Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - szpilki PO OPERACJI ?
  
» PROBLEMY » Ubrania i obuwie

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ] 

17 paź 2010, o 19:09

Offline
domownik
Dołączył(a): 17 paź 2010, o 18:59
Posty: 17

do dziewczyn po operacji kręgosłupa..
nosicie szpilki ?
macie jakąś granicę? np. 5 cm lub 7 cm?
PO jakim czasie od operacji zaczęłyście nosić?



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

18 paź 2010, o 18:01

Offline
domownik
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 10:53
Posty: 85

Wielu lekarzy mi mówiło, że buty na obcasie można założyć raz na jakiś czas (np. raz na 3-4 miesiące) i nie te co mają ,,wąskie" obcasy, tylko te na takich szerokich obcasach. I obcasy mogą mieć jakieś 3cm. A jak codziennie się nosi wysokie szpilki, to kręgosłup strasznie się sypie, że nawet zdrowe kobiety od szpilek miały powikłania, że miały operacje na kręgosłup czy na nogi


Góra Góra
  Zobacz profil

22 paź 2010, o 11:56

Offline
domownik
Dołączył(a): 17 paź 2010, o 18:59
Posty: 17

3 cm?
Czytałam na jednym forum, że dziewczyny po operacji nosiły 6, 7 cm..


Góra Góra
  Zobacz profil

22 paź 2010, o 14:33

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 gru 2009, o 14:00
Posty: 27
Lokalizacja: Dzierżoniów

ja sama od czasu do czasu nosze właśnie ok 7-10cm w takich sie czuje najlepiej ale do rzadko na jakąś impreze czy coś, kozaki na zime mam na obcasie ale też zakładam je czasami a najczęściej jednak chodzę na płaskim.


Góra Góra
  Zobacz profil

23 paź 2010, o 10:22

Offline
domownik
Dołączył(a): 17 paź 2010, o 18:59
Posty: 17

a po jakim czasie od operacji zaczęłaś takie nosić? :)


Góra Góra
  Zobacz profil

23 paź 2010, o 13:45

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 gru 2009, o 14:00
Posty: 27
Lokalizacja: Dzierżoniów

teraz jestem 4 lata po operacji ale nosiłam je już dużo wcześniej, a ogólnie obcasy tylko niższe zaczęłam nosić jakis rok 1,5 po operacji sama chciałam wcześniej zacząć ale mama mi nie pozwalała.


Góra Góra
  Zobacz profil

24 paź 2010, o 19:32

Offline
domownik
Dołączył(a): 16 paź 2010, o 22:00
Posty: 34

Wiecie, jak chcecie męczyć się z codziennymi bólami pleców, nóg, zwyrodnieniami w stopach w kręgosłupie, problemami ze ścięgnami Achillesa, skróceniem niektórych mięśni, że będą problemy z chodzeniem w adidasach czy balerinach, a trzeba będzie ,,odrzucić" szpilki, bo już nie będziecie mogły chodzić, to proszę bardzo, zakładajcie buty na obcasach i to najlepiej takie obcasy po 10-12cm (a podobno niektóre piosenkarki itp. mają buty z obcasami nawet 20cm, to może najlepiej od razu takie założyć). Mam mamę-pielęgniarkę na oddziale ortopedycznym i jak nieraz mówiła o tym jakie powykręcane nogi mają kobiety od szpilek, to słabo się robi. Nawet ostatnio mówiła jak 30letnia babka miała wstawiane szyny w palce u stóp i później musiała nosić gips na nogach, a za półtora roku mają jej wyjąć ten metal, bo tak szpilki zniszczyły jej nogi. I babka będzie musiała mieć rehabilitację nóg i kręgosłupa, bo z tego co wie, to babka ma takie zwyrodnienia i dyskopatię od noszenia szpilek, że zdaniem lekarzy 85 letnia babcia, która wiele lat pracowała fizycznie, była w obozie koncentracyjnym itp. ma zdrowszy kręgosłup od tej kobiety i babce zostało chodzenie w adidasach. A moja mama mówiła, że jak ta kobieta była w szpitalu przed operacją, to łykała takie ilości Tamalu i innych prochów, że włos jeżył się na głowie i później po operacji nawet duże dawki Mofriny jej nie pomagały, bo organizm był już przyzwyczajony do silnych leków. Jak chcecie to mogę popytać mamę, to pewnie zna jakieś inne pacjentki, które miały problemy ze zdrowiem od szpilek i mogę opisać historie tych kobiet.Nie jestem pewna czy czytałam o tym na forum czy gdzieś indziej, ale popatrzcie sobie na taką Dodę-ona ma problemy z kręgosłupem, nosi szpilki i zobaczcie ile razy już wylądowała w szpitalach, bo jak ją zgięło, to nie mogła się ruszać i przez te szpilki pogorszyło się jej na tyle, że lekarze namawiają ją na operację kręgosłupa. Więc wiecie, Wy też możecie mieć problemy od butów na obcasie. Nie chcę być świnią (bo wiem, że pewnie za taką będziecie mnie uważały), ale po prostu wiem, że wiele kobiet i to zdrowych nosi szpilki, a później mają straszne problemy, a kobiety ze skoliozą, po operacjach jak często noszą szpilki, to tak im się sypie jak nie wiem co. A np. jak ja chodziłam do lekarzy ortopedów i miałabym szpilki podczas wizyty, to chyba lekarze pozabijaliby mnie, bo już nieraz słyszałam, że nie wolno nosić szpilek, że to ,,zabójstwo dla kręgosłupa" etc. i że to są zasady dla każdej ,,skoliotyczki"


Góra Góra
  Zobacz profil

24 paź 2010, o 21:47

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 gru 2009, o 14:00
Posty: 27
Lokalizacja: Dzierżoniów

no jasne że nie non stop ale uważam że od czasu do czasu jak sobie podniesiemy samoocene szpilkami to nie jest zabójstwo, nie każe nikomu chodzić non stop w 20 cm ale 10-12cm od święta czy na imprezę to też nie popadajmy w paranoje.


Góra Góra
  Zobacz profil

25 paź 2010, o 17:55

Offline
domownik
Dołączył(a): 17 paź 2010, o 18:59
Posty: 17

السلام عليكم napisał(a):
Wiecie, jak chcecie męczyć się z codziennymi bólami pleców, nóg, zwyrodnieniami w stopach w kręgosłupie, problemami ze ścięgnami Achillesa, skróceniem niektórych mięśni, że będą problemy z chodzeniem w adidasach czy balerinach, a trzeba będzie ,,odrzucić" szpilki, bo już nie będziecie mogły chodzić, to proszę bardzo, zakładajcie buty na obcasach i to najlepiej takie obcasy po 10-12cm (a podobno niektóre piosenkarki itp. mają buty z obcasami nawet 20cm, to może najlepiej od razu takie założyć). Mam mamę-pielęgniarkę na oddziale ortopedycznym i jak nieraz mówiła o tym jakie powykręcane nogi mają kobiety od szpilek, to słabo się robi. Nawet ostatnio mówiła jak 30letnia babka miała wstawiane szyny w palce u stóp i później musiała nosić gips na nogach, a za półtora roku mają jej wyjąć ten metal, bo tak szpilki zniszczyły jej nogi. I babka będzie musiała mieć rehabilitację nóg i kręgosłupa, bo z tego co wie, to babka ma takie zwyrodnienia i dyskopatię od noszenia szpilek, że zdaniem lekarzy 85 letnia babcia, która wiele lat pracowała fizycznie, była w obozie koncentracyjnym itp. ma zdrowszy kręgosłup od tej kobiety i babce zostało chodzenie w adidasach. A moja mama mówiła, że jak ta kobieta była w szpitalu przed operacją, to łykała takie ilości Tamalu i innych prochów, że włos jeżył się na głowie i później po operacji nawet duże dawki Mofriny jej nie pomagały, bo organizm był już przyzwyczajony do silnych leków. Jak chcecie to mogę popytać mamę, to pewnie zna jakieś inne pacjentki, które miały problemy ze zdrowiem od szpilek i mogę opisać historie tych kobiet.Nie jestem pewna czy czytałam o tym na forum czy gdzieś indziej, ale popatrzcie sobie na taką Dodę-ona ma problemy z kręgosłupem, nosi szpilki i zobaczcie ile razy już wylądowała w szpitalach, bo jak ją zgięło, to nie mogła się ruszać i przez te szpilki pogorszyło się jej na tyle, że lekarze namawiają ją na operację kręgosłupa. Więc wiecie, Wy też możecie mieć problemy od butów na obcasie. Nie chcę być świnią (bo wiem, że pewnie za taką będziecie mnie uważały), ale po prostu wiem, że wiele kobiet i to zdrowych nosi szpilki, a później mają straszne problemy, a kobiety ze skoliozą, po operacjach jak często noszą szpilki, to tak im się sypie jak nie wiem co. A np. jak ja chodziłam do lekarzy ortopedów i miałabym szpilki podczas wizyty, to chyba lekarze pozabijaliby mnie, bo już nieraz słyszałam, że nie wolno nosić szpilek, że to ,,zabójstwo dla kręgosłupa" etc. i że to są zasady dla każdej ,,skoliotyczki"


Ależ długa wypowiedź !
Wiesz, pierwsze zdania zabrzmiały tak, jakbyś mnie lub ogólnie nas wszystkich oskarżała o to, ze nosimy szpilki np. z 17 cm...
Wiesz, ja tylko zapytałam bo to mnie ciekawi i nie ukrywam, że chciałabym kiedyś założyć niewielkie szpilki.
Oczywiście nie 15 cm (1.zabiłabym się na nich 2.nie chcę się męczyć bo to jest starsznie wysokie dla mnie po operacji 3. boję się, że się poślizgnę lub coś itp.)
Chciałabym niskie dosyć ale nie wiem od kiedy będe mogła , nosić ponieważ każdy pisze co innego i nie wiem co nawet o tym myśleć a robić to już w dalekiej przyszłości jak planowałam , raczej nie zamierzam.
Chociaż ... Ale tak czy owak, będe bardzo niskie.


Góra Góra
  Zobacz profil

25 paź 2010, o 20:33

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 gru 2009, o 14:00
Posty: 27
Lokalizacja: Dzierżoniów

ja nawet po całodziennym chodzeniu na szpilkach nie odczuwam jakiś zmian oprócz tego że mnie stopy bolą bo nie jestem do nich przyzwyczajona, ale poczekaj tyle, aż będziesz się czuła, że możesz je nosić to wszystko zależy tylko od ciebie.


Góra Góra
  Zobacz profil

27 paź 2010, o 18:05

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 sty 2010, o 08:00
Posty: 9
Lokalizacja: opolskie

Ja jak włożę buty na wysokim obcasie,koturnie czy szpilki to czuję się lepiej niż w adidasach czy tam balerinkach i też pytałam moich lekarzy,ortopedę i neurologa i każdy mi powiedział że jak się dobrze czuję to dlaczego nie miałabym w nich chodzić...także to zależy od tego w czym się dobrze czujemy i nie jest nigdzie powiedziane że nie możemy chodzić...no narazie jestem przed operacją i nie wiem jak będzie po


Góra Góra
  Zobacz profil

13 lis 2010, o 18:15

Offline
domownik
Dołączył(a): 17 paź 2010, o 18:59
Posty: 17

jutro kupuję sobie kozaki z obcasem o długości ok. 6 nie więcej.
ciekawa jestem jak będę się czuła chodząc w nich co dwa, trzy dni:)

ps. to nie będzie szpilka.


Góra Góra
  Zobacz profil

16 lis 2010, o 21:31

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 lis 2010, o 15:50
Posty: 354

Lucy09, nie przekonasz sie póki nie spróbujesz ;). Ja kozaki nosze akurat niskie, ale latem wskakuje od czasu do czasu w sandałki na 6cm obcasie. Uważaj na siebie kochana.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

20 lis 2010, o 16:42

Offline
domownik
Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 08:51
Posty: 212

witam ;)
czy chodzicie w butach na obcasie będąc po operacji? mam na myśli obcas około 7-8 cm?
pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

22 lis 2010, o 01:37

Offline
domownik
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 10:53
Posty: 85

Wiecie dziewczyny-noście szpilki, ale żeby później nie było, że którejś z Was coś się zrobiło z kręgosłupem, a później będzie biadolić ,,Przecież nikt mnie nie ostrzegał, a niektórzy noszą szpilki 7-10cm!". Po prostu mnie denerwuje jak jakaś dziewczyna/kobieta słyszała ostrzeżenia, ale nie dostosowała się, miała duże problemy z kręgosłupem (łącznie z niedowładami), a później wyła, że nikt jej nie przestrzegał. Pogadajcie z ortopedami, to Wam powiedzą. Ja sama kiedyś się śmiałam, że inni jęczą po operacjach, że coś ich boli, czegoś nie mogą zrobić itp., a ja wtedy świetnie się czułam, nic mnie nie bolało, potrafiłam podnieść rzeczy ważące nawet 15kg i się tym nie przejmowałam (chociaż lekarz mówił, że nawet wiele lat po operacjach mogę podnosić max. 5 kg i tak ma być do końca życia). Potrafiłam chodzić w szpilkach 8cm itp. Ale nic mi nie było, więc olewałam to. Myślałam, że po prostu lekarze są przewrażliwieni, a to że raz na jakiś czas komuś coś się stanie, to tak już jest, ale mnie to nie czeka. Wychodziłam z założenia, że jeśli np. znajoma ze szpitala miała powikłania od podnoszenia ciężkich rzeczy, to nic takiego, bo mnie to nie spotka. A jak znajoma ze szpitala od częstego noszenia butów na obcasach miała cały kręgosłup w przepuklinach, że nie było jednego miejsca wolnego od przepukliny, miała przez to silne bóle, to myślałam, że to tylko jednostkowy przypadek. A jak przyszło co do czego, to zrobiła się ze mnie kaleka, więc wolę przestrzec. Znam nawet ludzi, którzy w młodości mieli operację, a po 40 r. ż. zaczęły się kłopoty, a całe życie tacy ludzie byli aktywni, mieli typowo fizyczną pracę, kobiety codziennie albo prawie codziennie nosiły buty na wysokich obcasach (ponad 5cm), wcześniej nie narzekali itp. Więc dlatego wiem, że część z Was będzie mówić na zasadzie ,,Ale ja tak robię już od jakiegoś czasu i nic mi nie jest". Po prostu byłam praktycznie kilkanaście razy w szpitalu na ortopedii, byłam też w sanatoriach i widziałam różne rzeczy. Wiem, że żadnej z Was nie przekonam do ograniczenia się z noszeniem szpilek, bo po prostu znam to z własnej historii. Wiem, że machniecie na to ręką i będziecie robiły swoje.Wiem po sobie, że nawet jakby wszystkie kobiety dookoła mnie były sparaliżowane od noszenia szpilek, a ja bym się dobrze czuła, to dalej bym nosiła takie buty, bo wyszłabym z założenia, że jak nic mi nie jest, to do końca życia będzie dobrze. Pewnie część z Was z czasem będzie miała problemy z kręgosłupem od szpilek, dźwigania ciężkich rzeczy itp.-oczywiście tego nie życzę, ale z życia wiem, że na pewno jakiś procent z Was będzie mieć powikłania. Ale pewnie mi nie uwierzycie dopóki same tego nie przejdziecie. Pewnie zaraz mnie wyśmiejecie, że mówię głupoty, ale ja jestem na to przygotowana


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron