» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Gorsety do leczenia skolioz

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

14 lut 2014, o 16:12

Offline
świeżak
Dołączył(a): 20 mar 2013, o 15:46
Posty: 4

A więc ... za niedługo będzie rok odkąd mam gorset typu Cheneau... mam skolioże 30 * w odc piersiowym... i 16 w odc lędźwiowym... I mam 15 lat..
Czy może mi sie poprawić?


Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
naszaklinika.com.pl
Szczegóły postu

14 lut 2014, o 18:01

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 656

czikis napisał(a):
…."Czy może mi sie poprawić?……."

Tu nie ma miejsca na dywagacje i wróżenie z fusów.
Autorem Twojego pytania powinien być lekarz, który zalecił taki sposób leczenia. Twoi rodzice właśnie od lekarza powinni oczekiwać określenia szans poprawy. Akurat w tym, byłbym nieustępliwy i konsekwentny ………

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

14 lut 2014, o 21:34

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 17 cze 2013, o 07:03
Posty: 280
Lokalizacja: Toruń

To zależy od człowieka i oczywiście od Twoich starań. Nosisz gorset ok. 23h na dobę? Ćwiczysz?
Mi gorset nie pomógł, w trakcie noszenia skrzywienie się zwiększyło, ale znam dziewczynę, która samym gorsetem (poprawnie noszonym) i ćwiczeniami zatrzymała skrzywienie, a nawet trochę je zmniejszyła. Ona nosiła gorset jakieś 7 lat. Więc życzę wytrwałości, bo dzięki temu nie będziesz musiała prawdopodobnie iść pod skalpel jak np. ja :)


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

15 lut 2014, o 12:06

Offline
domownik
Dołączył(a): 29 gru 2012, o 23:38
Posty: 47

Osobiści jestem wielką przeciwniczką gorsetów. Jeżeli już masz go nosić, faktycznie całymi dniami i nocami to nie zapominaj o ćwiczeniach wzmacniających mięśnie. To bardzo ważne bo niestety głównym efektem noszenia gorsetu jest to że mięśnie zmieniają się we "flaki". A co ma trzymać kręgosłup skoro mięśnie praktycznie zanikają?
Życzę powodzenia i ćwicz ćwicz jak najwięcej :) Nie daj się wcisnąć do łóżka i w gorset na całe zycie.


Góra Góra
  Zobacz profil

15 lut 2014, o 23:13

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 656

madzia_1007 napisał(a):
Osobiści jestem wielką przeciwniczką gorsetów. Jeżeli już masz go nosić, faktycznie całymi dniami i nocami to nie zapominaj o ćwiczeniach wzmacniających mięśnie.

Odnośnie pierwszego zdania, pełna zgoda.
Odnośnie drugiego zdania, gorset +jednoczesna terapia, pełna zgoda ale terapia nie powinna dotyczyć wzmacniania mięśni. Prawidłowa postawa ciała kształtowana jest przez prawidłowe ciśnienie wewnątrz jam ciała + aktywne mięśnie. Aktywność mięsni nie jest parametrem tożsamym z silnymi mięśniami. Najczęściej siła mięśni nie idzie w parze z precyzją ich skurczu. Napięcie mięśni powinno odbywać się wg. zasady: tak dużo jak to konieczne i tak mało jak to tylko możliwe. Na tym właśnie polega optymalna praca struktur powięziowo-mięśniowych. To jest kwintesencja ich prawidłowej pracy.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

17 sty 2016, o 22:51

Offline
świeżak
Dołączył(a): 17 sty 2016, o 22:33
Posty: 1

Wątek dość dawny ale może komuś przyda się to, co mam do przekazania (chociażby przy konsultacjach z lekarzem). W wieku 14 lat zaczęłam nosić gorset, miałam wówczas około 30 stopni skoliozy lędźwiowej. Gorset nosiłam do 19 roku życia (prawie do 20) i wg zaleceń lekarza z różną "intensywnością" - najpierw non stop, po jakimś czasie można bylo ściągać na kilka godzin dziennie, na koniec tylko na noc. Oprócz tego ćwiczyłam, ale wiadomo, że sama czy też przy pomocy rodziców, którzy nie są związani z fizjoterapią nie wykona się wszystkich ćwiczeń i nie wszystkie będą wykonane prawidłowo. Obecnie mam 28 lat, skrzywienie 30st wg Cobba i okropne bóle pleców w odcinku lędźwiowym (spowodowane skoliozą), z ktorymi nie da się normalnie funkcjonować. Co jakiś czas chodzę na masaże i rehabilitacje, aktualnie bardzo żałuję, że żadne lekarz nie pokierował inaczej, że nie przeszłam operacji już dawnoi tyle lat nosiłam gorset. Pomimo ćwiczeń, które starałam się wyknywać raz dziennie (otrzymałam kartkę instruktażową ze szpitala) moje mięśnie stały się "flakami", gorset uniemożliwiał normalny tryb życia. Ostatnio usłyszałam od ortopedy, że gorset jakgdyby "zastąpil" mięśnie, że wszystko trzymał a nagle gorset zabrano i wszystko "leci". W tej chwili jestem zdecydowana na operację czekam tylko na wizytę w klinice. Jeśli zastanawiacie się nad gorsetem - skonsultujcie się z kilkoma lekarzami i dopytujcie co robić, by nie stało się jak w moim przypadku.
Pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

18 sty 2016, o 00:32

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 14:44
Posty: 448

Wszystko zrozumiałam, tylko za mało stopni masz do wykonania operacji...Jak zaczynałaś nosić gorset miałaś 30st i obecnie masz tyle samo, czyli w sumie stoisz w miejscu ze skrzywieniem - jakby nie patrzeć lepsze to niż aby miało się pogorszyć i stopnie poleciały by w górę.


Góra Góra
  Zobacz profil

18 sty 2016, o 13:52

Offline
świeżak
Dołączył(a): 14 sty 2016, o 21:43
Posty: 9

ja nosiłam chyba z 6 gorsetów...co mi teraz zostało? blizny wogół pach :/


Góra Góra
  Zobacz profil

21 sty 2016, o 18:14

Offline
domownik
Dołączył(a): 12 gru 2015, o 18:18
Posty: 328

Ludzie noszą gorsety, bo chcą zatrzymać postęp choroby albo chociaż go spowolnić. Gorset może pomóc, ale może też nie zadziałać. Ale wiadomo-warto zawsze spróbować, bo jak gorset i rehabilitacja pomogą, to można uciec przez operacją.


Góra Góra
  Zobacz profil

21 sty 2016, o 18:19

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 wrz 2014, o 20:10
Posty: 21

Alicja25 napisał(a):
Ludzie noszą gorsety, bo chcą zatrzymać postęp choroby albo chociaż go spowolnić. Gorset może pomóc, ale może też nie zadziałać. Ale wiadomo-warto zawsze spróbować, bo jak gorset i rehabilitacja pomogą, to można uciec przez operacją.


Dokładnie! ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

12 lut 2016, o 13:44

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 lut 2016, o 12:27
Posty: 7

Znam kilka osób, którym gorset pomógł. Jedna dziewczyna była bardzo uparta w noszeniu gorsetu, nawet z własnej woli udała się do zakładu ortopedycznego żeby zwiększyli jej nacisk na kręgosłup w gorsecie. Wyleczyła się prawie całkowicie.

www.skoliozagorsetrzeszow.wordpress.com


Góra Góra
  Zobacz profil

7 lip 2016, o 18:18

Offline
świeżak
Dołączył(a): 7 lip 2016, o 18:08
Posty: 2

Ja nosiłam gorset od wieku 10 12 r.ż. Teraz mam 27 lat ale pamietam że gorset tylko pogorszył sprawe, z 30stopni zrobilo sie 60, nosilam go caly czas 23h/dobe. Rodzice bardzo mnie pilnowali, kiedys w wakacjekiedy bylo baaardzo gorąco pozwolili mi zdjąć na godzine kiedy szłam na dwór. Porobily mi sie straszne odparzenia , czerwono krwiste plamy, bolało jak cholera, ćwiczyłam w domu godzinne dziennie i 3x w tyg na rehabiltacje do miejscowego ośrodka. Jeździłam do sanatorium (Ameryka k.Olsztynka warm.mazurskie) i tam lekarz stwierdził ze po dwóchlatach noszenia gorsetu bez operacji się nie obejdzie! I chwała mu za to :) Teraz martwie się porodem ;)
PS gorset miałam cały z plastiku z otworem na lopatce i po skosie pod. Pamietam tez rany pod pachami... Było to jednak 15 lat temu, moze teraz robią nowoczesniejsze gorsety.
Teraz martwie się porodem ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

9 sie 2016, o 16:05

Offline
świeżak
Dołączył(a): 11 lip 2016, o 10:06
Posty: 5

U mnie niestety to samo...3 gorsety nosiłem i wszystkie bardzo mnie obcierały :/ Pozostały po nich jedynie ślady po odparzeniach. Nie polecam.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

3 wrz 2016, o 20:21

Offline
świeżak
Dołączył(a): 3 wrz 2016, o 20:09
Posty: 2

Witam!
Jestem nowa na forum i dawno już chciałam założyć tu konto, ale czekałam na konkretne zdjęcie RTG, które pokazałoby czy jest jakiś postęp. Mam 15 lat (chociaż kostnie mniej) i gorset Chennau od listopada i startowałam ze skoliozą 38 w dolnym odcinku i 25 w piersiowym (to był stan na sierpień, a leczenie zaczęłam dopiero w pażdzierniku). Razem z gorsetem wprowadzono mi ćwiczenia korekcyjne, dopasowane indywidualnie do mojej skoliozy i 2-3 razy w miesiącu chodzę na zabiegi FED x2 w serii. Na chwilę obecną (zdjęcie zrobione dzisiaj) mam 20 stopni w lędźwiowym i 15 w piersiowym, co jest wielkim sukcesem :) Będę dalej lecozna taką metodą i myślę, że spokojnie mogę ją polecić po warunkiemm, że gorset zostanie faktycznie dobrze wykonany. Swój mam z Hiszpanii, poneiważ ośrodek, w którym się leczę współpracuje z kliniką w Barcelonie. Podejście bardzo profesjonalne, wiele poprawek zanim go dostałam. No i póżniej wraz z korektą na bieżąco, już w polsce na miejscu, mi go poprawiano. Co do odparzeń: jeśli nosi sie pod nim koszulkę nie ma mowy o czymś takim. Wiadomo, że to nie szczyt komfortu, ale ja już sie przyzwyczaiłam do upijania. Pozdrawiam!


Góra Góra
  Zobacz profil

16 wrz 2016, o 17:45

Offline
świeżak
Dołączył(a): 16 wrz 2016, o 17:31
Posty: 1

Mi porobily sie straszne odparzenia , czerwono krwiste plamy, bolało jak cholera, ćwiczyłam w domu godzinne dziennie i 3x w tyg na rehabiltacje do miejscowego ośrodka. Jeździłam do sanatorium (Ameryka k.Olsztynka warm.mazurskie) i tam lekarz stwierdził ze po dwóchlatach noszenia gorsetu bez operacji się nie obejdzie!


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: