Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Witajcie;)ahh ta moja skolioza....operować,nie operować....
  
» LECZENIE OPERACYJNE » Przed operacją

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

24 lip 2015, o 10:04

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2015, o 18:11
Posty: 23

Cześć wszystkim; ) jestem tutaj nową,wcześniej udzieliłam się w innym poście ale żeby nikomu niewadzic postanowiłam napisać swój wlasny.Gdyż chciałabym się z Wami podzielić moim klopocikiem zdrowotnym, którym oczywiście jest skolioza .
A więc skolioza rozpoznano u mnie w wieku młodzieńczym i z czasem bardzo szybko postępowała. W ciągu trzech lat skrzywienie doszło do ponad 120st w piersiowym i lędźwiowym(skolioza idiop).Tak więc jeździłam z rodzicami od lek do lek i żaden nie chciał podjąć się leczenia operacyjnego;( Aż w końcu w roku 2006 dostała od lek skierowanie do kliniki w Zakopanem. Na pierwszej wizycie byłam już w czerwcu 2006r.
Zapisana zostałam do bardzo młodziutkiego lekarza co moich rodziców ogarnęła obawa o jego zmianie ale tak się nie stało i po zostaliśmy przy nim. Otóż na pierwszej wizycie wiadomo zdj i słowa wypowiedziane przez lek które mnie zaszokowały ..... Mianowicie wypowiedział się że gdybyscie przyjechali rok później podkreśla ROK POZNIEJ wasze dziecko po prostu by się UDUSILO Tak dosłownie powiedział PAN dr.tak więc już pod koniec listopada zostałam przyjęta do szpitala.W grudniu miałam jedną operację po drugiej.w między czasie wyciąg 10dniowy.Także w szpitalu przebywalam trzy tyg.
Od2007r jeździłam na kontrolę co pół roku tak przez dwa lata.Niestety żałuje bardzo że od2010roku zaczęłam zaniedbywać wizyty lek;(aż w końcu zadzwoniłam i zapisano mnie na koniec września br.
Z jednej str niemoge się już doczekać wizyty, z drugiej zaś obawa.....co powie lekarz??? Czy zapyta jaką jest moja decyzja???? Operować czy nie..... Obecnie z moimi plecami nie jest źle ale szczerze powiedziawszzy też nie jest super.....
Widać mimo wszystko skrzywienie. Fakt fatem w piersiowym niewiele mi wyprostowali bo zaledwie 30st z 120;( to mam 90st obecnie.jeśli chodzi o dół to jest prosciutki bo zostało jakieś 40st.
I tak właśnie debatuje sama z sobą jaką decyzję podjąć.....choć mam niewiele czasu bo mam już 23lata......wiadomo latka lecą a psychika coraz to w gorszym stanie .Wybaczycie jeśli za bardzo się rozpisałam Pozdrawiam.



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

24 lip 2015, o 11:05

Offline
domownik
Dołączył(a): 30 sty 2015, o 16:57
Posty: 89

Wiolaskol napisał(a):
Cześć wszystkim; ) jestem tutaj nową,wcześniej udzieliłam się w innym poście ale żeby nikomu niewadzic postanowiłam napisać swój wlasny.Gdyż chciałabym się z Wami podzielić moim klopocikiem zdrowotnym, którym oczywiście jest skolioza .
A więc skolioza rozpoznano u mnie w wieku młodzieńczym i z czasem bardzo szybko postępowała. W ciągu trzech lat skrzywienie doszło do ponad 120st w piersiowym i lędźwiowym(skolioza idiop).Tak więc jeździłam z rodzicami od lek do lek i żaden nie chciał podjąć się leczenia operacyjnego;( Aż w końcu w roku 2006 dostała od lek skierowanie do kliniki w Zakopanem. Na pierwszej wizycie byłam już w czerwcu 2006r.
Zapisana zostałam do bardzo młodziutkiego lekarza co moich rodziców ogarnęła obawa o jego zmianie ale tak się nie stało i po zostaliśmy przy nim. Otóż na pierwszej wizycie wiadomo zdj i słowa wypowiedziane przez lek które mnie zaszokowały ..... Mianowicie wypowiedział się że gdybyscie przyjechali rok później podkreśla ROK POZNIEJ wasze dziecko po prostu by się UDUSILO Tak dosłownie powiedział PAN dr.tak więc już pod koniec listopada zostałam przyjęta do szpitala.W grudniu miałam jedną operację po drugiej.w między czasie wyciąg 10dniowy.Także w szpitalu przebywalam trzy tyg.
Od2007r jeździłam na kontrolę co pół roku tak przez dwa lata.Niestety żałuje bardzo że od2010roku zaczęłam zaniedbywać wizyty lek;(aż w końcu zadzwoniłam i zapisano mnie na koniec września br.
Z jednej str niemoge się już doczekać wizyty, z drugiej zaś obawa.....co powie lekarz??? Czy zapyta jaką jest moja decyzja???? Operować czy nie..... Obecnie z moimi plecami nie jest źle ale szczerze powiedziawszzy też nie jest super.....
Widać mimo wszystko skrzywienie. Fakt fatem w piersiowym niewiele mi wyprostowali bo zaledwie 30st z 120;( to mam 90st obecnie.jeśli chodzi o dół to jest prosciutki bo zostało jakieś 40st.
I tak właśnie debatuje sama z sobą jaką decyzję podjąć.....choć mam niewiele czasu bo mam już 23lata......wiadomo latka lecą a psychika coraz to w gorszym stanie .Wybaczycie jeśli za bardzo się rozpisałam Pozdrawiam.

Hej Wiolu :)
a o jakiej operacji myślisz, bo sadzac po tytule postu, to nad nia się wlasnie zastanawiasz..
Rozwazasz resekcje , czy ponowne "prostowanie kregoslupa" ,czy tez wyjecie instrumentarium?
co do wizyt, to normalne, ze z czasem odwiedza się Dr coraz rzadziej, jednak co 2-3 lata powinna być wizyta kontrolna, wiec dobrze zrobilas, umawiajac się :)
Najwazniejsze ze zahamowano u Ciebie postep skoliozy , czytam z niedowierzaniem, ze przez rok czasu już skolioza mogla Cie udusic :(


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lip 2015, o 11:29

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2015, o 18:11
Posty: 23

Zastanawiam się nad resekcja.Ale dużo się naczytalam o tym i mam mieszane odczucia ;( wiesz głównie zależy mi na zminimalizowaniu odstajacej łopatki;)
Wiesz zobacze co i mi dr też powie ,zapytam może mi coś doradzi ..tego nie wiem. Też uważam że dobrze zrobilam dzwoniąc tam bo ostatnio byłam w 2008r na kontroli:( cieszę się bardzo że mnie uratowali wtedy....
:)


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lip 2015, o 12:23

Offline
domownik
Dołączył(a): 30 sty 2015, o 16:57
Posty: 89

odstajaca łopatka, wrr, tez mi uprzykrza zycie :) Ja jednak resekcji (poki co) nie rozważam, nie jest zle, w sumie tylko z boku trochę widać :)
Co do resekcji, to niestety mało zdjęć, na forum, jakie rezultaty przed i po. Swego czasu tez dużo czytałam z ciekawości, ale informacji jak na lekarstwo: gdzie najlepiej się zoperować, jakie dlugotrwale efekty... Wiec najlepsza opcja jechać do lekarza i się wszystkiego osobiście dowiedzieć... No niestety, resekcja, nie zawsze daje oczekiwane rezultaty :(


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lip 2015, o 12:32

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2015, o 18:11
Posty: 23

A no więc właśnie.... Ciężko się zdecydować ale zobacze co mi powie ;)
A mogę spytac ile masz st po operacji?;)


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lip 2015, o 12:54

Offline
domownik
Dołączył(a): 30 sty 2015, o 16:57
Posty: 89

może cos kolo 5st mi zostało, albo i nie :) Przed operacja miałam ok 50st w odc piersiowym, tylko pozno się zooperowalam.... No i takie rzeczy jak odstajaca lopatka zostały :) No ale najważniejsze, ze nie boli. Mam nadzieje, ze Tobie również nie dokuczają bole po operacji :)

Ostatnio edytowano 28 lip 2015, o 13:33 przez Kasia f, łącznie edytowano 1 raz


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lip 2015, o 13:48

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2015, o 18:11
Posty: 23

To ładnie masz ;)
Masz racje ważne że nie boli;)jeśli chodzi o mnie to miewam ostatnimi czasy dość częste bóle pleców mimo iż od jakiegoś miesiąca zaczełam chodzić na basen;(
Też cwicze sobie w domu, to muszę powiedzieć że po tych ćwiczeniach jestem prostsza niż przed robieniem ich;)nie wiem czemu tak się dzieje że że po dłuższym czasie od ćw powraca do postawy tzw krzywej;(
Ale wiadomo staram się prostowac i główka di góry;)hihi


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lip 2015, o 14:03

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 660

Wiolaskol napisał(a):
jeśli chodzi o mnie to miewam ostatnimi czasy dość częste bóle pleców mimo iż od jakiegoś miesiąca zaczełam chodzić na basen
Niestety, basen nie jest tą aktywnością, która może przynieść regulację napięcia tkanek. To właśnie nierówny bilans napięciowy i nieprawidłowe wzorce ruchowe (zaburzenie priopriocepcji) są przyczyną Twoich problemów.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

24 lip 2015, o 14:13

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2015, o 18:11
Posty: 23

Ajjjj:(


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron