Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Prośba o pomoc w zbiórce funduszy na moją REoperację.
  
» LECZENIE OPERACYJNE » Przed operacją

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 107 ] 

29 sty 2012, o 16:35

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22 paź 2011, o 22:56
Posty: 121

Mam nadzieję, że teraz już nikt nie będzie stwarzał żadnych problemów i skupisz się tylko na zbieraniu pieniążków! Na pewno się uda!

Ps. Porozsyłam linki do kogo się da :)



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

29 sty 2012, o 17:41

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

Skolio girl

Z poprzedniej fundacji korzystałam tylko dwa tygodnie, potem musiałam wszystko wstrzymać no i teraz chyba od tygodnia zbiórka jest wznowiona. Na koncie jest 510 zł. Wiem, niewiele w stosunku do sumy którą muszę zebrać, ale doceniam każdą kwotę jaką ludzie wpłacają i cieszę się z tego co jest. Nie wiem czy uda mi się uzbierać "na czas", ale robię tyle ile mogę, nie jestem w stanie tego w żaden sposób przyspieszyć. Jestem zdana tylko i wyłącznie na pomoc innych i ich finansowe wsparcie.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

14 lut 2012, o 01:32

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 30 maja 2010, o 22:02
Posty: 320

Podbijam temat. ;)

Bik coś nowego ? jak idzie zbiórka?


Góra Góra
  Zobacz profil

18 lut 2012, o 16:53

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 lut 2012, o 16:40
Posty: 5

Hej :)
Szczerze mówiąc troszkę mnie dziwi ta sytuacja - ja byłam operowana, również w 2000 roku w Poznaniu metodą Harringtona, wymiana implantu na dłuższy w 2001 roku. Wielkość skoliozy miałam podobną jak "bik". Ponieważ, mimo spędzenia w sumie dwóch lat w gipsie po tych operacjach, skrzywienie niewiele się poprawiło, a stan mojego zdrowia się pogarszał, szukaliśmy pomocy gdzie indziej - m.in. w Trzebnicy oraz w Zakopanem. W obu tych ośrodkach proponowano wznowienie leczenia, pomimo zrostów itd. Ostatecznie zostałam zoperowana w Zakopanem, bez żadnego problemu w uzyskaniu finansowania z NFZ. Oczywiście rezultat nie był jakiś imponujący (nie uzyskałam ogromnej redukcji skrzywienia), ale wystarczający, by dalej normalnie żyć. Może, skoro zdaniem lekarza z Warszawy, tak mało masz czasu, warto byłoby jednak pojechać chociażby do tych ośrodków? Co do kwestii finansowej - myślę, że pieniądze zbierane w fundacji można również przeznaczyć właśnie na wyjazdy do lekarzy, tak jest w większości fundacji.

Pozdrawiam i trzymam kciuki za pozytywne zakończenie :)


Góra Góra
  Zobacz profil

18 lut 2012, o 21:03

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 lut 2011, o 19:51
Posty: 157

postanowilam zabrac glos poniewaz draznia mnie wpisy takie jak powyzej. Przeciez dziewczyna walczy o zycie i to chyba logiczne ze szukala juz wszedzie pomocy i po prostu nie mogla jej nigdzie znalesc wiec stara sie zebrac pieniadze. Jesli komus to nieodpowiada to niech nie wplaca pieniedzy i juz, a tego typu posty i przemyslenia prosze Was zostawcie dla siebie.


Góra Góra
  Zobacz profil

19 lut 2012, o 18:04

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 lut 2012, o 16:40
Posty: 5

Trudno - jeśli takie posty Cię drażnią, po prostu ich nie czytaj, bo forum na szczęście jest do wypowiadania się dla wszystkich i każdy może pisać co uważa za stosowne. Gdybyś wczytała się we wszystko, co pisała ta dziewczyna, to zauważyłabyś, że nie była w Zakopanem z powodu braku pieniędzy na podróż, a to jest problem łatwy do przeskoczenia, jeśli pieniądze są już na koncie fundacji.


Góra Góra
  Zobacz profil

19 lut 2012, o 18:44

Offline
domownik
Dołączył(a): 16 cze 2009, o 17:08
Posty: 529
Lokalizacja: z zadupia

kasia1989 napisał(a):
Trudno - jeśli takie posty Cię drażnią, po prostu ich nie czytaj, bo forum na szczęście jest do wypowiadania się dla wszystkich i każdy może pisać co uważa za stosowne. Gdybyś wczytała się we wszystko, co pisała ta dziewczyna, to zauważyłabyś, że nie była w Zakopanem z powodu braku pieniędzy na podróż, a to jest problem łatwy do przeskoczenia, jeśli pieniądze są już na koncie fundacji.


kasiu ty gdybys wczytala sie we wszystko to tez bys wiedziala, ze bik_25 dzwonila juz do trzebnicy do kołtowskiego i tam nie moga jej pomoc ;)

Cytuj:
postanowilam zabrac glos poniewaz draznia mnie wpisy takie jak powyzej. Przeciez dziewczyna walczy o zycie i to chyba logiczne ze szukala juz wszedzie pomocy i po prostu nie mogla jej nigdzie znalesc wiec stara sie zebrac pieniadze. Jesli komus to nieodpowiada to niech nie wplaca pieniedzy i juz, a tego typu posty i przemyslenia prosze Was zostawcie dla siebie.


wiesz mnie tez cisnienie skacze jak widze porady typu: powinnas jechac tam i tam, tam jest swietny lekarz napewno ci pomoze. na blogu moniki i na jej maila co chwile takie rady przychodza (szczegolnie radza jej kłapcia :D:D) ale z drugiej strony trzeba wziac pod uwage, ze takie rady moga okazac sie cenne bo nie sposob jest tak naprawde dotrzec do WSZYSTKICH lekarzy, częsci byc moze sie nie zna, nie slyszalo sie badz wyobrazalo sie, ze jest to zbyt slaby osrodek na tego typu operacje, wiec po prostu trza zacisnac zeby i przymknac oko na moralizatorski ton takich maili i byc za nie wdziecznym bo ci ludzie nie pisza tego zlosliwie tylko jednak w dobrym zamiarze.


Góra Góra
  Zobacz profil

21 lut 2012, o 19:43

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

Kasia1989

Czy byłaś operowana w Zakopanem mimo bloku kostnego ???
Czy możesz napisać coś więcej?
Ile stopni miałaś przed operacją?
Jaki był efekt po niej?
Jakie było pogorszenie?
I jaki efekt po operacji w Zakopanem?
Kiedy miałaś ostatnią operację i o ile stopni lekarzom z Zakopca udało się Ciebie wyprostować?
Będę wdziędzna za odpowiedzi

28 lutego mam wizytę u dr Kąckiego w Zakopanem... Zobaczymy co z tego wyniknie...

Skolio_girl jeszcze tylko 64 000 ;)


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

21 lut 2012, o 20:17

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 lut 2012, o 16:40
Posty: 5

Cześć Bik_25 :)
Bloku kostnego nie miałam, ale za to miałam zrosty po dwóch operacjach w Poznaniu (robionych metodą Harringtona, jak Twoja). Przed tymi operacjami miałam ponad 100 stopni w jedną i ponad 100 w drugą stronę. I w sumie z podobnymi "wartościami" pojechałam do Zakopanego. Tam w pierwszej operacji wyjęli mi implant i wtedy było już strasznie, ale po 4 miesiącach dostałam nowy, porządny implant i - choć lekarze nie mogli wykonać wszystkiego, co chcieli, właśnie z powodu licznych zrostów i usztywnienia kręgosłupa po poprzednich operacjach - uzyskałam ok. 30 stopni poprawy w obu krzywiznach (i przy okazji 10 cm w górę ;)) - zdecydowanie polepszyła się wtedy wydolność moich płuc. Te operacje miałam w 2005 roku, czyli po 5 latach od pierwszej operacji w Poznaniu. Przy operacji asystował właśnie dr Kącki, swoją drogą bardzo miły człowiek, choć czasem w poradni można odnieść inne wrażenie, ale absolutnie się tym nie przejmuj ;) Trzymam mocno kciuki, żeby lekarze znaleźli sposób na szybką poprawę Twojego zdrowia, bo aż serce mi się ścisnęło, kiedy zobaczyłam zdjęcia Twojego kręgosłupa - musi być jakiś inny sposób, niż czekanie na uzbieranie tak wielkiej kwoty :*


Góra Góra
  Zobacz profil

21 lut 2012, o 20:48

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

Kasiu, czym są te ZROSTY o których mówisz?

W jaki sposób usztywnili w Poznaniu Twój kręgosłup?
Czy oprócz założenia harrego obłożyli kręgosłup przeszczepami kostnymi? Jeśli tak to skąd je pobierali?


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

22 lut 2012, o 12:49

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 lut 2012, o 16:40
Posty: 5

Zrosty powstały po operacjach to np. źle połączone tkanki itd. To m. in. przez nie nie mogłam mieć operacji wykonywanej z dojścia bocznego, choć lekarze przypuszczali, że dałaby lepsze efekty - ale niestety ryzyko krwotoku i nieprzewidzianych "niespodzianek" byłoby wtedy o wiele większe niż podczas dostania się do kręgosłupa z tyłu, jak to było wcześniej robione w Poznaniu.
Co do bloków kostnych - nie miałam ich robionych z tego względu, że od razu zaplanowana była w Poznaniu druga operacja - wstawienia dłuższego implantu Harringtona. Mimo to myślę, że naprawdę warto spróbować gdzie tylko się da, bo wierzyć mi się nie chce, że tylko jeden lekarz podejmuje się operacji osób z blokami kostnymi - przecież teraz większość operacji tak się wykonuje i te osoby również przechodzą reoperacje, dlatego próbuj, kochana, do skutku - oczywiście nie przestawaj zbierać pieniędzy na operację w Warszawie, bo jeśli faktycznie nigdzie indziej nikt nic nie wymyśli, to będziesz miała zabezpieczenie. Finansowo niestety nie mogę Ci pomóc, ale porozsyłałam już Twój apel i link do strony. Pozdrawiam cieplutko! Trzymaj się dzielnie.


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lut 2012, o 16:19

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

Kasia może i nie chce Ci się wierzyć, ale tak niestety jest. Reoperacja to poważna sprawa. Ty bloku kostnego nie miałaś a "cudów" zrobić w Zakopanem nie mogli, a co dopiero u osoby, która ma 'pozlewane' kręgi. Na blogu napisałam na czym to dokładnie polega.
Mówisz, że "teraz większość operacji tak się wykonuje". TAK czyli jak? Bo chyba nie masz na myśli prehistorycznej metody harringtona i obsypywania kręgosłupa mączką kostną :) I zapewniam Cię, że reoperacje nie są na porządku dziennym jak to Ci się wydaje. Na forum np jest tylko jedna osoba, która ma ją za sobą... (no chyba ze inni nie chcą się przyznać ;) )


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

23 lut 2012, o 15:21

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 lut 2012, o 16:40
Posty: 5

Większość operacji wykonuje się z zastosowaniem bloku kostnego - np. w Zakopanym jest to standardem, materiał pobierany jest zwykle z kości biodrowej. Mi akurat, już po drugiej operacji, proponowali w Poznaniu zrobienie bloku z fragmentów z żeber. I to nieprawda, że reoperacje są rzadkością, bo niestety już tylko wśród moich znajomych ze szpitali mam takich osób co najmniej 6. Licząc beze mnie. Dlatego tym bardziej myślę, że nie można tracić nadziei na pozytywne rozwiązanie :)


Góra Góra
  Zobacz profil

23 lut 2012, o 20:45

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

Kasia
Bloku kostnego "nie stosuje się" podczas operacji, on powstaje później.
Nie mam pojęcia na czym dokładnie polegały operacje osób o których mówisz, myślę że nie do końca rozumiesz o co mi chodzi ale ok. Nie pojmuję jedynie dlaczego zaliczasz SIEBIE do reoperowanych skoro do nich nie należysz (chodzi mi o reoperację z blokiem)... Więc kto wykonywał operacje Twoich znajomych i z jakim rezultatem??? Bo mnie póki co odsyłano z kwitkiem mimo, że kontaktowałam się z najlepszymi operatorami skolioz w Polsce. Pomijając oczywiście dr Michalskiego, który na szczęście chce podjąć wyzwanie.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

23 lut 2012, o 21:21

Offline
domownik
Dołączył(a): 16 cze 2009, o 17:08
Posty: 529
Lokalizacja: z zadupia

kasia1989 napisał(a):
Większość operacji wykonuje się z zastosowaniem bloku kostnego - np. w Zakopanym jest to standardem, materiał pobierany jest zwykle z kości biodrowej. Mi akurat, już po drugiej operacji, proponowali w Poznaniu zrobienie bloku z fragmentów z żeber. I to nieprawda, że reoperacje są rzadkością, bo niestety już tylko wśród moich znajomych ze szpitali mam takich osób co najmniej 6. Licząc beze mnie. Dlatego tym bardziej myślę, że nie można tracić nadziei na pozytywne rozwiązanie :)


kasia1989 zalezy jakie reoperacje masz na mysli, jesli chodzi ci o sam fakt tykania kregoslupa wiecej niz 1 raz to zgadza sie takich przypadkow jest troche, nawet na tym forum sa 2 osoby (jesli mnie pamiec nie myli) ktore po wyjeciu preta mialy ponowne prostowanie ale u nich byl przypadek jak u ciebie - brak bloku a to zmienia tak naprawde wszystko. pamietam tez, ze czytalam wypowiedzi osob ktore pytaly sie lekarzy czy moga byc ponownie prostowane (majac blok) i lekarze mowili im, ze w takim wypadku nie da sie juz nic zrobic. Monice zdecydowanie chodzilo o reoperacje w przypadkach w ktorych wystepuje blok kostny bo o tym tu mowimy. Mowisz, ze twoi znajomi ze szpitali mieli takie operacje, napisz co oni konkretnie mieli robione, jakie to przypadki i w ktorych szpitalach - bedzie to bardzo pomocne i bedzie mozna cos w tym kierunku zadzialac. gdyby tego typu operacje nie nalezaly do rzadkosci to byloby cos wiecej o tym na forum a poki co to cicho sza wszyscy sie rozplyneli :D


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 107 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron