Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - operacja Zakopane
  
» LECZENIE OPERACYJNE » Przed operacją

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 236 ] 

7 mar 2017, o 07:08

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lis 2016, o 15:01
Posty: 72

Mi się wydaje że tak do tygodnia będzie ok. To chodzi o to czy nie ma przeciwwskazań typu jakieś choroby wymagające dłuższego leczenia. Bo oni robią przecież badania na miejscu jeśli ktoś jest chory typu przeziębienie czy coś to wszystko wyjdzie. A u mnie pomału do przodu :) raz jest lepiej a raz gorzej. Teraz dopiero jakoś tak czuję że idzie ku lepszemu. Ale ogólnie to jeszcze męczy czasem chodzenie czy stanie i jeszcze trzeba odpoczywać. Czasem mam już dość tej sztywności, no ale cóż sama się zdecydowałam, teraz trzeba to przejść. Moonchild a Ty na kiedy masz termin?



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

8 mar 2017, o 19:43

Offline
domownik
Dołączył(a): 13 mar 2016, o 22:18
Posty: 30

Ja mam termin na 29.03. Zaczęłam załatwiać formalności przed zabiegiem i mam już dość naszej służby zdrowia, okazało się, że zgubili moją kartę szczepień i tak naprawdę nie mam żadnego potwierdzenia, że byłam szczepiona na WZW B...ech szkoda gadać. Cieszę się, że widzisz światełko w tunelu ;) to chyba fajne uczucie zdawać sobie sprawę z tego, że już po operacji, że najgorsze już za Tobą i na dodatek wszystko idzie ku lepszemu. Też jestem ciekawa jak tam Gugunia po wizycie kontrolnej. No właśnie, Gugunia?


Góra Góra
  Zobacz profil

8 mar 2017, o 22:31

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 gru 2016, o 16:11
Posty: 61

Hej dziewczyny:)zbieralam sie zeby do Was napisac ale zebrac sie nie moglam:)tyle sie u mnie dzialo ze szok.jakis miesiac temu wyczulam guzek pod pacha no i zaczelo sie jezdzenie po lekarzach.usg piersi biopsja cienkoiglowa konsultacje w poradni onkologicznej itd teraz guzek sie wchlonal ale i tak czeka mnie w piatek biopsja gruboiglowa bo po wyniku tej pierwszej jest ok ale tak dla pewnosci musze zrobic.
Potem choroba corki potem moja grypa gdzie przez tydz o zgrozo lezalam plackiem w lozku.do tej pory biore antybiotyk 9 dzien i juz jest duzo lepiej:)
Wizyte kontrolna mialam wczoraj wszystko ok ale tak mnie mnie kluje biodro i dol plecow i promieniuje to do lewego uda.nie moge sie tak do konca wyprostowac bo bol sie nasila i chodze taka lekko pochylona.na wizycie dostalam leki przeciwzapalne ktore mam brac do 21marca(wtedy mam nastepna kontrole) jak one pomoga to super i nie musze jechac a jak nie to na miejscu maja mi wstrzyknac blokade w biodra.a jak to nie pomoze to bede miala 2 tyg rehabilitacji w Zakopcu.
A tak poza tym to czuje sie super.moje ruchy sa duzo mniej ograniczone niz na poczatku.moge powoli obkrecac tulow.juz siedzac na kanapie moge sie tak pochylic ze dosiegne podlogi:)moge chodzic na basen jezdzic na rowerze(w miare mozliwosci)podnosze juz bez problemu garnek z woda i bez trudu obcinam paznokcie u nog;)
Pozdrowionka:)teraz juz bede na biezaco:)


Góra Góra
  Zobacz profil

9 mar 2017, o 15:17

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lis 2016, o 15:01
Posty: 72

Jej ale miałaś ciężki miesiąc :( dobrze że z tym guzkiem wyszło wszystko dobrze, co pewnie potwierdzi ostatnie badanie. Chyba to najgorsze człowiek dochodzi do siebie po operacji a życie funduje takie przeboje. Jeszcze to biodro, byłam przekonana, że przejdzie dobrze ,że poza tym czujesz się tak dobrze ( aż zazdroszczę). Mam do Ciebie Gugunia2 kilka pytań jak to jest na kontroli, wiedziałaś u jakiego lekarza będziesz? Z tym pochylaniem to tak na stojąco możesz się schylić? I jeszcze mam pytanie co do spania, możesz spać na brzuchu czy po operacji już nie będzie można w takiej pozycji nigdy? Ja na razie śpię na plecach jak kółek albo na prawym boku, na lewym nie potrafię się położyć, bardzo brakuje mi spania na brzuchu :(


Góra Góra
  Zobacz profil

9 mar 2017, o 19:57

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 gru 2016, o 16:11
Posty: 61

Miesiac mialam rzeczywiscie koszmarny.cale szczescie ze juz wraca wszystko do normy:)z tym guzkiem to jestem pewna ze bedzie dobrze bo raz ze go juz nie wyczuwam(mial srednice centymetra) a dwa ze ginekolog zasugerowal ze moze to przez operacje i jak bylam na konsultacji w Zakopcu to lekarz mi powiedzial ze guzek mogl powstac przez hormony ktore bralam na zatrzymanie miesiaczki.mogl to byc efekt zaburzen horm.takze jestem spokojna:)
Z tymi biodrami to tez pytalam czy one mnie czasem nie bola od tego ze jestem taka aktywna ale nie.lekarz powiedzial ze bardzo dobrze tylko zebym uwazala i np na basenie nie skakala do wody:) i plywala sobie powoli i jak bede czula ze wiecej nie moge to zebym na sile nic nie robila.
Lekarza chcieli mi w dniu wizyty wcisnac innego niz ten ktory operowal ale sie nie zgodzilam i powiedzialam ze chce do tego i koniec.no i sie udalo:)powiem Ci ze siedzialam w gabinecie ok 25 min.lekarz cierpliwie odpowiadal na moje pyt(napisane mialam na kartce) i nawet przez chwile nie odczulam ze ma mnie dosyc.i jeszcze jak bede musiala miec reh w klinice to zalatwi mi ja w trybie prawie natychmiastowym2-3 tyg max bede czekac.
Moge sie pochylic do podlogi siedzac na kanapie.na stojaco jest to niewykonalne ale moge juz np umyc twarz nad umywalka.jakis miesiac temu to bylo niemozliwe.musisz uzbroic sie w cierpliwosc i Ty tez niedlugo bedziesz mogla robic takie "cuda".jeszcze troszke:):)
Ja uwielbiam spac na brzuchu tylko przez te moje biodra mam potem problem zeby sie obrocic na bok bo w nocy bola mnie dosyc porzadnie.takze spie sobie na 2 boczkach albo na plecach.i moge juz powoli klasc sie normalnie na lozku z pozycji siedzacej takiej normalnej prosto na plecy a nie jak bylo do tej pory ze na bok i dopiero na plecy:)z tygodnia na tydzien potrafie coraz wiecej rzeczy zrobic :)u Ciebie tez niedlugo tak bedzie:)
Pozdrowionka.


Góra Góra
  Zobacz profil

10 mar 2017, o 09:25

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lis 2016, o 15:01
Posty: 72

Pocieszyłaś mnie Gugunia2 :) z tym dochodzeniem do siebie!!! A u którego lekarza byłaś, że taki cierpliwy? Mnie operował prof. Zarzycki i teraz nie wiem czy na kontrol to do niego mnie wyślą czy jak. Czytałam że on jest nieprzyjemny, co prawda sama nie mogę się wypowiedzieć bo nie miałam zbytnio z nim kontaktu ( chyba że casting, wydawał się normalny i miły). Co do pytań chyba też muszę poszykować jakąś listę, bo połowa pytań z głowy wypadnie :D Pozdrawiam :pa:


Góra Góra
  Zobacz profil

10 mar 2017, o 09:49

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lis 2016, o 15:01
Posty: 72

Zapomniałam jeszcze zapytać, co z zumbą ? Dowiadywałaś się kiedy będziesz mogła wrócić do tego?


Góra Góra
  Zobacz profil

10 mar 2017, o 18:02

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 gru 2016, o 16:11
Posty: 61

Hej Nati:)powiem Ci ze jak patrze na to czego nie moglam robic jeszcze miesiac temu a teraz nie sprawia mi wiekszej trudnosci to sama jestem zaskoczona ze w takim tempie to wszystko idzie.roznica jest naprawde szalona:)nawet bez wiekszego problemu przejechalam droge do Zakopca w jedna i druga strone.maz tylko pojechal w razie czego jakby sie okazalo ze nie podolam.
Wizyte mialam u dr.potaczka.naprawde lekarz super.z tego co wiem prof.Zarzycki nie przyjmuje pacjentow na kontrolach ale sprawdzic to mozesz na stronie kliniki.zobacz na jaki dzien masz kontrole i wtedy zobacz jacy lekarze przyjmuja w tym danym dniu tygodnia.profesor wedlug mnie jest malo sympatycznym czlowiekiem.przy mnie nazwal pacjentke grubasem i kazal jej zwlekac sie z lozka.srednio to bylo przyjemne dla tej pacjentki.
Z ta lista to naprawde duze ulatwienie:)pytalam doslownie o wszystko:o basen,jazde na rowerze,zumbe(moge tak po pol roku ale delikatnie),buty na obcasie,dolegliwosci bolowe,terapie manualna,o guzek,ile mam srubek itd......


Góra Góra
  Zobacz profil

11 mar 2017, o 09:53

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lis 2016, o 15:01
Posty: 72

O ja, ale super! To sama prowadziłaś samochód?! Ja na razie jako pasażer jeszcze średnio znoszę jazdę :( boli mnie coś w prawym boku pod żebrami, myślę że to jeszcze wnętrzności się nie przyzwyczaiły :D A ile masz śrubek? Ja już się doliczyłam i ze zdjęcia i z tej dokumentacji, mam 12 :DD i co z tymi butami na obcasie, od kiedy możesz? Kurcze mimo tego biodra super sobie radzisz! Podziwiam :D


Góra Góra
  Zobacz profil

11 mar 2017, o 13:23

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 gru 2016, o 16:11
Posty: 61

Troszke mi przeszlo to biodro po lekach ale szalu nie ma.dalej mnie kluje ale nie jest to jakos bardzo bolesne(nocka najgorsza ale do zniesienia bez lekow)
Sama prowadzilam w obydwie strony(700 km) i jeszcze zwiedzalam Krupowki:)naprawde bardzo dobrze mi sie jechalo.do Zakopanego 4 godz.wyjechalismy o 1.20 i o 5.15 bylismy na miejscu.klinika juz byla otwarta mozna bylo wejsc do srodka i zajac sobie kolejke.o tej godz bylam 2.a ok 7 juz byla masa ludzi
A spowrotem ruch byl wiekszy i jechalismy ok 5 godz.
A zebra to mnie bolaly dosyc dlugo po operacji.czasami nawet czulam jakby ktos mi szpile wbijal albo nie moglam zlapac takiego dlugiego oddechu.kichnac i kaszlnac tez moge dopiero od niedawna.no i juz sie nie mecze tak szybko ale to moze dlatego ze duzo chodze.
Srubek mam 14:)buty na obcasie moge dopiero jak bedzie wszystko ok z biodrami no i jak bede chodzila wyprostowana bo teraz by to smiesznie wygladalo:):)
A powiedz mi jak Ty sie czujesz oprocz bolu zeber?jak sobie radzisz z obowiazkami domowymi?
Pozdrowionka:)


Góra Góra
  Zobacz profil

11 mar 2017, o 17:03

Offline
domownik
Dołączył(a): 13 mar 2016, o 22:18
Posty: 30

Gugunia2 a miałaś problemy z tym biodrem przed operacją? Bo ja czasem miewam i właśnie szczególnie boli w nocy lub jak jestem długo w jednej pozycji, np. jak prowadzę samochód na dłuższej trasie.


Góra Góra
  Zobacz profil

11 mar 2017, o 18:19

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lis 2016, o 15:01
Posty: 72

Gugunia2 naprawdę sobie nieźle radzisz, taka drogę przejechać i jeszcze pozwiedzać ;) Z tym oddechem i kichaniem jakbyś o mnie mówiła bo mam to samo, mam nadzieję że niedługo przejdzie. Z obowiązkami domowymi tak pomału coś tam zrobię. Obiad ugotuje chociaż bardzo to wszystko męczy, pozmywam czasem się zapomnę i coś tam cięższego podniose, często przez to że chciałabym zrobić więcej nadwyrężam tak mi się wydaje plecy, i wieczorami za to płacę, nie mogę wtedy się wygodnie ułożyć. Dobrze że mówisz że tak wcześnie już można do szpitala, też będę musiała tak zajechać żeby później pół dnia tam nie spędzić. A jeszcze mam pytanie, jeśli leki pomogą i z biodrem będzie ok to na kiedy kolejna kontrola? Znów za 3 miesiące czy jakaś dłuższa przerwa?


Góra Góra
  Zobacz profil

13 mar 2017, o 18:59

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 gru 2016, o 16:11
Posty: 61

Moonchild nigdy wczesnie nie mialam problemow z biodrami.nigdy mnie nie bolaly ani nie kluly.zaczelo sie po operacji i mysle ze to jest przez to ze zmienilo sie ustawienie sylwetki i jest jakby wiekszy nacisk na lewe biodro.wszystko sie musi teraz ulozyc jakby na nowo.przed operacja dretwiala mi bardzo cala lewa noga.teraz wogole mi nie dretwieje.
Nati najlepiej wlasnie jechac na bardzo wczesna godz.parking jest od 6 ale mozna wjechac na teren szpitala duzo wczesniej.o 10 to juz jest tyle ludzi ze nawet nie ma gdzie usiasc.masakra jakas.
Jak leki pomoga to mam zadzwonic i powiedziec ze nie przyjade.i kontrola za 3 m-ce czyli w maju.narazie nic nie zapowiada sie zeby mi przeszlo.coprawda bol jest mniejszy w ciagu dnia ale w nocy dalej tak boli ze sie budze.juz nawet zastanawiam sie nad ta reh zeby zalatwic sobie tutaj na miejscu(mamy oddzial reh normalnie w szpitalu) termin na kwiecien maj.ale kurcze boje sie zeby mi krzywdy nie zrobili.w Zakopanem sa rehabilitanci specjalisci od kregoslupow i nie tylko.i nie mialabym zadnych obaw zeby sie oddac w ich rece ale z kolei 2-3tyg poza domem.....sama narazie nie wiem co zrobic.mocno sie zastanawiam.
Musisz uwazac na to co robisz.byle wszystko ostroznie.ja czasami chcialam cos zrobic wiecej i szybciej i pozniej cierpialam w nocy najbardziej.wszystko w swoim czasie:)ze mnie ogolnie sie smieja ze mam adhd i czasami ktos mnie musi stopowac bo chcialabym juz wszystko robic sama ale sie nie da:)


Góra Góra
  Zobacz profil

17 mar 2017, o 09:30

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lis 2016, o 15:01
Posty: 72

Hej! Gugunia2 jak tam biodro? Jest jakaś poprawa czy jednak szykujesz się na wizytę? Moonchild jak tam samopoczucie, termin coraz bliżej? Będę trzymać kciuki :) U mnie już coraz lepiej wczoraj praktycznie nie odpoczywałam, cały dzień bez leżenia :) więc teraz to już chyba z górki. Pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

18 mar 2017, o 11:32

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 gru 2016, o 16:11
Posty: 61

Hej Nati:):)z tym moim biodrem to prawie wcale nie ma poprawy.jedynie udo przestalo mnie rwac.cos tam pomagaja te tabletki ale tak jak pisalam wczesniej szalu nie ma.a w czwartek i piatek na zmiane pogody to tak mnie klulo ze ledwo chodzilam.wczoraj mialam troche spraw do zalatwienia i musialam kilkanascie razy wsiadac i wysiadac z samochodu i wieczorem nie moglam wejsc na 3 pietro do domu:)wtorkowa wizyta mnie wiec nie ominie.ale pomimo tego super daje sobie rade.i juz moge na stojaco przechylic sie do przodu mniej wiecej pod katem 60 stopni.i tak jak Ci pisalam wczesniej z tygodnia na tydzien jest coraz lepiej jezeli chodzi o sztywnosc plecow:)ciesze sie bardzo ze Ty tez wracasz powoli do wiekszej sprawnosci:)i tak jak napisalas teraz juz tylko z gorki:):)tylko uwazaj zebys nie zrobila wiecej niz mozesz ;)
Za Ciebie Moonchild bedziemy 3mac mocno kciuki.wszystko bedzie dobrze.trafisz w rece naprawde bardzo dobrych specjalistow:)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 236 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: