Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Operacja
  
» LECZENIE OPERACYJNE » Przed operacją

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 

22 mar 2015, o 21:00

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 mar 2014, o 16:16
Posty: 9

Witam ;) Mam 12 lat , skoliozę piersiową 55 stopni i chciała bym się dowiedzieć ile się czeka na operacje w Zakopanem, jak długo po operacji wraca się do zdrowia, i czy operacja w moim wieku jest konieczna :D



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

22 mar 2015, o 22:01

Offline
świeżak
Dołączył(a): 24 lut 2015, o 21:54
Posty: 13

Witaj,
Teoretycznie kwalifikujesz się na operację, ale to jest bardzo indywidualna sprawa. Zależy między innymi od tego czy miałaś prowadzoną profesjonalną fizjoterapię (i w domyśle była nieskuteczna - co bardzo rzadko, ale się zdarza), czy już miesiączkujesz, jaki masz wynik testu Rissera (testu dojrzałości kostnej), czy nosiłaś gorset itd. Operacja skoliozy, to bardzo poważny zabieg, mający wpływ na całe ciało nie tylko na kręgosłup, jej skutki odczuwa się często przez całe życie...Natomiast przez pierwsze 6 miesięcy trzeba najbardziej uważać, bo wtedy następuje proces gojenia i przebudowy kostnej.

Pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

22 mar 2015, o 22:07

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 mar 2014, o 16:16
Posty: 9

Dziękuje Ci za odpowiedz :) Obecnie jestem na turnusie rehabilitacyjnym w Kościerzynie, nie miesiączkuje , test Rissera miałam ujemny :D (Nie wiem czy to dobrze) No zobaczymy jak będą efekty po tym turnusie to się zastanowię czy tą operacje zrobić ale raczej zrobię :D


Góra Góra
  Zobacz profil

22 mar 2015, o 22:08

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 mar 2014, o 16:16
Posty: 9

Gorset nosiłam 1 ale bardzo krótko z różnych powodów ale poprawa minimalna była


Góra Góra
  Zobacz profil

22 mar 2015, o 23:19

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 660

Lonassi,
Oczywiście ostateczna decyzja dot. operacji leży w gestii Twoich opiekunów.
Przed podjęciem decyzji, warto zastanowić się nad kwestią profesjonalnej fizjoterapii. Domyślam się, że to o czym pisze Nuada, to nie ćwiczenia wzmacniająco-rozciągające na materacu z kijkiem, z ciężarkami i z thera-bandem ani nie fizykoterapia p/bólowa, ani nie ćwiczenia oddechowe z syczeniem i z uniesieniem ramion - wdech, przy opuszczonych ramionach - wydech itp. Napisz jakie Ty wykonujesz ćwiczenia, jakiego typu terapię przeszłaś do tej pory ........?

Profesjonalna fizjoterapia zwiększa do maximum Twoje szanse na to, że operacja będzie właśnie niepotrzebna.

Najlepiej będzie jeśli nasze posty pokażesz swoim rodzicom,,
Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 14:41

Offline
świeżak
Dołączył(a): 10 lut 2015, o 17:18
Posty: 9

Na twoim miejscu poddałabym się operacji w Zakopanem , ja miałam operacje w październiku 79 stopni w odcinku piersiowo -lędźwiowym , gdy się wbudziłam po operacji to nie bolało bo byłam na morfinie przespałam ten ból . Na drugi dzień stawiali mnie na nogi , na oiomie spędziłam tydzień potem jeszcze 2 dni na odzdziale normalnym. A doszłam do siebie po około 3 miesiącach xd Życzę ci powodzenia bo naprawdę nie było łatwo ...A teraz jest już 6 miesiąc po operacji i czuje się już wspaniale xd


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 14:58

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 14:44
Posty: 448

Może trochę spasujecie z tym polecaniem operacji. Po pierwsze to nie Leonassi o tym zdecyduje a jej opiekuni. Po drugie to poważna decyzja. Po trzecie nie jesteście lekarzami by proponować czy ktoś nadaje się na operacje czy nie, same stopnie skoliozy to nie wszystko i one nie decydują o operacji. Po czwarte to poważna operacja i jest metodą ostateczną.


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 17:12

Offline
domownik
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 10:41
Posty: 122
Lokalizacja: mazowieckiee. :)

Twoje skrzywienie kwalifikuje cię do operacji , ale to oczywiście jest decyzja rodziców i twojego lekarza .Jeśli skrzywienie szybko postępuję to nie ma na co czekać . Tak zaraz zostanę "zhejtowana" że polecam operecję ale taka jest prawda . Życie po operacji jest inne masz pewne ograniczenia w zakresie ruchu i bóle kręgosłupa bo wiadomo jest to poważna operacja . Bardzo denerwują mnie stwierdzenia 'nie poddawajcie się operacji bo jest poważna , będą was plecy bolały i bla bla bla" Wole mieć pewne ograniczenia i czasem bolące plecy niż miałabym męczyć się po przejściu 500m , mieć 120 (albo więcej) stopni (mieć ucisk na narządy ).
Jak ja to ładnie nazywam wybiera się między złem mniejszym a złem większym ,nie ma 3 korzystnego wyjścia.
Nuada napisał(a):
Witaj,
Teoretycznie kwalifikujesz się na operację, ale to jest bardzo indywidualna sprawa. Zależy między innymi od tego czy miałaś prowadzoną profesjonalną fizjoterapię (i w domyśle była nieskuteczna - co bardzo rzadko, ale się zdarza), czy już miesiączkujesz, jaki masz wynik testu Rissera (testu dojrzałości kostnej), czy nosiłaś gorset itd. Operacja skoliozy, to bardzo poważny zabieg, mający wpływ na całe ciało nie tylko na kręgosłup, jej skutki odczuwa się często przez całe życie...Natomiast przez pierwsze 6 miesięcy trzeba najbardziej uważać, bo wtedy następuje proces gojenia i przebudowy kostnej.

Pozdrawiam


Nie miesiączkowałam ani nie miałam testu Rissera dodatniego . Miałam 11 lat i 75 stopni postępującą skoliozę , nie było na co czekać a lekarze w Zakopanem nie chcieli mnie zoperować tylko chcieli czekać do miesiączki , jest to dla mnie okropne (dostalam ją rok poźniej) Jak bym miala czekać to miałabym 120 w ciagu pół roku ! Dzięki Bogu że trafiłam na Lublin i miałam leczenie etapowe ! Lonassi prześle na priv ci namiary na Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Lublinie

Ps.Żeby mnie każdy dobrze zrozumial polecam operację wtedy gdy skrzywienie jest ciągle postępujące ,jeśli stoi w miejscu to warto wybrać się na porządną fizjoterapię :)


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 19:31

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 14:44
Posty: 448

Eh....nie będę się z koniem kopać.
Lonassi pokaż forum rodzicom, niech poczytają sobie i sami wyciągną wnioski.


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 20:20

Offline
domownik
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 10:41
Posty: 122
Lokalizacja: mazowieckiee. :)

Cynamonek
No wiedziałam że bd hejty :D Odpowiedź sobie na pytanie czy przy szybko postępującej skoliozie ,niereagującej na rehabilitację i gorset lepiej jest iść pod nóż czy czekać aż się zatrzyma na pow 100 stopniach , mieć ucisk na narządy wewnętrzne (płuca,serce) niewydolnośc krążeniowo-oddechową ,męczyć się po przejściu kilku metów , olbrzymią deformację klatki i kręgosłupa . Uwierz znam takie osoby ktore nie poddaly się operacji z głupich powodów a teraz przy olbrzymiej skoliozie nie da się ich zoperować bo jest duże ryzyko uszkodzenia rdzenia
I czyje życie jest lepsze osoby z prętami czy osoby nieoperowanej z wielką deformacją ??
Pręty to nie koniec świata bardzo dziękuję lekarzą i moim rodzicą że kierowali się zdrowym zmysłem , Mając 11 lat i 75 stopni a teraz mam lat 18 więc minęło 7 lat od operacji , można tylko sobie wyobrazić jak bym funkcjonowalam nie poddając się operacji !

Kolejny raz powtarzam jeśli skrzywienie mało postępuje , koniecznie rehabilitacja !! jeśli nie reaguje na reh i gorset i szybko się krzywi to już ostateczność czyli operacja .


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 21:13

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 14:44
Posty: 448

Eh modne to teraz słowo "hejt". Nie robię tego. Też jestem po operacji (17 lat po), jednak jestem daleka od tego by polecać operację. Polecać mogę sklep z ciuchami a nie operację. Czytając te forum....widzę, że jestem w grupie nie licznych, którzy po operacji nie mają problemów. Większość je ma....i są też bardzo poważne. Piszesz, że wybiera się mniejsze zło -ok. Pytanie czy decydując się już na operację jest się świadomym ewentualnych komplikacji np. (często się pojawiających się na tym forum) poluzowanych śrub. Walki z ciągłym bólem.
Nie bierz wszystkiego tak personalnie. Nie wnikam z jakich powodów ty miałaś operację. Wątek nie tyczy się Ciebie. A każdy z Nas jest indywidualnym przypadkiem.
Warto poczytać sobie o metodzie FED. Myślę, że profesjonalnie dobrana fizjoterapia może pomóc. Nie mam tu na myśli turnusów rehabilitacyjnych, które są śmieszne....i stratą czasu.


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 22:08

Offline
domownik
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 10:41
Posty: 122
Lokalizacja: mazowieckiee. :)

Nie borę tego indywidualnie ,przedstawiam tylko mój przypadek gdzie naprawdę nie było na co czekać ,bo czekanie moglo by pogorszyć sprawę . 15* stopni pogorszenia w ciągu niecalego miesiąca , ucisk na prawe płuco .
Przeszłam 5 ciężkich operacji ,nacierpialam się naprawde wiele ,nie będe porównywać się z tobą ale też nie mialam kolorowo (Przy 4 zabiegu male powiklanie - straszne wymioty po znieczuleniu trwające od 16 do 4 rano ) Anemia ,niedobór potasu po wymiotach ,okropny ból którego nigdy w życiu nikomu nie życzę (wynik "szarpania" przez wymioty , pół roku dochodzilam do siebię )
Rok temu ponowna 5 operacja = poprzeczka od pręta zachaczala o mięśnie i skórę powodowala ból który uniemożliwial mi życie -trzeba bylo ja wyciągnąć
Mimo tego co przeszlam i tego że dokuczają mi na zmianę pogody nie odradzam nikomu operację -jak gorset i rech nie pomaga to najlepsze wyjście niż czekanie do niewydolności krążeniowo- oddechowej ,
Co do powiklań tak ja i rodzice zostaliśmy poinformowani o mozliwości zlamania lub wykręcenia intrumentarium i również te powiklania najpoważniejsze ktore są naprawdę b.rzadkie

Bardzo ci współczuje , że byłaś tym właśnie rzadkim przypadkiem , ale niestety takie jest ryzyko , nic na to nie poradzimy no nie jest w naszych rękach , ja też niemoge powiedziec co bd ze mną jestem 7 lat po operacji a jeszcze cale zycie przedemną .

Ja nie polecam każdemu powtarzam po raz kolejny jesli jest tylko taka mozliwość to ratujcie się profesjonalną fizjoterapią ale na bardzo szybko progresującą skolioze masz 2 wyjcia operacja lub życie z ogromną deformacją .

Ja mam swój pogląd ty masz swój nawet po części cię rozumiem bo ja nie wiem co bym powiedzilam jak by mnie dopadly powazne komplikacje .


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 22:12

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 660

katarzynka. napisał(a):
Kolejny raz powtarzam jeśli skrzywienie mało postępuje , koniecznie rehabilitacja !! jeśli nie reaguje na reh i gorset i szybko się krzywi to już ostateczność czyli operacja
Teraz zdanie i tok myślowy jest poprawny.

Pozostaje tylko ustalić jaka terapia powinna być zastosowana aby przyniosła szansę korekty skrzywienia.

F.


Góra Góra
  Zobacz profil

23 mar 2015, o 23:17

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 14:44
Posty: 448

Nie zrozumiałaś mnie.... miałam jedną operację i jestem wśród nie licznych którzy nie mają problemów takich jak np. Silne bóle czy odkręcenie śrubki.


Góra Góra
  Zobacz profil

24 mar 2015, o 16:00

Offline
domownik
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 10:41
Posty: 122
Lokalizacja: mazowieckiee. :)

Faktycznie przepraszam zbyt szybko przeczytalam twój post ,stąd niedopatrzenie ;) Ale ty również mnie nie zrozumiałaś ja nie napisalam że polecam operację wszystkim, napisałam kilkaktotnie że tylko kiedy inne metody zawodzą !!!
fizkom napisał(a):
katarzynka. napisał(a):
Kolejny raz powtarzam jeśli skrzywienie mało postępuje , koniecznie rehabilitacja !! jeśli nie reaguje na reh i gorset i szybko się krzywi to już ostateczność czyli operacja
Teraz zdanie i tok myślowy jest poprawny.

Pozostaje tylko ustalić jaka terapia powinna być zastosowana aby przyniosła szansę korekty skrzywienia.

F.

Tak jak zauważył fizykom uważam że operacja to ostateczność (jak wszystkie metody zawodzą lepiej się iść zoperować niż doprowadzić się do wielkich deformacji i problemów krążeniowo-oddechowych
Nie prawdą jest że Tylko ty nie masz żadnych powikłań (złamań implantu i odkręcenia) , na tym forum jest wiele osób którym nic się nie dzieje
Mój implant od 7 lat również się trzyma nic się z nim nie dzieje ;)
Zauważ że prawie wszyscy ktory mają problemu z odkręceniami złamaniami implantu byli operowani starszą metotą już nie stosowaną (Harringtona)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron