi że wiek nie stanowi problemu.Po rozmowie z nim chociaż telefonicznej muszę stwierdzić ż to musi być bardzo sympatyczny człowiek. Pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

4 sie 2010, o 14:48

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lut 2010, o 11:55
Posty: 27

Bardzo się cieszę,że udało Ci się umówić na wizytę. Mam nadzieję,że doktor odmieni Twoje życie, tak jak odmienił moje.
Powodzenia.


Góra Góra
  Zobacz profil

10 sie 2010, o 14:30

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2008, o 08:37
Posty: 301
Lokalizacja: opolskie

Witam.
Mam nadzieję, że wizyta u doktora przyniesie spodziewany efekt.
Żyłam w podobnej nieświadomości jak większość dorosłych skoliotyków, którzy dawno stracili nadzieję na proste plecy i tym samym prostsze życie. W ubiegłym roku poddałam się operacjom stabilizacji kręgosłupa, a w przyszłym zapisana jestem na resekcję. Mam nadzieję, że w końcu mój wieloletni problem zniknie. Tak jak powiedziała chyba "Renata" - myślę, że w twoim wypadku "scoliotyk" będzie trzeba najpierw zrobić porządek z kręgosłupem. Pod wpływem prostowania samego kręgosłupa, automatycznie zmniejsza się również garb żebrowy (u mnie o połowę:), więc niektóre osoby nie muszą poddawać się kolejnemy zabiegowi, którym jest resekcja. Popytaj doktora - jest bardzo miłym i sympatycznym człowiekiem. Jeśli będziesz potrzebował wsparcia psychicznego i technicznego - z pewnościa znajdziesz go na tym forum. Ludzie są tutaj na prawdę pomocni i przyjażnie nastawieni.
I daj koniecznie nam znać po wizycie:)


Góra Góra
  Zobacz profil

14 sie 2010, o 23:18

Offline
świeżak
Dołączył(a): 26 lip 2010, o 23:48
Posty: 12

Witam wszystkich . Na wstępie muszę stwierdzić . Miałem już w swoim życiu do czynienia z wieloma lekarzami . Ale takiego miłego, sympatycznego człowieka jak doktor Kłapeć jeszcze nie spotkałem. Pan doktor jest jakby stworzony do kontaktu z takimi ludźmi jak my znerwicowanymi, zestresowanymi. Ale po kolei. Po przyjeździe do Lublina dokładnie jak było umówione o 15.30 stawiłem się w gabinecie. Po wstępnych formalnościach w postaci spisania moich danych i.t.p. Pan doktor obejrzał zdjęcia które ze sobą przywiozłem. A potem obejrzał mój kręgosłup i oświadczył mi . Że pomimo mojego wieku oraz znacznego skrzywienia jest możliwe częściowe wyprostowanie kręgosłupa , wiadomo nie na sto procent bo to jest przecież nie możliwe. Co dla mnie jest oczywiste . Przeważnie operacja jest dwuetapowa najpierw prostowanie kręgosłupa a potem resekcja garba . Ale u mnie może się okazać że po wyprostowaniu kręgosłupa resekcja nie będzie konieczna bo plecy się wyrównają i garb zaniknie tak że nie będzie konieczna druga operacja . Ale Pan doktor zapewnił mnie że będzie robił co w jego mocy aby mi pomóc . I co mnie bardzo ucieszyło i obudziło we mnie nadzieję na poprawę mojego losu gdy oświadczył mi że zapisuje mnie na listę oczekujących tak że będę operowany w listopadzie 2011 roku ale termin może się przesunąć do przodu bo ktoś przez ten czas może wypaść z kolejki . oczywiście o wszystkim będę powiadamiany . Ale na razie dał mi skierowanie do szpitala w którym robi operację . Przedtem telefonicznie mam się z nimi umówić na zrobienie zdjęć komputerowych mojego kręgosłupa . Bo musi sobie wszystko obejrzeć . Gdy to zrobię to mam Go powiadomić że zdjęcia są już gotowe Oczywiście uprzedził mnie że to są ciężkie operacje ale przecież zdaję sobie sprawę że różnie może być że nawet jak wszystko gładko pójdzie to i tak przecież do jakiej takiej formy od razu nie wrócę. Pan doktor poinformował mnie też że po takiej operacji będę się lepiej czuł nie tylko psychicznie ale i fizycznie bo płuca i inne organy będą lepiej pracowały. Oświadczył mi też że skolioza nie stoi w miejscu bo kręgosłup cały czas pracuje i następują zmiany oczywiście na gorsze . co też sam zauważyłem patrząc z przerażeniem w lustro. I tak moi drodzy znalazłem się na początku drogi prowadzącej do lepszego życia bo mam nadzieje że gdy pozbędę się kompleksu garbatych pleców to wyleczę się z tej depresji która mnie dobija a która jest właśnie przyczyną tychże pleców .Chociaż jestem z natury pesymistą to mam nadzieje że wszystko dobrze pójdzie a to dzięki takim wspaniałym ludziom jak doktor Kłapeć oraz osiągnięciom medycyny . Dodam jeszcze z czym się na pewno ze mną zgodzicie że skolioza w naszym a może i w każdym społeczeństwie jest traktowana jak jakaś wstydliwa choroba coś w rodzaju kary za grzechy co się nieraz przekonałem. Ludzie nawet nie wiedzą z jakiej przyczyny pojawia się garb myślą że to jest jakaś narośl składająca się z mięśni . A szczególnie kobiety unikają wiązania się z takimi mężczyznami . Widziałem już nieraz on na wózku ona piękna dziewczyna albo on o kulach ledwo idzie a przy boku też z ładną kobietą od razu poznać albo żona albo partnerka . A par w których jedna osoba jest oszpecona przez skoliozę jakoś nie miałem okazji spotkać .No ale przez daną mi nadzieję jakoś lżej mi się zrobiło na sercu . I tak jakoś się rozpisałem . Kończę
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Zdzisław


Góra Góra
  Zobacz profil

14 sie 2010, o 23:26

Offline
mgr. fizjoterapii
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 lip 2006, o 11:17
Posty: 283

Witaj , napisz tą opinie w dziale o lekarzach tam mile będzie to widziane bo tam jest miejsce na opinie o lekarzach itp.


Góra Góra
  Zobacz profil

18 sie 2010, o 21:02

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2008, o 08:37
Posty: 301
Lokalizacja: opolskie

Cieszę się udana wizytą :)
Znam wielu ludzi, którzy poddali się operacji już w dorosłym życiu i nie żałują swych decyzji. Oczywiście bywały etapy zwatpienia, szczególnie w stanach silnego bólu, ale biorąc pod uwagę całokształt myslę, że jak mówi przysłowie "gra jest warta świeczki" :) Moja operacja była przeprowadzona w wieku 37 lat , byłam więc juz bardzo dorosłą osobą i również miałam wątpliwości związane z moim wiekiem. W tej chwili , po ponad roku zaprzyjazniania się z implantami, na razie nie żałuje podjętej decyzji i gdyby ktoś zapytał czy zrobiłabym to jeszcze raz - bez wahania odpowiedzialabym, że tak. Abym nie była zle zrozumiana, nie są to peany na temat operacji i żadne namowy w tym kierunku. Oczywiście jesli jest mozliwość niepoddawania się operacji kręgosłupa - to super. Jednak w momencie, gdy nie widzimy już dla siebie innej deski ratunku (zarówno jesli chodzi o stan fizyczny, jak i psychiczny) - zdecydowanie w dobie dzisiejszej medycyny nie trzeba się bać komplikacji. W rękach dobrych specjalistów - ryzyko jest na prawde minimalne.


Góra Góra
  Zobacz profil

29 sie 2010, o 16:24

Offline
domownik
Dołączył(a): 29 sie 2010, o 16:11
Posty: 19

Mam pytanie do Pana Zdzisława odnośnie wizyty w Lublinie u dr.Kłapcia.
Czy umawiał się pan tel. w dni kiedy przyjmuje w prywatnym gabinecie ?
Jak jest koszt wizyty?
Czy operacja jest refundowana przez NFZ?
Jestem też już starsza mam 53 lata.
Nie będę opisywała swojej historii.Skolioza jest powodem depresji,
o fizycznych dolegliwościach nie wspomnę.Nasilają się z wiekiem co raz bardziej.
Może rzeczywiście jest jakaś nadzieja na operację...


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: