Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - FIZKOM DZIĘKUJE!
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Wszystko na temat skolioz

Zaloguj | Zarejestruj

Regulamin działu


Przed założeniem tematu upewnij się, że nie dublujesz go, przeglądnij FAQ tematów i skorzystaj z wyszukiwarki na forum.

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

25 paź 2018, o 17:53

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 22:36
Posty: 8

Zacznę od tego, że wieku około 13 lat stwierdzono u mnie skoliozę piersiowo-lędzwiową, w granicach 30-40 stopni. Skolioza od tego czasu nie postępowała, jednakże z wiekiem zaczęłam odczuwać coraz większy ból (w odcinku lędzwiowym, napięcie i ból w lewym barku, w przedramionach, ból karku, puchnące nogi, ból pod łopatkami, ból stóp, długo by wymieniać...). Zmiany w ciele to głownie mocno niesymetryczne wciącia w talli, odstajaca prawa łopatka, wysunieta do przodu szyja ( jak u żółwia), lewe ramie położone wyżej niż prawę, szpotawe kolana, asymetria miednicy, płaskie plecy. W ruchu moje ciało charakteyzowało mocne przechylanie tłowia do przodu, garbienie, skręcanie miednicy, ustawianie stóp na zewnątrz.

Od dłuższego czasu przeglądam te stronę internetową i Twoje wpisy. Zainspirowałeś mnie do podjęcia próby walki o swoje ciało. Odwiedziłam sporo specjalistów, fizjoterapetów, chiropraktyków, osteopatów, terapetów manualnych, którzy pomagali mi uśmierzyć ból, ale na chwilę. Szczerze mówiąc nigdy nie wierzyłam w to, że tego się nie da naprawić ;) więc odwiedzałam coraz to nowe osoby, wyszukując w internecie hasła którymi operujesz,aż w końcu trafiłam na sesje rolfingu. Gdyby nie Twoja heroiczna walka na tym forum nigdy bym się o tym nie dowiedziała! Za mną 9 sesji, a moje ciało zmieniło się nie do poznania. Nie jest idealne, nie zrobiłam zdjęcia rtg, aby w 100% stwierdzić, że skolioza się zmniejszyła, jednak to co widzę bardzo mnie zadowala!
Ból praktycznie zniknął, stoję proso i pewnie, głowa wróciła na swoje miejsce, asymetria w talli zmniejszyła się o jakieś 70%, łopatka jest na swoim miejscu, nogi wyglądają lepiej, zeszła mi opuchlizna z kostek, a kiedy patrze na swoje plecy to się uśmiecham. Nie są idealne, ale wyglądają dużo, dużo lepiej. A myślę, że to nie koniec :)
Chciałabym Ci zwyczajnie podziękować, DZIĘKUJE! :heart: :flowers:



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

25 paź 2018, o 22:45

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 672

Marto,
Uśmiechnąłem się czytając Twój post. To niezwykle miłe słowa, Dziękuję …..

Wielokrotnie pisałem na tym Forum, że każdy z Was wyniesie z moich postów tyle informacji ile sam włoży w nie wysiłku. To warunek aby je zrozumieć. Ty swoją lekcję odrobiłaś perfekcyjnie. Cieszę się z Twojego sukcesu i szczerze gratuluję !!

Wierzę, że to dobry początek Twojej walki o zdrowie i nieostatnie słowo w tej kwestii. Gdybyś w przyszłości chciała zrobić kolejny krok w dobrym kierunku, pytaj na Forum. Jeśli będę umiał, podpowiem.

...."Tam gdzie wiedza, tam i zdrowie ….."

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

30 paź 2018, o 13:08

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 16 kwi 2018, o 08:32
Posty: 29

Mnie co prawda nie pomogłeś (na zasadzie, pomocy nie szukam :) ), ale widzę Twoją niedającą się przeoczyć aktywność na forum - i też chcę Ci za nią przy okazji podziękować. Robisz naprawdę wiele dobrego i jeszcze niejednemu z pewnością pomożesz. Tak trzymaj!


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

31 paź 2018, o 23:19

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 672

Skoliozabeznoza,
Dziękuję i pozdrawiam.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

20 sty 2019, o 00:08

Offline
świeżak
Dołączył(a): 7 sty 2018, o 10:03
Posty: 5

marta346 a gdzie chodzisz na sesje z rolfingu?
Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Ja niestety nie uśmiecham się na widok swoich pleców, wręcz bardzo dużo czasu mi zajęło pogodzenie się z wyglądem. Nigdy nie sądziłam, że wygląd spowodowany przez skoliozę może zmienić coś innego niż operacja, a tej unikałam jak ognia. Może i dla mnie jest szansa :)


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lut 2019, o 19:32

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 22:36
Posty: 8

Cześć Kropka, wysłałam Ci maila.
Fizkom, czy mogłabym Ci wysłać zdjęcia na priv i prosić o ocenę? Może mógłbyś mi podpowiedzieć co jeszcze mogłabym zrobić?


Góra Góra
  Zobacz profil

25 lut 2019, o 23:33

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 672

Marta436,
Jakimi zdjęciami dysponujesz? Pytam, bo na podstawie jedynie RTG kręgosłupa niewiele można wywnioskować.
W międzyczasie napisz na jakim etapie jest teraz Twoja terapia ? Jeśli trwa nadal, interesuje mnie nad jakimi partiami ciała pracujesz ze swoim terapeutą i jaki jest cel terapii na dzień dzisiejszy ?

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

26 lut 2019, o 16:42

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 22:36
Posty: 8

Miałam na myśli zdjęcia sylwetki.Obecnie nie pracuje z żadnym terapeutą, zakończyłam sesję 10 etapów rolfingu jakieś 2 miesiące temu, za tydzień/dwa wybieram się na dodatkową wizytę podsumowującą, jeżeli terapeuta uzna, że jest w stanie mi więcej pomóc, to będę kontynuować. Dodatkowo w tym tygodniu wybieram się na terapię czaszkowo-krzyżową (pierwszy raz).
Obecnie ćwiczę sama na siłowni, mam ułożony plan treningowy(duży nacisk na mięśnie głębokie), wiem, że nie jesteś zwolennikiem tej formy, ale osobiście czuje, że wpływa to na mnie pozytywnie.
Efekt jaki osiągnęłam po sesji rolfingu się utrzymuje, jest to moim zdaniem bardzo duża zmiana, dostrzegalna nie tylko przeze mnie. Obserwuje swoje ciało, to jak się mimowolnie ustawia i staram się w miarę możliwości przejmować nad tym kontrolę.
Jednakże czuje niedosyt(nie jest idealnie) i ciągle towarzyszy mi przekonanie, że jeżeli dało radę tyle poprawić to da radę i więcej. Szukam dalszej drogi, być może wprawnym okiem zwrócisz uwagę na jakiś szczegół, który mógłby podpowiedzieć jaki powinnam obrać kierunek. Dlatego poprosiłam o pomoc :)


Góra Góra
  Zobacz profil

26 lut 2019, o 21:44

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 672

Marta436,

Cieszę się, że Twoja terapia przyniosła tak dobre efekty. Raz jeszcze gratuluję Tobie i Twojemu terapeucie.

Od razu uprzedzam, że obejrzenie statycznych zdjęć ma pewne swoje mankamenty. Nie widać na nich w jaki sposób oddychasz, nie można dokonać palpacji tkanek, określić stopnia ruchomości połączeń stawowych i ruchomości gałek ocznych, a o zwarciu zębowym już nie wspomnę. Mimo to, spróbujmy ..... :-)
Moja obecność na tym Forum ma na celu zapoznanie Was z nowoczesną terapią asymetrii ciała, dlatego moje wnioski, po obejrzeniu Twoich zdjęć, umieszczę na ogólnodostępnym forum. Jeśli akceptujesz ten fakt, wyślij na Priv. pełne zdjęcie swojej sylwetki z przodu, z tyłu i obu boków.

Fizkom

PS. Nie jestem przeciwnikiem ćwiczeń na siłowni. Nie jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek formy ruchu w przypadku asymetrii ciała. Stawiam tylko jeden warunek moim pacjentom. Ruch jaki wykonują podczas ćwiczeń, musi być ruchem optymalnym czyli takim który nie doprowadza do nieprawidłowej kompensacji i adaptacji w obrębie ciała. Niestety, z doświadczenia wiem, że jakość ruchu podczas ćwiczeń to najtrudniejszy element w tej całej układance. Stąd moja wstrzemięźliwość odnośnie tej formy aktywności. I tyle ...... :-)


Góra Góra
  Zobacz profil

26 lut 2019, o 23:17

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 22:36
Posty: 8

Będę ogromnie wdzięczna!
Zdjęcia wysłałam. Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale może dodatkowo dopowiem to co przychodzi mi do głowy. Jeżeli chodzi o oddech, zawsze oddychałam brzuchem, oddech klatką piersiową był dla mnie nienaturalny, podczas sesji rolfingu wyszło, że mam jakiś problem w obrębie klatki piersiowej ( ograniczona ruchomość klatki, tak jakby była przygnieciona czymś ciężkim). Dużym problemem jest dla mnie angażowanie pleców podczas oddechu. Podczas wydychania klatką piersiową miałam taki moment "zawieszenia", nie mogłam swobodnie wydychać powietrza, tak jakbym musiała w połowie zrobić krótką przerwę. Teraz jest lepiej,ale miewam momenty, że zapominam o oddychaniu, np. jak się zamyślę.
Bardzo często jeżeli wygłaszam jakiś dłuższy monolog, czuje jakby brakowało mi powietrza.
Jeżeli chodzi o szczękę, mam wąską, zęby nie mieszczą się, nosiłam aparat, ale po paru latach zęby ponownie się stłoczyły( jednak w dużo mniejszym stopniu).
Oczy- astygmatyzm, oczy szybko mi się męczą, nierzadko czuje napięcie na łukach brwiowych, miewam też uczucie jakby ktoś od środka pociągał za żyłki przyczepione do oka. Miałam złamanie w okolicach prawego obojczyka ( 2 miesiące w gipsie), mam bliznę z lewej strony po przepuklinie, oraz bliznę na lewej stopie ( mały wypadek)


Góra Góra
  Zobacz profil

26 lut 2019, o 23:20

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 22:36
Posty: 8

Jeszcze chciałam zapytać co sądzisz o ćwiczeniach metodą Feldenkraisa?


Góra Góra
  Zobacz profil

4 mar 2019, o 22:51

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 672

Marta436,
To co napisałaś w przedostatnim poście jest na tyle ważne, że zatrzymam sie chwilę przy Twoim tekście. Rozumiem, że nie wszystko będzie zrozumiałe dla Ciebie ale może to co napiszę przyda się Twojemu terapeucie .......


marta436 napisał(a):
Jeżeli chodzi o oddech, zawsze oddychałam brzuchem, oddech klatką piersiową był dla mnie nienaturalny, podczas sesji rolfingu wyszło, że mam jakiś problem w obrębie klatki piersiowej ( ograniczona ruchomość klatki, tak jakby była przygnieciona czymś ciężkim). Dużym problemem jest dla mnie angażowanie pleców podczas oddechu. Podczas wydychania klatką piersiową miałam taki moment "zawieszenia", nie mogłam swobodnie wydychać powietrza, tak jakbym musiała w połowie zrobić krótką przerwę. Teraz jest lepiej,ale miewam momenty, że zapominam o oddychaniu, np. jak się zamyślę. 

Pozycja Twojego ciała wg. Metody GDS nazwana została PA-AP. Piszę o tym ponieważ to co opisujesz, na poziomie oddechu, jest bardzo charakterystyczne dla Twojej sylwetki.
Uczucie „zgniecenia / przygniecenia” klatki piersiowej, związane jest z nieprawidłowym rozkładem napięcia i ciśnienia w jamie kl. piersiowej i jamie brzusznej (w środku i na zewnątrz / "w zawartości". i "opakowaniu").
Uczucie „zawieszenia” w połowie wdechu wynika z nadmiernego skurczu Przepony (największy mięsień, który reguluje ciśnienie pomiędzy jama brzuszną a kl. piersiową). Ten nadmierny skurcz powoduje, że Przepona chcąc wykonać swoją pracę, musi podczas wdechu zbudować jeszcze większe napięcie. To „zawieszenie / przerwa we wdechu” to czas niezbędny właśnie do rekrutacji jak największej ilości włókien mięśniowych przepony. Jest to na tyle trudne, że mięsień ten potrzebuje na to wyraźną chwilę czasu …….


marta436 napisał(a):
Bardzo często jeżeli wygłaszam jakiś dłuższy monolog, czuje jakby brakowało mi powietrza.

Związane jest to z jakością emisji głosu. Podejrzewam, że mówisz dość emocjonalnie, długimi zdaniami, ze znacznym wysiłkiem. Stąd uczucie braku powietrza.
To zjawisko tłumaczy Prof. Butejko w swoich książkach. Pisze też o tym jak sobie radzić z tym problemem. Jutro w pracy poszukam, w której dokładnie i prześlę info.


marta436 napisał(a):
Jeżeli chodzi o szczękę, mam wąską, zęby nie mieszczą się, nosiłam aparat, ale po paru latach zęby ponownie się stłoczyły( jednak w dużo mniejszym stopniu).
 
Kształt Twojej szczęki zależny jest od ruchów kości czaszki podczas …… oddychania. Jednym słowem, kształt czaszki zależny jest tego w jaki sposób Twoje ciało pompuje powietrze (wdech / wydech).
Podczas oddychania Twoja klatka piersiowa ustawiona jest w wąskiej – wydechowej pozycji („uczucie zgniecenia”), w związku z tym, łuk górny szczęki jest również wąski (za wąski). Żeby nie mieszcą się w nim i są stłoczone.
Zajrzyj tutaj ---- > https://www.youtube.com/watch?v=CQHC4BBtFB4
Zajrzyj tutaj ---- > https://www.youtube.com/watch?v=8A_rhl8DsgI. (od 1:47 do końca)
Ortodoncja w takich sytuacjach powinna być poprzedzona odpowiednią terapią reedukacji postawy ciała i wzorca oddechowego. Jaka to terapia ? Podobna do Twojej, w obecnej chwili …….. :-)


marta436 napisał(a):
Oczy- astygmatyzm, oczy szybko mi się męczą, nierzadko czuje napięcie na łukach brwiowych, miewam też uczucie jakby ktoś od środka pociągał za żyłki przyczepione do oka.

Astygmatyzm i bjawy jakie opisujesz mogą być wynikiem nadmiernego napięcia aparatu poruszającego gałka oczną (aparat okoruchowy). Jestem nawet gotów postawić zakład, że tak właśnie jest. Mięśnie gałki ocznej zależne są od naszej postawy i ustawienia szyi wraz z głwą, od napięcia mięśni żujących i mm. podpotylicznych oraz ….. sposobu oddychania (!)


marta436 napisał(a):
Miałam złamanie w okolicach prawego obojczyka ( 2 miesiące w gipsie), mam bliznę z lewej strony po przepuklinie, oraz bliznę na lewej stopie ( mały wypadek).

Twoja przepuklina to wynik nieprawidłowo działających przepon ciała. Jest ich 5, a jedną z nich jest Przepona Klatkowa. Jej zwiększone napięcie generuje nadciśnienie w jamie brzusznej (nadmiernie uwydatniony brzuch). Rozkłąd tego ciśnienia nie jest różny po obu stronach brzucha bo Twoja latka piersiowa oddycha w asymetrii. Stąd nadmierny nacisk na ścianę brzucha po Twojej stronie lewej. Tutaj właśnie operowaną miałaś przepuklinę ……
Twój złamany wcześniej obojczyk, jest na pewno tym elementem, który należałoby również uwzględnić podczas terapii. Bliznę na stopie też ……..


marta436 napisał(a):
Jeszcze chciałam zapytać co sądzisz o ćwiczeniach metodą Feldenkraisa?

Uczestniczyłem w 1 rocznych zajęciach tą metodą. Uważam ja za godną polecenia.
Bardzo ciekawa metoda, nastawiona na kontrolę włąsnego ciała i jego świadomość, na poprawę priopriocepcji. Stworzył ją Moshé Feldenkrais, który wcześniej współpracował z Idą Rolf - autorką metody Rolfingu !!
Wracając do M. Feldenkrajsa, naprawdę warto z niej skorzystać jako uzupełnienie Twojej terapii ale nie zamiast niej.

Fizkom

PS. Wiem, jestem trochę spóźniony z odpowiedzią dot. Twojej sylwetki i dalszej terapii. Rozumiem, że czekasz na to. Mam teraz mało czasu, stąd to opóźnienie. Jeszcze trochę cierpliwości .....


Góra Góra
  Zobacz profil

4 mar 2019, o 23:58

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 672

Marta436,
Obejrzałem Twoje zdjęcia kilka razy. Został wykonany kawał dobrej pracy. Twoja sylwetka w obecnej chwili, wygląda naprawdę dobrze. Naprawdę, bardzo dobrze. Brawo !!!
Oczywiście są widoczne cechy asymetrii ciała ale tylko dla oka fachowca. Osoba postronna raczej ich nie zauważy.

Powtórzę jeszcze raz, że ustalanie terapii na podstawie tylko zdjęć nie jest dobrym wzorcem. Napiszę więc bardzo ogólnie ale dla Twojego terapeuty, wszystko powinno być zrozumiałe.

Moim zdaniem, oprócz dotychczasowego planu terapeutycznego należy włączyć i zintensyfikować terapię oddechowych membran ciała. To one odpowiedzialne są za nasz oddech / wentylację. To z ta czynnością masz teraz kłopot. To od niej miedzy innymi zależy kształt naszego ciała, z uczuciem zgniatania w klatce piersiowej.
Terapia powinna opierać się nadal na pracy na powięziach ale powinna ona zostać uzupełniona o funkcjonalne elementy podczas wydechu. Są nimi takie czynności jak: chrząknięcie, kaszel, śmiech, mowa, śpiew i ....... oddawanie stolca. Tak, tak to nie żart ..... :-)
Wszystko powinno być zebrane w jedną funkcjonalną całość i oparte o prawidłową aktywność w obrębie mostka, żeber, kręgosłupa i wszystkich elementów powięziowo - mięśniowych tłoczni brzusznej. Nie jest to łatwe zadanie, wymaga wiedzy i precyzji od terapeuty oraz naprawdę dużej wytrwałości i staranności od pacjenta ale jest możliwe i skuteczne ....!!! :-)

Terapia powinna dotyczyć:
1. regulację napięcia membran oddechowych
2. regulację ciśnienia w jamie brzusznej, kl. piersiowej i jamie śródczaszkowej
3. nauka wzorca oddechowego z wysoko (wdechowo) ustawionym mostkiem
4. regulację napięcia i ślizgu trzewi (ich ruchomość i ruchliwość) ---- > Terapia Visceralna
5. Terapia Czaszkowo - Krzyżowa (pisałaś , że masz ja w planach, dobry ruch w Twoim przypadku)
6. wybranyś elemetów z terapii M. Butejki ------- > https://butejko.pl/dla-kogo/
7. Kontroli tułowia podczas chodzenia, szczególnie podczas fazy obciążenia nogi prawej (Twoje prawe kolano jest bardziej szpotawe od lewego. To wynik niestabilnej miednicy podczas chodu). Metoda PNF byłaby tu wskazana.

Jak widzisz, nazbierało się tego trochę. Nie oznacza to, że Twoja sylweta wygląda źle. To oznacza, że jeszcze nadal masz w ciele rezerwy. Możesz nadal zawalczyć o dalszą poprawę w obrębie ciała. Czyż to nie piękne. ........ ?

Kolejnych sukcesów życzę i czekam na dobre wiadomości,
Fizkom

PS. To co napisałem powyżej nie jest uniwersalnym planem terapii. Napisałem go w oparciu o Twoje zdjęcia i tylko pod Twoim kątem. Nie może wiec być planem leczenia dla innych ......


Góra Góra
  Zobacz profil

5 mar 2019, o 22:42

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 22:36
Posty: 8

Jestem Ci ogromnie wdzięczna! :) Gdyby nie Ty, na 99% leżałabym teraz obolała i zdołowana...
To takie smutne, że według naszej służby zdrowia z tym się już nic nie da zrobić... (chyba, że operować)
To zjawisko tłumaczy Prof. Butejko w swoich książkach. Pisze też o tym jak sobie radzić z tym problemem. Jutro w pracy poszukam, w której dokładnie i prześlę info.
Będę wdzięczna za tytuł.

1. regulację napięcia membran oddechowych
2. regulację ciśnienia w jamie brzusznej, kl. piersiowej i jamie śródczaszkowej
3. nauka wzorca oddechowego z wysoko (wdechowo) ustawionym mostkiem


Jakiego typu terapeuta zajmuje się takimi rzeczami? Czy są jakieś hasła po których mogłabym go znaleźć?

4. regulację napięcia i ślizgu trzewi (ich ruchomość i ruchliwość) ---- > Terapia Visceralna
Znasz może kogoś z Trójmiasta(okolic), kto zajmuje się tym rodzajem terapii? Znalazłam listę na stronie http://www.terapiawisceralna.pl/lista-t ... pomorskie/
Czy wiesz, czy są to certyfikowani terapeuci (wiarygodni), czy może się tam wpisać każdy?

Czy mógłbyś mi polecić książkę opisującą metodę Butejki, która umożliwiłaby mi prace w domu?

I ostatnie pytanie :) Czy moje kolana mogą brać się z tego samego źródła co skolioza, a co za tym idzie, czy istnieje jakikolwiek cień szansy na to, żeby je wyprostować?

Jak widzisz, nazbierało się tego trochę. Nie oznacza to, że Twoja sylweta wygląda źle. To oznacza, że jeszcze nadal masz w ciele rezerwy. Możesz nadal zawalczyć o dalszą poprawę w obrębie ciała. Czyż to nie piękne. ........ ?
Cudowne :D


Góra Góra
  Zobacz profil

5 mar 2019, o 23:54

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 672

marta436 napisał(a):
Będę wdzięczna za tytuł.

O Metodzie Prof. Butejko znajdziesz 3 pozycje książkowe. Jest też długi wykład na YT.
O emisji głosu i problemach z tym związanych, przeczytasz w książce Patricka Mckeown'a pt. "Jak oddychać, aby być zdrowym". Na stronie 121, znajdziesz rozdział "Poprawne oddychanie w czasie rozmowy"......

Widzę, że w Twoim ostatnim poście zadałaś mi pytania. Czekaj na moja odpowiedź. Jutro lub pojutrze postaram się znaleść chwile czasu. Usiądę przed PC i odpiszę ......

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron