Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Po czym poznać, że gorset jest dobrze zrobiony.
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Wszystko na temat skolioz

Zaloguj | Zarejestruj

Regulamin działu


Przed założeniem tematu upewnij się, że nie dublujesz go, przeglądnij FAQ tematów i skorzystaj z wyszukiwarki na forum.

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

27 cze 2014, o 18:53

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2014, o 14:38
Posty: 15

Wiele jest na rynku polskim firm, które oferują wykonanie gorsetu typu cheneau. Ale niewielu z nas wie, czy jest dobrze zrobiony.
Jeśli noszenie gorsetu zatrzymuje skoliozę, to jest on dobry, czy też nie.
Znalazłam filmik tu na forum, jak to się robi, ale jest to strona zagraniczna. Nasze polskie realia są nieco odmienne.
Pytanie to kieruję do Fizykom. Dla mnie jesteś skarbnicą wiedzy. Chętnie poznam Twoje zdanie.
Pozdrawiam.



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

28 cze 2014, o 00:41

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Róża... napisał(a):
Pytanie to kieruję do Fizykom. Dla mnie jesteś skarbnicą wiedzy.
Dzięki.

Róża... napisał(a):
Jeśli noszenie gorsetu zatrzymuje skoliozę, to jest on dobry, czy też nie.

A gorset sam w sobie, jest w stanie zatrzymać skoliozę? Ręce w górę Ci u których zatrzymał i zmniejszył skrzywienie …..

Z mojego doświadczenia gorset wraz ze standartowymi ćwiczeniami wzmacniającymi mięsnie kręgosłupa nie jest w stanie zatrzymać skoliozy. Pełno na tym Forum postów świadczących o tym. Problem dotyczy nie tylko rodzaju samego gorsetu i jego wykonania ale błędnego również założenia, że wzmocnienie mięśni jest w stanie wspomóc tę formę leczenia. Właśnie takie założenie prowadzi do kolejnych, błędnych wniosków - brak poprawy w kwestii asymetrii tułowia tłumaczone jest niepodatnością kręgosłupa na korekcję. Potwierdzam ten fakt ale dodać muszę od razu, że kręgosłup jest niepodatny bo ćwiczenia wzmacniające są w tym przypadku bezużyteczne ……..

Nie piszę o niewygodzie noszenia gorsetu (uwieranie i otarcia naskórka), konieczności dostosowania do rosnącego organizmu (częste zmiany + dodatkowe często zaporowe nakłady finansowe), kwestiach niepełnej a czasami błędnej informacji o zasadach leczenia przy użyciu gorsetu, konieczności długotrwałego leczenia. To dla wszystkich powinno być znane.

Podsumowując: moim zdaniem jeśli zaordynowano leczenie z użyciem gorsetu to niezbędne jest jednoczesne wdrożenie skutecznej terapii (w trakcie i długo po zakończeniu gorsetowaiai), opartej na nowoczesnej wiedzy z zakresu regulacji cisnień w jamach ciała, mobilizacji powięziowo-mięsniowej, terapii trzewnej i czaszkowo-krzyżowej. To praca dla osteopaty/fizjoterapeuty/rolfera. Czasami włączyć powinien się w ten proces ortoptysta, ortodonta, specjalista od wkładek. W większości przypadków, koniecznie psycholog (psychogenne napięcia tkanek, brak własnej akceptacji, niska samoocena ). Jednym słowem interdyscyplinarny zespół fachowców. Dlaczego właśnie tak? Dlatego bo skolioza jest wszędzie, między innymi w kręgosłupie ale absolutnie nie tylko w nim ………..

Pozdrawiam i idę spać,
Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

28 cze 2014, o 08:15

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 lut 2014, o 10:39
Posty: 521

Zeby się upewnić czy gorset jest zrobiony dobrze, trzeba wykonać w nim RTG. Tylko wtedy można zobaczyć czy działa poprawnie. Chodzi mi czy peloty są po tych stronach co mają być. Mnie kiedyś włożyli odwrotnie, wyszlo to na RTG i w nim wyszło że jest bardziej krzywy. Wtedy lekarz powiedzial, że mam go nie nosić.


Góra Góra
  Zobacz profil

28 cze 2014, o 21:18

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Zdjęcie RTG służy ocenie, czy gorsetowanie przyniosło korektę kręgosłupa. Pytanie czy gorset został zrobiony dobrze jest drugorzędne. Pierwszoplanowe pytanie to: czy za jego pomocą osiągnięto w długiej perspektywie czasu zakładane cele. I tutaj zaczynają się schody ……..

Mało kto patrzy jednocześnie w założonym gorsecie na ustawienie żeber (szczególnie XI i XII żebro), kości krzyżowej względem mostka i kości klinowej, miednicy względem obręczy barkowej, na równowagę w podporze między prawą i lewą k.dolną, zmianę napięcia w obrębie tkanek trzewnych itp, itd. Jak można brać pod uwagę tylko jeden anatomiczny element i na tej podstawie budować przeświadczenie o prawidłowości funkcjonowania naszego ciała w przestrzeni ? Może właśnie takie wąskie postrzeganie naszego organizmu, zawężone do kręgosłupa, jest przyczyną niepowodzeń w leczeniu skoliozy?

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

28 cze 2014, o 22:49

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2014, o 14:38
Posty: 15

Fizkom, dzięki za odpowiedź.
Ale ja (a raczej moja córka) w pobliżu naszego miejsca zamieszkania nie znajdę tylu speców cyt."osteopaty/fizjoterapeuty/rolfera". To brzmi jak z kosmosu. Pewnie będziesz się ze mnie śmiał, ale takie są nasze polskie realia.
Do lekarza poradni wad postawy mam ok 240 km, do maszyny FED ok 320 km gorset ok 600 km (tylko tam ufam,że zrobią to w miarę profesjonalnie), RTG robię w Warszawie bo w innych miejscach nie chcą mi dać wyników na piśmie (pierwszy opis jest taki: znaczna skolioza esowata). Jedynie fizjoterapeuta jest dość blisko. A wszystko to kosztuje ogrom.
Zapytałam się, bo słyszałam że gorset wykonany przez "zaprzyjaźnioną firmę" poleconą przez lekarza potrafi zrobić więcej szkody niż pożytku.
Z medycznego punktu widzenia zgadzam się z Tobą ze wszystkimi założeniami, ale są rzeczy których nie jestem wstanie przeskoczyć. Ja osobiście mam zdiagnozowaną skoliozę w wieku .... 49 lat ???!!! Czy boli, wolę nie mówić.
Jestem wstanie znieść każdy ból, nawet czołgać się na kolanach do toalety, niewiele mi zostało życia. Ale córce staram się robić co w mojej mocy a i to napotykam kłody nie do przejścia. Operacja nie wchodzi w grę. Na pomocy ze strony rodziny nie mam co liczyć, odwrócili się ode mnie.
Więc jak tu można mówić o prawidłowym leczeniu. Sama ledwie się poruszam, ale gdy poproszę o rezonans mojego kręgosłupa napotykam na mur nie do przebicia.
Ale to są moje bóle i "mój problem" jak powiedział mi brat.
Często czytam Twoje wypowiedzi i na ich podstawie mam jakiś obraz i nie ukrywam - dokształcam się. Pozdrawiam :)


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 00:42

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Róża… napisał(a):
….."w pobliżu naszego miejsca zamieszkania nie znajdę tylu speców cyt."osteopaty/fizjoterapeuty/rolfera". To brzmi jak z kosmosu. Pewnie będziesz się ze mnie śmiał, ale takie są nasze polskie realia….."
Ja dobrze znam polskie realia. Ja tutaj mieszkam, pracuję i obserwuję właśnie to co opisałaś.
Wiem, że jest duży problem w dostępie do wysokiej klasy specjalistów choć jest ich coraz więcej. Osteopatia/fizjoterapia/rolfing to nazwy specjalności wg. których można szukac informacji w internecie. Nawet w tej polskiej rzeczywistości ……..

Róża… napisał(a):
Często czytam Twoje wypowiedzi i na ich podstawie mam jakiś obraz i nie ukrywam - dokształcam się.
To dla mnie bardzo ważne co napisałaś. Tak właśnie widzę moją rolę tutaj. Liczę, że użytkownicy tego Forum, czytając toczące się dyskusje będą umieli dzięki nim poszerzyć swoją wiedzę i znaleść swoją drogę do zdrowia.
Gdybym mógł odpowiedzieć na Twoje wątpliwości, pytaj na Forum. Jeśli będę umiał, odpowiem.

Pozdrawiam,
Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 14:14

Offline
domownik
Dołączył(a): 23 maja 2007, o 09:49
Posty: 274

Sądzę fizkom, że mimo wszystko jesteś nadmiernym optymistą. Skąd niby ci biedni pacjenci mają wiedzieć kogo i gdzie szukać, kiedy poza Twoimi postami nikt na ten temat się nie wypowiada? Lekarze ortopedzi nawet nie poinformują ani gdzie szukać pomocy przy skoliozach do 40 stopni, ani jakiej rehabilitacji szukać po operacji. A nasi fizjoterapeuci po szkołach administracji czy też turystyki najczęściej o tym też nie maja pojęcia. Ba, często nie potrafią nawet prawidłowo zmierzyć kończyn dolnych (nie mówię o wyciągnięciu wniosków), przeprowadzić test wyprzedzania, posłużyć się skoliometrem czy też ocenić stawy głowy. Wiem o czym mówię, skoliozami zajmuję się od ponad 35 lat a szkolę podyplomowo od ponad 20 (tzn. obecnie już jestem emerytem i mam to "z głowy").


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 19:10

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Zbyszek,
Faktycznie, jest tak jak piszesz. Brak szerokiej wiedzy, wąskie specjalizacje, ignorancja i po prostu lenistwo jest widoczne na każdym kroku. Tyle tylko, że w każdej grupie zawodowej znaleść można tych, którzy przynoszą jej wstyd, ale również dobrych "rzemeślników" i oczywiście "wirtuozów". Tych ostatnich jest najmniej ale w dobie dzisiejszego dostępu do informacji, z odszukaniem ich nie powinno być problemu. Trzeba tylko wiedzieć kogo/czego/gdzie szukać. Oczywiście pomijam wszelkie kwestie bariery finansowej. Trzeba jednak wiedzieć, że aby leczyć najpierw należy zrozumieć. Aby zrozumieć, trzeba się dokształcać przez cały czas. Wiedza, ta z najwyższej półki, ma swoją cenę. Oczywiście najwyższą ……….

A ja jestem cały czas w "czynnej służbie". Mam kontakt z kolegami osteopatami i fizjoterapeutami z całej Polski. Z tymi najlepszymi również. Jest ich coraz więcej. W przyszłości to Oni, wraz z podobnymi im lekarzami będą określać kierunki terapii skoliozy w Polsce. Wiem, jestem niepoprawnym optymistą. Uważam jednak, że w moim zawodzie w połączeniu z wiedzą i doświadczeniem to tylko zaleta.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 19:19

Offline
świeżak
Dołączył(a): 29 cze 2014, o 17:21
Posty: 2

[/quote] A gorset sam w sobie, jest w stanie zatrzymać skoliozę? Ręce w górę Ci u których zatrzymał i zmniejszył skrzywienie ….. [/quote]
W przypadku mojej siostry, leczenie gorsetem spowodowało poprawę z 45 do 8 stopni... więc myślę że się da, tyle że nie każdy ma tyle szczęścia.


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 19:59

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

ShuiMa,
Dlatego nie licz na szczęście. Licz przede wszystkim na siebie …….

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 20:36

Offline
domownik
Dołączył(a): 23 maja 2007, o 09:49
Posty: 274

fizkom napisał(a):
[b]Tych ostatnich jest najmniej ale w dobie dzisiejszego dostępu do informacji, z odszukaniem ich nie powinno być problemu. Trzeba tylko wiedzieć kogo/czego/gdzie szukać. Oczywiście pomijam wszelkie kwestie bariery finansowej. Trzeba jednak wiedzieć, że aby leczyć najpierw należy zrozumieć. Aby zrozumieć, trzeba się dokształcać przez cały czas. Wiedza, ta z najwyższej półki, ma swoją cenę. Oczywiście najwyższą ……….

Zgadza się, ale skąd ludzie mają wiedzieć, co w informacjach w necie jest prawdą a co samochwalstwem? Tu informacja szwankuje :(
Cytuj:
W przyszłości to Oni, wraz z podobnymi im lekarzami będą określać kierunki terapii skoliozy w Polsce. Wiem, jestem niepoprawnym optymistą. Uważam jednak, że w moim zawodzie w połączeniu z wiedzą i doświadczeniem to tylko zaleta.

Niby tak, ale obawiam się, że jeszcze długo ton nadawać będą ortopedzi operujący...


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 21:05

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2014, o 14:38
Posty: 15

Zbyszek: Ja z ignorancją, lenistwem, lekceważeniem u lekarzy spotykam się przy każdej wizycie w gabinecie. Nie dotyczy to tylko leczenia mojej córki, ale także mojej i moich znajomych. Gdy tylko coś mogę komuś pomóc i powiedzieć gdzie i co ma żądać pacjent od lekarza - podpowiadam (jak wiem co z tym zrobić). Czasami są to dość prozaiczne sprawy np. jak powinien wyglądać opis RTG, bo i tego nawet niektórzy rodzice skoliotyków nie wiedzą.
Niestety, tu gdzie mieszkam jest tragicznie. Jest to region praktycznie odcięty od reszty Polski. Brak fachowości i sprzętu widać gołym okiem. A jeśli coś jest to w niewielkim stopniu i za ogromną kasę. Czasami sprzęt stoi bo nie umieją odczytać wyników, więc ktoś robi i wysyła wyżej do opisu. Czas leci. Niestety nie każdy może sobie pozwolić na ładowanie pieniędzy w wizyty prywatne.
Gdy tylko pojedzie do miasta wojewódzkiego do tego samego lekarza, który przyjmuje na NFZ, wylewa on wiadro pomyj na głowę rodzica lub pacjenta. Wtedy jest stwierdzenie "Za późno" lub "Jak można było do tego dopuścić". Dlatego mam tak mało wiary. I dlatego dokształcam się bez przerwy, szukam fachowej wiedzy. Bez tego nie będę wiedziała gdzie mam i w którym momencie uderzyć by osiągnąć cel, jak tylko znajdę maleńką furtkę (kasę).
Cyt.:"Niby tak, ale obawiam się, że jeszcze długo ton nadawać będą ortopedzi operujący..." W moim przypadku lekarz nawet nie wie co to FED. (Już zrezygnowałam z jego usług).

Fizkom: Jeśli kiedyś będziesz w moich stronach - zapraszam.

ShuiMa: Wspaniały wynik Twojej siostry. Złóż jej gratulacje. Moja córka przy pomocy gorsetu, ćwiczeń i FED skorygowała ponad 20 stopni. Ale teraz nie jeździmy na FED. Osoby które prowadziły, zrezygnowały z prowadzenia działalności, a mnie samej nie stać na jej kupno. Trochę obawiam się, czy te wyniki utrzyma, ale stara się nosić gorset i ćwiczy pod okiem fizjoterapeuty, to może będzie dobrze. Mam cichą nadzieję. Choć każdy mówi, że nadzieja to matka głupich.
Pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

29 cze 2014, o 22:19

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

zbyszek napisał(a):
….."Zgadza się, ale skąd ludzie mają wiedzieć, co w informacjach w necie jest prawdą a co samochwalstwem? Tu informacja szwankuje ….."

Niekoniecznie. Zrób tak jak to się robi w przypadku poszukiwań dobrego lekarza. Wstukaj w google pierwsze z brzegu hasło, np. osteopata i nazwa wojewódzkiego miasta. A potem sprawdzaj, pytaj, szukaj opinii niezadowolonych/zadowolonych pacjentów……...
Na tym Forum, gdzieś na początku roku podawałem takie słowa klucze do poszukiwań terapeutów z najwyższymi kwalifikacjami. Nie zostałem miło przyjęty ………...

zbyszek napisał(a):
Niby tak, ale obawiam się, że jeszcze długo ton nadawać będą ortopedzi operujący…..
A jak może być inaczej skoro większość pacjentów podaje operacyjne rekordy korekty skrzywienia kręgosłupa uznając to jako sukces. Nie zastanawia się w ogóle nad faktem, że kiedyś ich skolioza była niewielka. Ktoś przeoczył jej progres (kto?)! Ktos zalecił cwiczenia (kto?), które nie przyniosły efektu ! Ktoś przekazał instruktarz ćwiczeń na kartce do wykonania w domu (kto?) itp. itd. Nic dziwnego, że po klęsce takiej terapii zachowawczej, leczenie operacyjne jawi się jako jedyne wybawienia z kłopotu. Stąd miejsce lekarz operującego na piedestale. Do tego dochodzi brak pełnej i rzetelnej informacji o możliwościach nowoczesnego leczenia zachowawczego i terapeutach pracującymi w oparciu o sprawdzone, holistyczne koncepcje i modele (kto powinien udzielić takich informacji?). Fakt, dobrze to nie wygląda ………
Nie czekając aż coś samo się zmieni, jestem dlatego na tym Forum. Piszę, informuję, zalecam. Zmiany w świadomości i poziomie wiedzy muszą być oddolne. To sprawdzony model. Mam w tym dość duże doświadczenie. Nie zwracam uwagi na tych co zarzucają mi prywatę, chęć zysku i brak wiedzy. To ostatnie śmieszy mnie najbardziej. Po prostu mam to gdzieś …….. ups, pardon.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

30 cze 2014, o 06:17

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Róża... napisał(a):
Fizkom: Jeśli kiedyś będziesz w moich stronach - zapraszam.
Dzięki za zaproszenie. W jakie strony Polski zapraszasz ?


Góra Góra
  Zobacz profil

30 cze 2014, o 08:01

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2014, o 14:38
Posty: 15

Region północno-wschodni. Blisko granicy z Litwą.


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: