Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Myślicie, że można się w pełni cieszyć życiem mając skolio.?
  
» RÓŻNE » Kawiarenka skoliotyka

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ] 

20 lut 2009, o 11:33

Offline
domownik
Dołączył(a): 19 lut 2009, o 18:47
Posty: 15

Nie chcę nikogo dołować, piszę bo potrzebuję wsparcia. Jednak ludzie mają skoliozę i żyją z pogodnym usposobieniem. Właściwie zawsze uwielbiałam jogging, teraz muszę z niego zrezygnować. Mam rotację kręgów, miednica jest asymetryczna, codziennie wieczorem przed prysznicem patrzę na te nierówności w talii i przeraża mnie to. Oglądam barki , czy są na równej wysokości, boję się momentu kiedy zauważę kolejne deformacje. Boję się zaszkodzić sobie przez taniec,chociaż bardzo mnie on cieszy. Uwielbiałam intensywnie ćwiczyć teraz jak widzę gdy ktoś biega, jeździ na rolkach z bólu nie mogę na to patrzeć. A jeśli nikt mnie nie zechce w przyszłości, będę skrępowana swoją nagością? Już teraz wstyd mi chodzić na basen. Ma ktoś podobnie?



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

20 lut 2009, o 12:12

Offline
domownik
Dołączył(a): 30 sty 2009, o 12:10
Posty: 112

Odpowiedziłam Ci juz w innym dziale ale i tu chciałm napisac i pare słow. Ja też nie mam talii z jednej strony. Mam skolioze ledźwiową. Kiedys to jak wygladam było moim wielkim komleksem. Z powodu rotacji kręgosłupa wystawało mi prawe żebro-budziłam sie w nocy z rozdrapanym bokiem :( W koncu doprosiłam sie jego wycięcia. Talia pozostała nadal krzywa co mnie rozczarowało. Ale wiesz miesiac póxniej brałam ślub i jakos tak juz mi to nie przeszkadza. Nie powiem Ci ze mnie to nie wkurza jak wygladam ale nie myśle juz o tym tak często. W tamtym dziale poleciłam Ci lekarza-jedź do niego i nie rezygnuj ze sportu. Mnie "lekarze" prowdzili 7 lat od 12/13 roku życia-prawie im sie udało posadzic mnie na wózku-nie mogłam robic nic. Profesor postawił mnie na nogi w 3 miesiace(bardzo bolesne) dziś uprawiam Aikido i żyje aktywnie, jestem w lepszej formie niz nie jeden zdrowy człowiek. Co prawda po 10 latach stosowania sie do zalecen złapały mie spowrotem bóle(po ciaży) ale mam juz nowe zalecenia (od tamtej soboty) i czekam na pierwsze efekty. Jedź do Lublina ja na 10 lat zapomniałam o chorobie-warto. Metody budzą kontrowersje ale w tamtym czasie byłąm tak zdesperowana ze zrobiłą bym wszytsko-uwierzyłam i opłąciło się.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

20 lut 2009, o 14:49

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 sty 2009, o 12:09
Posty: 574
Lokalizacja: Wrocław

Monica007 szczerze powiem, ze ja także ze specjalną radością nie jeżdże na basen.. ponieważ krępuje mnie wał zebrowy po prawej stronie.. teraz intensywnie cwiczę (dzięki temu pozbyłam się okropnie sterczącej łopatki) jednak z żebrami jest ciężej.. bo nie da ich sie 'naprostowac'. ja także nie chcę sobie szkodzic ale tez nie zabraniam sobie wszystkiego. w końcu życie jest tylko jedno.:) kocham rolki:) i oczywiście przykro mi jest gdy inni jeżdżą sobie codziennie a ja musze się ograniczyc do paru wyjsc=( żałuje też ze nie mogę nosic takiej odzieży jaką bym chciała typu koszulki na ramiączkach i obcisłe bluzki.. hmm.. a chłopaki.. osobiście jestem typem samotnika:P ale to tez dlatego, ze nie mam odwagi.. ach.. ta skolioza.. moja przyjaciółka=>wszędzie jest ze mną:) pozdrawiam;*


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 15:25

Offline
domownik
Dołączył(a): 27 lis 2007, o 16:18
Posty: 73
Lokalizacja: Wielkopolska

Witam...

Mam podobnie, też przeglądam się przed lustrem, też boję się zmian, też oglądam innych "prostych" których mijam gdziekolwiek.

U mnie stwierdzono skrzywienie o wartosci 16*, ale do tego dochodzi rotacja - i to ona dobija mnie najbardziej... Ćwiczę.. są dni w których jest dobrze, nie myślę o tym co mi dolega, ale przychodzą też takie w których szlag mnie trafia... staję się nerwowy i w ogóle... ahh.

Jakoś daję a przynajmniej staram się dawać radę.

Pzdr!!!
Wojtek


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 16:29

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2008, o 21:36
Posty: 800
Lokalizacja: Toruń

Wiem, że mam 13 lat i jestem po operacji, ale moje życie ze skoliozą było zupełnie normalne. Wiem, że dorosłym jest trudniej, ale w moim wypadku przecież takie nastolatki uwielbiają się czepiać i wgl. Nie pzejmowałam się tym, nawet nikt nie zwracał na to uwagi. Chodziłam na basen normalnie i bardziej krępowało mnie to, że obok mnie pływa jakaś grupa młodziezy a ja jestem sama... Miałam wał mięśniowy (czy jak to sie tam nazywa), rotację i od 20 do 50* skoliozy. Jeździłam na rolkach, nartach, rowerze, po prost robiłam to co wszyscy zdrowi. Teraz po operacji czekam na powrót do normalności i pelnej sprawności (jeszcze 5 miesięcy). ; p


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 17:48

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 sty 2009, o 12:09
Posty: 574
Lokalizacja: Wrocław

podziwiam Inka naprawde ;) choc sama tez się samej nie skreślam lubię siebie żeby nie powiedziec, że kocham bo to brzmi jak narcyz by się wypowiadał, a tak nie jest ;) najważniejsza jest własna akceptacja siebie:)


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 20:13

Offline
domownik
Dołączył(a): 19 lut 2009, o 18:47
Posty: 15

Poprawiliście mi humor.Podoba mi się koncepcja traktowania skoliozy jako swojej "przyjaciółki". Zaakceptowanie swojej przypadłości to klucz do lepszego samopoczucia.Ale wolałabym mieć prostą miednicę, proste plecy.
Zrobię wszystko by zatrzymać dalszą deformację, Jagusia dała mi namiary, będę próbować. Wiecie, no właściwie przypatrujemy się tym zdrowym osobom i nie dostrzegamy czasem, że może oni nie akceptują w sobie również czegoś i zazdroszczą tego innym. W końcu chyba nie wszyscy są zadowoleni w 100 % ze swojego wyglądu. Nie wracajmy do wspomnień o swojej niegdysiejszej sylwetce tylko odnajdzmy jakies inne walory naszego ciała, których kiedyś nie ceniliśmy. Mówię trochę inaczej niż na początku ale czasem jak u każdego chyba z nas włącza się jakaś nadzieja. Inaczej chyba nas tu by nie było.
P.s pielęgnacja naszego ciała poprzez ćwiczenia może dać dużą satysfakcję.


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 21:28

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 sty 2008, o 13:22
Posty: 126

Nie rozumiem jednego - jeśli nie miałyście operacji, to czemu nie możecie biegać i ograniczacie jazdę na rolkach?


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 21:52

Offline
domownik
Dołączył(a): 30 sty 2009, o 12:10
Posty: 112

A widzisz wielu ortopedów zabrania wręcz ćwiczyć na w-f w ogóle zabrania skakać , biegać itd. Choć u mnie to były już takie dolegliwości że na w-f sama nie chciałam chodzić bo wyłam z bólu. Ale to już za mną. Oj jak ja bym chciała mieć prostą talię hi hi;) Ale wiecie wiem że podobam się facetom-jestem wysportowana-kurde chyba też dzięki skoliozie. A moja zmora-lordoza-wypięty tyłek-matko jak oni lecą na sterczące tyłeczki:)(tak złapałam męża)Na brzuchu mam kaloryferek. Nie jedna zdrowa kobieta chciała by wyglądać tak jak ja:)
Prawda jest taka-jak ktoś napisał wcześniej podobnie...ja jestem narcyzem-kocham siebie i to z wzajemnością;) a chwile zwątpienia ma każda z nas-taka ludzka natura.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

20 lut 2009, o 21:55

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 28 sty 2009, o 12:09
Posty: 574
Lokalizacja: Wrocław

ponieważ to pogłębia skoliozę, a przecież nie chcemy sobie szkodzic;) tak mi też się podoba moje określenie, że moja skolioza jest moja przyjaciółka.. wszedzie jesteśmy razem ;D i wszystko praktycznie wiemy o sobie ;D moja skolioza toleruje cwiczenia^^ i dają one satysfakcję to fakt:)


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 21:59

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 4 sty 2008, o 13:22
Posty: 126

W sumie to o tym nie wiedziałam. Nie ćwiczę na w-f, ale to już inna historia, gorset i w ogóle nigdy w-f nie lubiłam, a przy bieganiu męczyłam się strasznie ale nie powiązałam tego nigdy z faktem o skoliozie...


Góra Góra
  Zobacz profil

20 lut 2009, o 22:01

Offline
domownik
Dołączył(a): 30 sty 2009, o 12:10
Posty: 112

Zdaniem profesora Karskiego ruch i sporty pomagają na skoliozę-inna sprawa ze trzeba unikać urazów-czyli ja np uważam przy padach na ternigach:)


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

21 lut 2009, o 09:54

Offline
domownik
Dołączył(a): 19 lut 2009, o 18:47
Posty: 15

Ja się boję ćwiczeń tak w ogóle bo wydaje mi się, że to biodro mi się jeszcze bardziej wysunie.Dziwnie chodzę przez to biodro, tak jak by na końcu każdego kroku biodro chciało wrócić na swoje miejsce jako odstatnie ale w ostatniej chwili wyskakuje w bok. Ale to dziwne, ja mam też lekko wystający tyłek ale lordoza jest zmniejszona.A może stwierdzenie, że to dorodny tyłek bardziej by tu pasowało? Bo ja jestem szczupła ale tyłek mam "niezły". Chłopcy zawsze pogwizdują. Macie tak, że jeden pośladek jest większy od drugiego? Ja mam wystające prawe biodro i pośladek prawy jest niżej. W takim wypadku zachwyt chłopaków już nie cieszy bo czuję się jak inwalidka.Jagusia, na aikido są z Tobą jakieś dziewczyny?Pewnie robisz wrażenie na chłopakach. Dzisiaj mi się śniło, że jestem na kursie karate. Chciałabym wrócić do sportu bez wahania, kiedyś to była recepta na moje życie.


Góra Góra
  Zobacz profil

21 lut 2009, o 13:53

Offline
domownik
Dołączył(a): 19 lut 2009, o 18:47
Posty: 15

Zastanawiam się jak się ubieracie. Macie jakiś styl? Odrzucanie buty na obcasie wybierając sportowe obuwie? Można się ubrać kobieco ale tak by wada nie była tak widoczna?Dzisiaj mam nieprzyjemny nastrój. Widziałam fajne dziewczyny w butach na wysokich obcasach, obcisłych spodniach i fajnych krótkich kurteczkach. Akurat dwie koło mnie się znalazły w sklepie. Na dodatek były ładne :( Porównałam swoje luźne futerko ;sportowe, okropne buty zimowe i zmęczoną bólem kręgosłupa twarz. Ale mi się przykro zrobiło. Faceci, pocieszcie jakoś nas, dziewczyny byśmy wiedziały,że też możemy być jakoś atrakcyjne. :o Jak można tą atrakcyjność wydobyć?


Góra Góra
  Zobacz profil

21 lut 2009, o 14:13

Offline
domownik
Dołączył(a): 23 sty 2008, o 21:43
Posty: 45

Monica a ile Ty masz stopni skrzywienia? I masz tylko u dołu to znaczy z biodrami problemy czy masz też zdeformowane żebra albo jakoś wystającą łopatke? Bo jak tylko z biodrem to tego nie widać wkładaj co chcesz :)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: