Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - UWAGAWAŻNE!!! OSOBY PO OPERACJI KREGOSŁUPA!!!!!
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Wszystko na temat skolioz

Zaloguj | Zarejestruj

Regulamin działu


Przed założeniem tematu upewnij się, że nie dublujesz go, przeglądnij FAQ tematów i skorzystaj z wyszukiwarki na forum.

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

20 lis 2016, o 23:11

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 lis 2016, o 22:13
Posty: 31

Zwracam się do osob po operacji kregosłupa, czy zdecydowalibyście się na operację, jeszcze raz, czy raczej odradzacie? I dlaczego? Bardzo bardzo dziękuję![/b]



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

21 lis 2016, o 11:09

Offline
domownik
Dołączył(a): 31 sie 2015, o 11:57
Posty: 125

Mati napisał(a):
Zwracam się do osob po operacji kregosłupa, czy zdecydowalibyście się na operację, jeszcze raz, czy raczej odradzacie? I dlaczego? Bardzo bardzo dziękuję![/b]

zdecydowałabym sie na operację ponownie. Dlaczego? Opisze z mojego doswiadczenia, dlaczego ponownie bym sie zdecydowała:
- bol jest do zniesienia, i ustepuje po kilku tygodniach, a plecy po operacji nie bolały ani razu,
- robię wszystko co przed operacją, włacznie z dzwiganiem (wiadomo nie wiecej niz 10kg),
- poprawił sie wygląd plecków, nie ma garba ( mi została delikatnie odstająca łopatka, ale podobno jej nie widac :))
- zapomniałam ze mam skolioze


Góra Góra
  Zobacz profil

21 lis 2016, o 12:18

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 lis 2016, o 22:13
Posty: 31

Dziękuję za wpis ;*


Góra Góra
  Zobacz profil

21 lis 2016, o 12:56

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 lip 2016, o 13:18
Posty: 56

polecam przejrzeć najpierw forum zanim zadasz pytanie ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

21 lis 2016, o 13:19

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 lis 2016, o 22:13
Posty: 31

Oczywiście, ze przejrzałem, chciałem, aby ja i inni opinie mieli w jednym miejscu wraz z uzasadnieniem. Bardzo dziękuję osobom za każdą opinię.
Pozdrawiam. :)


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lis 2016, o 14:50

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 lip 2016, o 13:18
Posty: 56

viewtopic.php?t=1304 ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lis 2016, o 18:39

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 sty 2016, o 17:47
Posty: 59

Dawno nie pisałam, ale jak widzę temat mi bliski, nie mogę się oprzeć W sierpniu miałam operację /II etap/. Osobiście zdecydowałabym się ponownie i bez zastanowienia. Dodam, że przed miałam ok. 70 stopni teraz ok. 20/. Im dłużej po operacji tym częściej zapominam co miałam z kręgosłupem. Możesz zweryfikować czytając wcześniejsze moje posty. :)


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lis 2016, o 19:11

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 lis 2016, o 22:13
Posty: 31

Bardzo dziękuję!Cieszę się, ze po mimo, tylu cierpień itd. doradzacie innym w decyzji i ze taka grupa istnieje :) jesteście kochani


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lis 2016, o 20:35

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 gru 2015, o 18:18
Posty: 328

Ja Samaunga tak nie decydowałam o operacji, bo miałam operację jako 10latka i nie liczyło się moje zdanie, tylko dorosła osoba zadecydowała za mnie. Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony jakbym sie nie zoperowała, to skolioza pogarszalaby sie i jakby skrzywienie przekraczało 120-130 stopni czy więcej, to mogłoby być różnie. A z drugiej strony po operacji pojawiły się problemy z chodzeniem itp., miałam kolejne operacje, badania, szpitale, nie mogłam pójść do pracy, zero wyjazdów na wczasy itp., tylko siedzenie w domu na tyłku. Nawet nie mogłam wyjść do sklepu spożywczego po zakupy, nie mogłam dojść na przystanek autobusowy itp., tylko od 16 lat siedzenie w domu na tyłku. A z drugiej strony nie wiadomo w jakim stanie byłabym bez operacji, bo równie dobrze bez operacji mogłoby być źle


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lis 2016, o 22:01

Offline
domownik
Dołączył(a): 7 lis 2016, o 22:13
Posty: 31

o matko, ale z jakiego powodu pojawiły się problemy z chodzeniem? przerwali rdzeń czy coś?


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lis 2016, o 22:53

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 lip 2016, o 13:18
Posty: 56

Kasiaaa....a ile urosłaś? :D jeju mam tylko 167 i tak bardzo chcę urosnąć haha, jeszcze w tym roku to się stanie! Tylko nie chcę za mało :c


Góra Góra
  Zobacz profil

23 lis 2016, o 09:35

Offline
domownik
Dołączył(a): 31 sie 2015, o 11:57
Posty: 125

koala11 napisał(a):
Kasiaaa....a ile urosłaś? :D jeju mam tylko 167 i tak bardzo chcę urosnąć haha, jeszcze w tym roku to się stanie! Tylko nie chcę za mało :c

zalezy jakie masz skrzywienie :) ja przy 50st skrzywieniu, urosłam 3,5 cm, a po samej operacji, gdy w ogóle nie mialam ruchomosci w odc szyjnym, to chyba 5 cm :)


Góra Góra
  Zobacz profil

23 lis 2016, o 13:27

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 gru 2015, o 18:18
Posty: 328

Dodam, ze ja jestem od kilkunastu lat na lekach przeciwbólowych-przeszłam Ketonal, Tramal, Bunondol, Transtec, Oksykodon, Tramal, Morfina, Fentanyl itp. Do tego takie tabletki typu Apap czy Ibuprom. Kilka lat łykania Tetrazepamu. Później pojawiły sie problemy ze spaniem (lekarz twierdzi, że to wina mieszanek leków przeciwbólowych), wiec jadę na lekach nasennych. Miałam takie bóle np. jakby ktoś mnie dźgał nożem, problemy ze złapaniem oddechu itp. Przez długi czas miałam popuszczanie moczu i było ganianie z podpaską. Problemy z chodzeniem, Stasiem pod prysznicem, jakbym usiadła w wannie, to sama bym nie wstała, jak kucnę, to trzeba mnie podnieść, jak mam sie umyć, to babcia mi pomaga, bo sama np. od pasa w dół sama sobie nie pomogę, sama nie zakładam butów czy spodni, problem z dłuższym siedzeniem itp. Ogólnie siedzę w domu, nigdzie nie chodzę-nie chodziłam do szkoły, tylko miałam nauczanie indywidualne, zero wyjazdów na wczasy, zero wyjść do kina, na basen, zero chodzenia do pracy, jak uczniowie z mojej szkoły jeździli sobie na wycieczki do Paryża, to ja siedziałam w domu na tyłku, nie mogłam pójść do sklepu czy na autobus itp. Sama nawet nie dam rady umyć podłogi czy umyć wanny. Wiec kilkanaście lat siedze w domu na tyłku i np. ktoś z rodziny musiał przynosić zakupy ze sklepu. Kilka lat temu próbowałam wyjść z domu-przeszłam kawałek i nie dałam rady iść dalej ani wrócić do domu, usiadłam na środku drogi (a droga nie była wybrukowana, tylko to taki piach), dzwoniłam po babcie, babcia zawołała sąsiada-babcia mnie wzięła pod jedną pachę, sąsiad pod drugą i prowadzili mnie pod dom i cała drogę był ryk na zasadzie ,,ale ja już nie mogę". Wiec odpuściłam sobie kolejne próby.


Góra Góra
  Zobacz profil

25 lis 2016, o 22:38

Offline
świeżak
Dołączył(a): 25 lis 2016, o 22:28
Posty: 1

Mati napisał(a):
Zwracam się do osob po operacji kregosłupa, czy zdecydowalibyście się na operację, jeszcze raz, czy raczej odradzacie? I dlaczego? Bardzo bardzo dziękuję![/b]


Wszystko zależy jaki jest stan kręgosłupa i jakie mogą być konsekwencje nie operując go.
Jestem po trzech operacjach lędźwiowego - ostatnia to stabilizacja L-s. Jeżeli są niedowłady kończyn należy jak najszybciej poddać się operacji, ponieważ uciski na nerwy powodują ich obumieranie.
Tak właśnie jest ze mną, zbyt późna operacja i mam niedowład całej nogi. Nie wiem czy kiedykolwiek będę sprawna.
pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

29 lis 2016, o 22:32

Offline
świeżak
Dołączył(a): 29 lis 2016, o 22:06
Posty: 1

26.10.2015r miałam operację, a więc minął już ponad rok. Ja osobiście nie żałuję, że zgodziłam się na operację. Jeśli miałabym decydować ponownie to najzwyczajniej zgodziłabym się :) Stres przed był wielki ale po operacji trzy tygodnie i byłam jak nowa. Ból i to wszystko tak na prawdę ma tylko wielkie oczy. Jechałam na operację szczęśliwa ( nie zdążyli podać mi 'głupiego Jasia' i byłam świadoma), a wracając jeszcze tego samego dnia z pooperacyjnej na salę także byłam zadowolona. Miałam 46/47 stopni jeśli dobrze pamiętam w odc. piersiowym. Bóle przed operacją były okropne do tego garb i wystające żebro.. Patrząc wstecz na to wszytko okres po operacji minął bardzo szybko i szczerze prawie w ogóle go nie odczułam. Także najważniejsze to dobre nastawienie i nie bać się tylko zaufać. W dzisiejszych czasach mają takie maszyny, że nie można myśleć o najgorszym. Doktorek powiedział, że dzięki operacji popracuje 10 lat więcej ale to się jeszcze okaże :P Myślę, że lepiej wcześnie podjąć decyzję o operacji niż za późno bo to tylko pogarsza sytuację ale to moja osobista opinia. Ja mam się dobrze, czasami dokucza ból ale wytrzymuje go bez tabletek wystarczy chwilę poleżeć. Przed operacją, tabletka za tabletką... Wiadomo, każdy jest inny i np. każdy ma chociażby swoją skalę odczuwania bólu ale czy warto pozwolić chorobie zawładnąć sobą? Uważam, że warto o siebie walczyć i się nie poddawać. Mam nadzieję, że podbuduję kogoś kto waha się przed podjęciem decyzji. Pozdrawiam :)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: