Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Dr Kłapeć operacja 17.03.2016
  
» LEKARZE, FIZJOTERAPEUCI, SZPITALE, KLINIKI REHABILITACJI - OPINIE, NAMIARY, KONTAKT » Lekarze » dr Bogdan Kłapeć

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ] 

21 sty 2016, o 11:21

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

Hej, kto z forumowiczów ma mieć w okolicach 16-21.03.2016 operację u Dr Kłapcia w Lublinie, pytam, ponieważ wczoraj Doktor potwierdził mi ostatecznie termin i z ciekawością zatem zastanawiam się, czy jest ktoś z kim będę miała możliwość się spotkać osobiście. Dzień operacji, to 17.03.2016, natomiast idę do szpitala 16.03.2016.

Zawsze razem raźniej, nawet wspólne czekanie i odliczanie dni jest raźniejsze :)



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

22 sty 2016, o 10:05

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 paź 2015, o 16:37
Posty: 25

Cześć, ja mam operacje zaplanowaną na 7 kwietnia, ale czytając forum dowiedziałam się i to chyba od Ciebie Kasiu108, że terminy operacji są poprzesuwane, o ile został Ci przesunięty termin? I mam jeszcze pytanko czy przed operacją tak około miesiąc wcześniej prosił Cię dr Kłapeć, żebyś jeszcze przyjechała na wizytę ?


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 10:49

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

monika1234-85 napisał(a):
Cześć, ja mam operacje zaplanowaną na 7 kwietnia, ale czytając forum dowiedziałam się i to chyba od Ciebie Kasiu108, że terminy operacji są poprzesuwane, o ile został Ci przesunięty termin? I mam jeszcze pytanko czy przed operacją tak około miesiąc wcześniej prosił Cię dr Kłapeć, żebyś jeszcze przyjechała na wizytę ?


Tak, operację się przesunęły, ale z tego co mam kontakt z innymi z forum, to nie wszystkim. Koleżance pewnej tak, innemu koledze nie....Mnie osobiście się przesunęła, miałam mieć 16.02.2016, natomiast mam 17.03.2016. Odnośnie wizyty- tak trzeba pojechać do Doktora po skierowanie, ja już mam termin wizyty wyznaczony - 28.01.2016. Na tej wizycie oprócz skierowania mam dostać termin drugiego etapu, oraz wszystkie zalecenia przedoperacyjne. Ja jestem z Lublina, więc jadę osobiście, ale ludziom z Polski pocztą wysyła skierowanie po wcześniejszym potwierdzeniu terminu. Wiem, że teraz Doktor sam dzwoni do ludzi i potwierdza aktualność terminów. Obecnie na pewno ma potwierdzone wszystkie terminy do końca marca z osobami. Obnośnie kwietnia, to nie wiem czy już coś obdzwaniał, czy jeszcze nie. Może zadzwoń i dopytaj , będziesz wiedzieć na czym stoisz :)


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 12:46

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 cze 2013, o 15:18
Posty: 21

Cześć,
moja operacja się nie przesunęła, w lipcu został wyznaczony termin 16.03 i taki pozostał - doktor już potwierdził.
Również 28.01 jestem umowiny na wizytę w Lublinie. Mam dowiedzieć się więcej o operacji i pewnie dostanę skierowanie.


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 12:52

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

Dlatego napisałam, że jednym się przesunęła innym nie. Może przesunęła się tym co mają mieć etapy, a tym co jednoetapowo nie. Ile michu1944 masz mieć etapów?


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 13:05

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 paź 2015, o 16:37
Posty: 25

Dr Kłapeć kazał umówić mi się na wizytę w połowie marca. Ja jestem z Łodzi, więc troszkę kilometrów mam,o przysłaniu skierowania, nic mi nie wspominał, ale w sumie jeszcze trochę czasu jest, więc cierpliwie poczekam na rozwój sytuacji i zacznę działać w marcu :) Mnie również czeka kilka etapów operacji, ale dopiero po pierwszej operacji wyjdzie ile ich potrzeba, bo niestety do młodych pacjentów już nie należe niestety. W końcu sama wzięłam sprawy w swoje ręce i zapisałam się na operację, ponieważ ból jest nie do zniesienia :( Dopóki nie bolał to było w miarę ok, luźniejszymi ubraniami można było zakryć to i owo, chociaż ta wystająca łopatka mnie strasznie denerwuje, ale jak doszedł ten ból, który zaczął dokuczać pod koniec ciąży(w ostatnim miesiącu dopadła mnie rwa kulszowa, więc ból nie z tej ziemi, a do tego zakaz brania tabletek przeciwbólowych) i po urodzenia córki 2 lata temu ciągłe dźwiganie, podnoszenie, odkładanie, schylanie się to po prostu dobiło mój kręgosłup i dobija nadal, skrzywienie pogłębiło się jak nie wiem co, ech na szczęście córa rośnie, staje się coraz bardziej samodzielna, więc teraz czas wziąć się za siebie :) A Ty Kasiu jak się czujesz? Tobie tez dokuczają takie straszne dolegliwości bólowe?


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 13:24

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 paź 2015, o 16:37
Posty: 25

Hmm to faktycznie ciekawe od czego to zależy, że jednym terminy się przesuwają, a innym pozostają bez zmian, dzięki michu1944 za odpowiedź, dałeś mi nadzieję, że u mnie również termin pozostanie bez zmian :)


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 13:36

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

monika1234-85 napisał(a):
Dr Kłapeć kazał umówić mi się na wizytę w połowie marca. Ja jestem z Łodzi, więc troszkę kilometrów mam,o przysłaniu skierowania, nic mi nie wspominał, ale w sumie jeszcze trochę czasu jest, więc cierpliwie poczekam na rozwój sytuacji i zacznę działać w marcu :) Mnie również czeka kilka etapów operacji, ale dopiero po pierwszej operacji wyjdzie ile ich potrzeba, bo niestety do młodych pacjentów już nie należe niestety. W końcu sama wzięłam sprawy w swoje ręce i zapisałam się na operację, ponieważ ból jest nie do zniesienia :( Dopóki nie bolał to było w miarę ok, luźniejszymi ubraniami można było zakryć to i owo, chociaż ta wystająca łopatka mnie strasznie denerwuje, ale jak doszedł ten ból, który zaczął dokuczać pod koniec ciąży(w ostatnim miesiącu dopadła mnie rwa kulszowa, więc ból nie z tej ziemi, a do tego zakaz brania tabletek przeciwbólowych) i po urodzenia córki 2 lata temu ciągłe dźwiganie, podnoszenie, odkładanie, schylanie się to po prostu dobiło mój kręgosłup i dobija nadal, skrzywienie pogłębiło się jak nie wiem co, ech na szczęście córa rośnie, staje się coraz bardziej samodzielna, więc teraz czas wziąć się za siebie :) A Ty Kasiu jak się czujesz? Tobie tez dokuczają takie straszne dolegliwości bólowe?



Jeśli chodzi o bóle, to nie dolegają mi aż tak jak Tobie, ja mam dużą skoliozę, etapy na pewno będą 2 + , raczej po pierwszym będzie już wiaodmo dokładnie ile. Ja nie biorę tabletek przeciwbólowych, funkcjonuję normalnie, ogólnie na razie to przeszkadza mi tylko to, że nie mogę normalnie się ubrać, przy obcisłych ubraniach bardzo widać. I chyba szybciej się męczę tzn łapię zadyszkę (gorzej mi się oddycha niż ludziom bez skoliozy). Tylko, że ja nie rodziłam jeszcze i pracuje 8h siedząc (umysłowa praca). Pierwszej młodości nie jestem 33 lata skończę w tym roku...Doktor dał mi nadzieje, że będę prosta i ufam mu w 100%, zresztą na własne oczy widziałam efekty jego pracy i wiem, że to co mówi, to nie są puste słowa, a że trzeba będzie pocierpieć ....zdaję sobie sprawę ale chce zmiany na lepsze! ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 13:54

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 lut 2014, o 23:52
Posty: 63

Kasia108 napisał(a):
Hej, kto z forumowiczów ma mieć w okolicach 16-21.03.2016 operację u Dr Kłapcia w Lublinie, pytam, ponieważ wczoraj Doktor potwierdził mi ostatecznie termin i z ciekawością zatem zastanawiam się, czy jest ktoś z kim będę miała możliwość się spotkać osobiście. Dzień operacji, to 17.03.2016, natomiast idę do szpitala 16.03.2016.

Zawsze razem raźniej, nawet wspólne czekanie i odliczanie dni jest raźniejsze :)


3.03.16 ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 14:18

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 paź 2015, o 16:37
Posty: 25

Oj ta nasza skolioza potrafi być dość upierdliwa, prawda? Też mam problem z noszeniem obcisłych ubrań i nawet nie wiesz jak ja Cię doskonale rozumiem, nie dość, że wystająca łopatka to jeszcze to wcięcie talii z jednej strony, a z drugiej ten straszny garb :/ kompleks psychiczny mam straszny, ale jeszcze trochę i te nasze straszne plecy pozostaną tylko wspomnieniem, już się nie mogę doczekać :) Powiem Ci, że tez mam dość dużą skoliozę, przez ostatnie 15 lat pogłębiła mi się o ponad 30 stopni, więc teraz mam dobrze ponad 70 stopni, a za czasów licealnych jak się leczyłam wmawiano mi, że kręgosłup po okresie dorastania już bardziej skrzywić się nie może. A teraz minęło 15 lat i co rozmawiałam z lekarzem neurochirurgiem czy ortopedą to mówią, że ta teoria została już dawno obalona i kręgosłup krzywi się przez całe życie. W sumie nie ma tego złego..., bo szczerze mówiąc gdyby nie tak duże dolegliwości bólowe to pewnie nie dowiedziałabym się, że w tym wieku można jeszcze wyprostować kręgosłup, ja ma 31 lat. W każdym bądź razie mając dość sporą skoliozę to ciąży nie polecam. Mnie tabletki przeciwbólowe przepisywał neurolog, ale nic one nie pomagają, więc pozostaje mi cierpieć i cierpliwe czekać na operacje. Mam tylko nadzieję, że po zabiegu nie będzie już mnie tak napierniczał ten kręgosłup. A z ta zadyszka to masz rację też ją mam, niestety mamy nie dość, że zniekształconą klatkę piersiową to jeszcze uciski na nasze narządy wewnętrzne serce płuca i dlatego tak nam się dzieje. Dzięki Bogu, że udało mi się natrafić na dr Kłapcia, bo nie wiem co mogłoby być ze mną w przyszłości. I dajesz radę tak wysiedzieć 8h? Ja jak miałam pracę siedzącą to strasznie drętwiała mi jedna ręka. Chociaż w sumie siedzenie chyba jest lepsze niż stanie..


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 14:42

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

monika1234-85 napisał(a):
Oj ta nasza skolioza potrafi być dość upierdliwa, prawda? Też mam problem z noszeniem obcisłych ubrań i nawet nie wiesz jak ja Cię doskonale rozumiem, nie dość, że wystająca łopatka to jeszcze to wcięcie talii z jednej strony, a z drugiej ten straszny garb :/ kompleks psychiczny mam straszny, ale jeszcze trochę i te nasze straszne plecy pozostaną tylko wspomnieniem, już się nie mogę doczekać :) Powiem Ci, że tez mam dość dużą skoliozę, przez ostatnie 15 lat pogłębiła mi się o ponad 30 stopni, więc teraz mam dobrze ponad 70 stopni, a za czasów licealnych jak się leczyłam wmawiano mi, że kręgosłup po okresie dorastania już bardziej skrzywić się nie może. A teraz minęło 15 lat i co rozmawiałam z lekarzem neurochirurgiem czy ortopedą to mówią, że ta teoria została już dawno obalona i kręgosłup krzywi się przez całe życie. W sumie nie ma tego złego..., bo szczerze mówiąc gdyby nie tak duże dolegliwości bólowe to pewnie nie dowiedziałabym się, że w tym wieku można jeszcze wyprostować kręgosłup, ja ma 31 lat. W każdym bądź razie mając dość sporą skoliozę to ciąży nie polecam. Mnie tabletki przeciwbólowe przepisywał neurolog, ale nic one nie pomagają, więc pozostaje mi cierpieć i cierpliwe czekać na operacje. Mam tylko nadzieję, że po zabiegu nie będzie już mnie tak napierniczał ten kręgosłup. A z ta zadyszka to masz rację też ją mam, niestety mamy nie dość, że zniekształconą klatkę piersiową to jeszcze uciski na nasze narządy wewnętrzne serce płuca i dlatego tak nam się dzieje. Dzięki Bogu, że udało mi się natrafić na dr Kłapcia, bo nie wiem co mogłoby być ze mną w przyszłości. I dajesz radę tak wysiedzieć 8h? Ja jak miałam pracę siedzącą to strasznie drętwiała mi jedna ręka. Chociaż w sumie siedzenie chyba jest lepsze niż stanie..


Dlatego najpierw chcę zrobić "porządek" ze swoimi plecami a później zamierzam urodzić dziecko, pocieszam się, że w obecnych czasach można to zrobić też chwilę po 35 latach, a że nie planuję więcej niż 1 dzieciaczka, to myślę, że "wyrobię się w czasie" :D Właśnie chęć posiadania rodziny i dziecka pchnęła mnie do decyzji o operacji, nie bóle, ja mam większe skrzywienie od Ciebie, ale Twój kegosłup "więcej przeszedł" niż mój dlatego może bardziej dokuczać. Poza tym zmieni się moja sylwetka będę wyższa, będę mogła założyć ubranie takie jakie mi się spodoba a nie takie jakie będzie dobrze na mnie leżeć. Poza tym Doktor uświadomił mnie, że kręgosłup się krzywi właśnie do końca życia i jeśli nie zdecyduję się na operację, to w przyszłości będzie coraz gorzej aż nie będę mogła chodzić, oddychać i normalnie funkcjonować, będzie tylko gorzej z czasem. Odnośnie pracy siedzącej, nie jest aż tak wygodnie, ale już się przyzwycziłam, często zmienię pozycję...a to noga pod pupę, a to noga pod brodę (mogę sobie pozwolic na takie akrobację przy biurku :)). W końcu po takiej operacji zmienia się całe życie! Bo ja nie wiem, jak się żyje mając prosty kręgosłup od kiedy pamiętam, od dziecka już ćwiczyłam, bo był krzywy.


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 15:59

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 paź 2015, o 16:37
Posty: 25

Bardzo mądra decyzja z tym zrobieniem porządku ze swoimi plecami przed założeniem rodziny, teraz tez bym tak zrobiła. Chociaż moja mama jak usłyszała, że zapisałam się na operację to aż zaniemówiła i a później zaczęła mnie wyzywać co ja robię, jest wielka przeciwniczka operacji, ale ona nie wie co to skolioza jak się z niż żyje i jak mnie to cholerstwo boli. Ty masz to szczęście w nieszczęściu, że te bóle Ci nie dokuczają, tylko pozazdrościć. Ja to nie wiem czy zdecyduje się na drugie dziecko ile to można siedzieć w domu(obecnie jestem na urlopie wychowawczym), po dojściu do siebie ruszam do poszukiwania pracy :) Dokładnie, też nie pamiętam kiedy miałam prosty kręgosłup, tylko te ćwiczenia i ćwiczenia, które nic nie dały, a swoją drogą ciekawe jak to będzie mieć prosty kręgosłup i móc założyć obcisłe ubranie, to dopiero będzie coś :) a wiesz może czy to wcięcie w talii nam się wyrówna i będziemy miały równe strony? i czy resekcja żeber po operacji będzie myślisz później potrzebna? ja to do tego wszystkiego mam przesunięta klatkę piersiową, jedną stronę mam bardziej w przodzie a drugą w tyle :( rany co ta skolioza może zrobić z człowieka. Mnie proponowali operacje w Lodzi jednoetapową, ale jak ten lekarz zaczął opowiadać, że to jest ból jak on to stwierdził jak" jasna cholera" do tego rehabilitacja trwa ponad pół roku, ponieważ wyciągają kręgosłup na siłę ile się da, a jeszcze jak dodał, że u niego te operacje udały się w 50% to normalnie, aż nie wiedziałam co powiedzieć. To dobrze, że chociaż możesz pozwolić sobie na takie wygibasy w pracy hehe


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 16:05

Offline
domownik
Dołączył(a): 26 sty 2015, o 20:23
Posty: 133
Lokalizacja: Lublin

monika1234-85 napisał(a):
Bardzo mądra decyzja z tym zrobieniem porządku ze swoimi plecami przed założeniem rodziny, teraz tez bym tak zrobiła. Chociaż moja mama jak usłyszała, że zapisałam się na operację to aż zaniemówiła i a później zaczęła mnie wyzywać co ja robię, jest wielka przeciwniczka operacji, ale ona nie wie co to skolioza jak się z niż żyje i jak mnie to cholerstwo boli. Ty masz to szczęście w nieszczęściu, że te bóle Ci nie dokuczają, tylko pozazdrościć. Ja to nie wiem czy zdecyduje się na drugie dziecko ile to można siedzieć w domu(obecnie jestem na urlopie wychowawczym), po dojściu do siebie ruszam do poszukiwania pracy :) Dokładnie, też nie pamiętam kiedy miałam prosty kręgosłup, tylko te ćwiczenia i ćwiczenia, które nic nie dały, a swoją drogą ciekawe jak to będzie mieć prosty kręgosłup i móc założyć obcisłe ubranie, to dopiero będzie coś :) a wiesz może czy to wcięcie w talii nam się wyrówna i będziemy miały równe strony? i czy resekcja żeber po operacji będzie myślisz później potrzebna? ja to do tego wszystkiego mam przesunięta klatkę piersiową, jedną stronę mam bardziej w przodzie a drugą w tyle :( rany co ta skolioza może zrobić z człowieka. Mnie proponowali operacje w Lodzi jednoetapową, ale jak ten lekarz zaczął opowiadać, że to jest ból jak on to stwierdził jak" jasna cholera" do tego rehabilitacja trwa ponad pół roku, ponieważ wyciągają kręgosłup na siłę ile się da, a jeszcze jak dodał, że u niego te operacje udały się w 50% to normalnie, aż nie wiedziałam co powiedzieć. To dobrze, że chociaż możesz pozwolić sobie na takie wygibasy w pracy hehe


U mnie jedynie babcia jest przeciwko operacji, jak to babcia, stare czasy i swoje stare teorie. Odnośnie talii to wróci, widziałam na własne oczy efekt i jednocześnie było to dzieło naszego Doktorka u dziewczyny, która miała 90 stopni przed. Po dwóch etapach, bo Dotor skończył na drugim efekt niesamowity, talia osy, lekko wystająca łopatka , niewidoczna dla mnie, gdyby mi nie pokazała, to bym nie zauważyła i żadnej resekcji nie miała. Widocznie wszytko się udało zrobić Doktorowi podczas operacji. Natomiast każdy jest inny i Doktor mówił, że dopiero "jak otworzy" będzie wszystko wiedział.


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 19:07

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 paź 2015, o 16:37
Posty: 25

To faktycznie ten Doktor musi robic cuda :) normalnie az sie nie moge doczekac :) a wiesz moze po jakim czasie od zabiegu wraca sie do normalnego funkcjonowania np. do pracy? wiadomo ze to sprawa indywidualna, ale tak mniej wiecej... Aha i wiesz co Ty jestes z Lublina prawda? Bo chcialabym sie spytac wiesz moze jakim autobusem z dworca pkp lublin glowny dojechac do gabinetu dr Klapcia?


Góra Góra
  Zobacz profil

22 sty 2016, o 22:18

Offline
domownik
Dołączył(a): 30 sty 2015, o 16:57
Posty: 89

monika1234-85 napisał(a):
To faktycznie ten Doktor musi robic cuda :) normalnie az sie nie moge doczekac :) a wiesz moze po jakim czasie od zabiegu wraca sie do normalnego funkcjonowania np. do pracy? wiadomo ze to sprawa indywidualna, ale tak mniej wiecej... Aha i wiesz co Ty jestes z Lublina prawda? Bo chcialabym sie spytac wiesz moze jakim autobusem z dworca pkp lublin glowny dojechac do gabinetu dr Klapcia?


JESLI wszystko pojdzie dobrze tak jak np w moim przypadku, mozesz smialo wrocic po 6 tyg do pracy. Ja wrocilam po 8, ale tylko dlatego,ze na tyle mialam wypisane zwolnienie lekarskie :) Dojedziesz tam autobusem nr 17 i wysiadasz na przystanku: mICKIEWICZA. Miejsce docelowe, czyli gabinet doktora, jest oddalony okolo 7 min drogi pieszo :)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron