Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Przed resekcją garba
  
» LECZENIE OPERACYJNE » Przed operacją

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ] 

25 lip 2015, o 10:12

Offline
domownik
Dołączył(a): 18 lis 2014, o 17:47
Posty: 88

Większość skolioz idiopatycznych poniżej 85 stopni, korygowanych techniką podwójnej derotacji szczytowej, nie wymagają resekcji garba, bo go po operacji nie ma, lub jest tak mały, że w niczym nie przeszkadza i jest mało widoczny. Oczywiście, operacja musi być wykonana wg oczywistych i powszechnie znanych wytycznych, bez własnej inwencji twórczej. Zostało to naukowo potwierdzone badaniami. Technika opisana po raz pierwszy w 2009 roku przez prof.Lenke i Changa.



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

25 lip 2015, o 22:24

Offline
domownik
Dołączył(a): 9 sty 2015, o 09:13
Posty: 44

gosiaiza napisał(a):
Zgodzę się z Nadzieją. Nie to ładne, co ładne - ale to, co się komu podoba ;)
Mnie się moj garb nie podoba i zaden psycholog/psychiatra nie przekonał mnie, żebym siebie taką pokochala.
I nikt mi nie wmowi, że ze swoim garbem jest szczesliwy i taki wyjątkowy. Bzdura, nikt nie chce być odmiencem i wyróżniać się z tłumu.
Nie chcę nikogo urazić, ale te teksty o samoakceptacji przy posiadaniu garba są obłudą, oszukiwaniem samego siebie, że nam z tym dobrze :blush:
Pozdrawiam.



gosiaiza, wcale nie twierdzę, że mi się mój garb podoba. Nie, nie podoba. Co nie znaczy, że nie akceptuję siebie. Garb jest i tyle. I nawet przez chwilę miałam marzenie garbu nie posiadac. Na szczescie miałam w swoim otoczeniu mądrych ludzi, ktorych wiedza na temat resekcji jest większa niż moja i dzięki temu już o tym nie marzę.
Nie wiem dlaczego samoakceptacja ma być obludą? Dążenie do samoakceptacji, to proces długi i skomplikowany. Podstawą jest poczucie wlasnej wartoscii. I nie jest to równoznaczne z tym, że jest nam z tym "dobrze" czy też nie.
Większość chorób, daje skutki uboczne. To jest wpisane w życie.
Ja bym na Twoim miejscu cieszyła się, że skolioza nie jest chorobą śmiertelną. I uwierz mi, nie ma w tym odrobiny złośliwości z mojej strony.

Pozdrawiam,
M.


Góra Góra
  Zobacz profil

26 lip 2015, o 10:31

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 kwi 2015, o 13:41
Posty: 18

Napisałam wyraźnie, że nie chcę nikogo urazić i mam nadzieję, że tego nie zrobiłam.
Jednakże mam zupełnie inne zdanie na temat posiadania garbu i samoakceptacji w zwiazku z tym.
I sądzę, że często podobne zdanie mają wymienieni wcześniej w wątku grubi, chudzi, zezowaci, bez nogi itp.
Z całym szacunkiem, nikt w jakimś sensie "ulomny" nie cieszy się z tego, że taki jest.
A samoakceptację można wypracować ciężką pracą, ale nie zmieni to faktu, że każdy chciałby być normalnym, zdrowym człowiekiem bez żadnych "wad". :)
Marto, wiem, że nie piszesz tego złośliwie, tak jak ja. Jesteśmy w podobnej sytuacji, więc nie sądzę, żebyśmy obie nie przeszły podobnej drogi.
Pozdrawiam.


Góra Góra
  Zobacz profil

26 lip 2015, o 15:48

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 14:44
Posty: 448

Ciężko o normalnego i zdrowego człowieka. Normalny pojęcie względne. Ja mam skoliozę i skrzydełko i uważam się za normalną. Za zdrową na swój sposób też. Grunt to pozytywne nastawienie do życia - mam wiele koleżanek co mają nowotwory, inne przypadłości i w pewien sposób utrudnienia w życiu np. stomię, ale pozytywną energią zarażają każdego i pokazują, że nie ma rzeczy niemożliwych.


Góra Góra
  Zobacz profil

30 lip 2015, o 11:32

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 wrz 2014, o 20:10
Posty: 21

paulaa napisał(a):
Cześć.
A powiedz jak dochodziłaś do siebie po pierwszej operacji ? Tak samo szybko ?
Jesteś wstanie np. teraz po 2 tygodniach od operacji zachowywać się tak samo jak przed nią ? (wiadomo trzeba być ostrożnym) Masz jakieś ograniczenia ?


Po operacji skoliozy dochodziłam do siebie o wiele, wiele dłużej. Po resekcji bardzo szybko, aż sama się sobie dziwię. Za niedługo minie już dwa miesiące. Hmm, lekarz nic mi nie mówił o ograniczeniach ale wiadomo, że trzeba uważać, nie dźwigać itd. Po operacji zachowuję się tak samo, choć trochę uważam, bo czasem coś mnie "strzyknie". ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

30 lip 2015, o 16:26

Offline
domownik
Dołączył(a): 24 kwi 2015, o 13:41
Posty: 18

Hope, ale czy jesteś zadowolona z efektu?
Nic na ten temat nie piszesz...
Pozdr.


Góra Góra
  Zobacz profil

7 sie 2015, o 22:12

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 wrz 2014, o 20:10
Posty: 21

Wybaczcie, że piszę z takimi odstępami czasowymi ale trochę ciężko o internet na wakacjach. Co do efektu... Przed operacją byłam informowana, że garb nie zniknie tylko trochę schowa się... Jestem zadowolona, garb trochę zmniejszyl się, łopatka bardziej się chowa ( taki był cel) i nawet implanty mniej wystają. Mam nadzieję, że efekt będzie trwały i nie żałuję, że poszłam na resekcje. ;) W końcu zrobiłam co w mojej mocy. Pozdrawiam! :)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: