Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Skolioza 28° a piłka nożna
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Sport

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

19 paź 2014, o 19:58

Offline
świeżak
Dołączył(a): 19 paź 2014, o 18:50
Posty: 3

Witam ! Mam kilka pytań odnośnie skoliozy, jednak najpierw przedstawię swoją historię choroby. Zmagam się z nią już od 14 roku życia. O chorobie dowiedziałam się podczas badania kontrolnego u lekarza rodzinnego. Nie odczuwałam żadnego bólu, nie czułam żadnych zmian. Pojechałam do specjalisty. Okazało się, że mam skoliozę idiopatyczną lewostronną piersiowo-lędzwiową II ° (31°). Ze względu na mój młody wiek i możliwość korekcji zalecił gorset. Zaczęłam go nosić w połowie II klasy gimnazjum. Uczęszczałam również na jakieś zajęcia korekcyjne ale nie czułam żadnej poprawy. W III klasie gimnazjum zaczęłam chodzić na piłkę nożną, oczywiście powiedziała o tym lekarzowi. Powiedział, że bardzo dobrze i że powinnam się jak najwięcej ruszać. Po skończeniu gimnazjum przestałam nosić gorset. Po tym zrobiłam prześwietlenie kręgosłupa i okazało się, że mam skoliozę idiopatyczną lewostronną piersiowo-lędzwiową I° (28°). Skolioza się zatrzymała i teraz już nie mogę raczej się jej pozbyć bo jestem za stara ( mam 18 lat ). Jednak aby czuć się dobrze muszę ciągle być w ruchu. Mam osobistą rehabilitantkę z którą ćwiczę od 2 lat. Tak jak wcześniej wspominałam w piłke nożną zaczęłam grać właśnie z tego powodu aby sie ruszać a nie siedzieć ciągle przed komputerem. Jednak amatorskie kopanie piłki na podwórku przerodziło się w prawdziwą pasję. Dlatego gdy skończyłam gimnazjum zaczęłam grać w klubie piłkarskim. Chodziłam na treningi przez 3 lata w tym czasie uczęszczałam też na rehabilitacje, często jezdziłam rowerem i czułam się bardzo dobrze, nic mnie nie bolało a nawet miałam wrażenie, że mój stan się polepsza. Nauczyłam się z tym żyć i zaakceptowałam fakt, iż mam skoliozę. Wszystko się zmieniło 3 tyg temu gdy rodzice zarejestrowali mnie do innego lekarza (chirurga). Założył prywatną klinikę czy coś takiego i pomógł mojej babci z biodrem. Pojechałam do niego powiedział mi to co już dawno wiedziałam, że nic się już nie da zrobić. Mój kręgosłup juz się dopasował itd. Oczywiście tata zapytał się o granie w piłkę. Ten lekarz powiedział, że absolutnie nie. Powiedział, że mam grać w szachy, jezdzić na rowerze, chodzić, nawet zwolnienie z wf chciał mi dać. Wkurzona powiedziałam iż podczas grania nie odczuwam żadnego bólu. On zaś pokazał mi zdj. rentgena kręgosłupa po operacji jakiejś dziewczyny. Podobno wyjechała na studia i w ciągu 1 roku chodziła na karate i trafiła do niego z bólem kręgosłupa. Powiedział, że jeżeli nie zrezygnuję z piłki nożnej to za rok ja będę operowana. Stwierdził, że przez to mogę naruszyć kręgosłup i mi się pogorszy. Jednak skoro może sie pogorszyć to dlaczego ma sie nie polepszyć ? Przestraszyłam się, przez tego lekarza bałam się nawet chodzić ( biegać też mi zabronił). Przez jakieś 3 tyg nie chodziłam na treningi, po prostu siedziałam w domu czasami gdzieś wyszłam. To były najgorsze 3 tyg. Plecy strasznie mnie bolały.. szczególnie w miejscu skrzywienia.. Nie wytrzymałam pewnego dnia chciałam po raz ostatni zagrać początkowo podczas biegania ból mi dokuczał, jednak z czasem ustał. po grze czułam się tak jak wcześniej nic mnie nie bolało, czułam się bardziej "prosta". Obiecałam rodzicom, że przestanę grać ale ja po prostu po tym czuję się lepiej... Moim zdaniem ten lekarz w pewnym stopniu sie myli, przecież przez 3 lata grałam i mój stan się polepszył a nie pogorszył. A on powiedział, że jeżeli będę dalej grała to się pogorszy. Jednak jak będę siedziała przed kompem, grała w szachy i jezdziła na rowerze to wątpię że mi sie polepszy... a poza tym każda skolioza jest inna...
Dlatego moje pytania są następujące: czy waszym zdaniem powinnam dalej grać i ćwiczyć - jak najwięcej się ruszać czy też siedzieć w domu wykonywać jedynie ćwiczenia korekcyjne i zapomnieć o piłce nożnej ? czy ktoś miał podobną sytuację ? Proszę o pomoc, sama nie wiem już w co wierzyć a w co nie. Jeden pozwolił drugi zabronił... a ja boję się operacji... i chcę jednocześnie rozwijać swoje pasje... PROSZĘ O SZYBKĄ ODPOWIEDZ !



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

19 paź 2014, o 22:45


Hej,
Może inaczej.. ruch jak najbardziej wskazany byle nie obciążać nadmiernie kręgosłupa. Zajęcia W-F są skierowane dla uczniów zdrowych - szkoły zapominają o uczniach z problemami zdrowotnymi. Fakt są zajęcia korekcyjne, ale często te ćwiczenia można o kant d... roztrzaskać. Prowadzone są przez nie wykwalifikowanych ludzi. Pytanie, które zadałaś tutaj na forum myślę, że najlepiej odpowie Twoja fizykoterapeuta/ka u którego/j miałaś rehabilitację. Jest to najbardziej kompetentna osoba jeśli chodzi właśnie o ruch i sport jaki możesz wykonywać.


Góra Góra
 

21 paź 2014, o 09:18

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 maja 2014, o 15:41
Posty: 272

Nie miałam podobnej sytuacji, ale wydaje mi się, że jednak wcześniej byłaś u lepszego lekarza ;)

Przez trzy lata trenowałaś i była poprawa, nawet trochę się wyprostował kręgosłup, więc nie wiem na jakiej podstawie lekarz twierdził, że miało by Ci się pogorszyć, jak Tobie właśnie się polepszyło!
To, że jakiejś dziewczynce się pogorszyło to nie znaczy, że tobie się pogorszy. Co innego byłoby gdyby stan kręgosłupa się pogarszał, musiałabyś zrezygnować ze swojej pasji.

Z doświadczenia , a mam je, bo już trochę żyje na świecie wiem , że nie warto słuchać jednego lekarza. A i opinia dobrego fizjoterapeuty też by się przydała, jeśli chodzi o rehabilitację i prostowanie twojego kręgosłupa "nie operacyjnie" to zapewne mają większą wiedze niż jakiś pierwszy-lepszy ortopeda.
( Mojemu dziecku jeden lekarz kazał w trybie pilnym wyciąć migdał, a drugi powiedział, że nawet na operację się nie kwalifikuje :P tak czasami wygląda konsultacja u lekarza)


Spróbuj się jeszcze skonsultować z jakimś innym lekarzem i fizjoterapeutą, szkoda żebyś musiała rezygnować z czegoś co bardzo lubisz.
Pozdrawiam.


Góra Góra
  Zobacz profil

21 paź 2014, o 17:41

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

makeawish napisał(a):
….."czy waszym zdaniem powinnam dalej grać i ćwiczyć - jak najwięcej się ruszać czy też siedzieć w domu wykonywać jedynie ćwiczenia korekcyjne i zapomnieć o piłce nożnej ?….."

Makewish,
Na Twoim miejscu poszukałbym takiej formy leczenia zachowawczego, która pozwoli Ci kontynuować pasję. Tak jak dotychczas. Bardzo dobrze, że zainwestowałaś w rehabilitację. Dobra terapia ukierunkowana na cel, a celem nie powinien być tylko "zdrowy kręgosłup", to podstawa Twojego sukcesu. To warunek abyś mogła rozważać kontynuowanie zainteresowań piłką. Nie patrz na często powtarzane uzależnienie możliwości osiągnięcia postępów w terapii - od wieku pacjenta. To nie wiek w dowodzie osobistym decyduje o tym choć na pewno nie pomaga ……..

Oczywiście, zawsze istnieje możliwość progresji asymetrii tułowia (skolioza). Podobnie jak przy pracy siedzącej, podobnie jak przy pracy stojącej, przy długim ślęczeniu nad podręcznikami, podobnie jak podczas ciąży i po rozwiązaniu. Przed życiem nie uciekniesz. Nowoczesna fizjoterapia/osteopatia to warunek aby się z nim móc zmierzyć. Czasami wymaga to niestety działań ostatecznych (operacja) ale nigdy nie powinno odbywać się to w oderwaniu od terapii ruchowej czy medycyny manualnej. To tak na marginesie …….

Z ciekawości zapytam, jakie cele zostały postawione w planie Twojej rehabilitacji i w jaki sposób są realizowane (ćwicz.wzmacniające/PNF/praca na tkankach miękkich) ?.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

23 paź 2014, o 19:08

Offline
świeżak
Dołączył(a): 19 paź 2014, o 18:50
Posty: 3

Wzmacnianie mięśni całego ciała, wzmacnianie w szczególności strony lewej gdzie jest skrzywienie. Są to ćwiczenia wzmacniające i podtrzymujące kręgosłup.


Góra Góra
  Zobacz profil

23 paź 2014, o 21:28

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Cóż, to nie są ćwiczenia które mogą zatrzymać / dokonać korekty asymetrii tułowia. Wzmacnianie mięśni spowoduje kompresje na poziomie tułowia i kręgosłupa. Taka jest czynność wzmożonego napięcia mięśni posturalnych gdy ciśnienie w j.brzusznej i kl.piersiowej jest nieprawidłowe. O tym, że jest ono (ciśnienie) nieprawidłowe świadczy właśnie Twoje skrzywienie piersiowo-lędźwiowe.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

24 paź 2014, o 06:15

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 paź 2012, o 20:12
Posty: 255
Lokalizacja: Lublin

fizkom ostatnio pisałeś, że przyczyną powstawania skoliozy jest nieprawidłowa praca niektórych elementów. Teraz, że jest to nieprawidłowe ciśnienie w jamie brzusznej i klatce piersiowej. Jakich jeszcze rewelacji się dowiemy?

Naprawdę się marnujesz na tym forum. Powinieneś siedzieć w jakimś poważnym towarzystwie naukowym i tam omawiać swoje odkrycia. Dlaczego tego nie robisz? Hmm... czyżbyś się bał że zostaniesz wyśmiany...?

makeawish zgadzam się z Doswiadczona. Musisz porozmawiać ze swoją fizjoterapeutką, bądź poszukać innej/innego który będzie w stanie na tak postawione pytanie odpowiedzieć. Ćwiczenia fizyczne przy skoliozie to dość poważna sprawa i nie należy tego bagatelizować. Źle dobrane mogą jeszcze zaszkodzić. Dlatego nie szukaj odpowiedzi na forum - możesz się natknąć na wypowiedzi szaleńców - odkrywców czy innych oszołomów myślących, że pozjadali wszystkie rozumy. Ktoś znający się na rzeczy musi obejrzeć Ciebie, Twoje zdjęcia RTG a jeśli masz inne badania to je także. Jestem pewien, że nie musisz ze swojej pasji rezygnować. Potrzebujesz tylko odpowiedniego pokierowania, ale na forum tego nie znajdziesz.

Trzymam kciuki i życzę powodzenia!


Góra Góra
  Zobacz profil

24 paź 2014, o 10:03


Mit nie zrozumiałeś postu fizkoma. On nie pisze o przyczynach powstania skoliozy.


Góra Góra
 

24 paź 2014, o 23:38

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

mit napisał(a):
fizkom ostatnio pisałeś, że przyczyną powstawania skoliozy jest nieprawidłowa praca niektórych elementów. Teraz, że jest to nieprawidłowe ciśnienie w jamie brzusznej i klatce piersiowej. Jakich jeszcze rewelacji się dowiemy?
Mit,
Kolejny raz stawiasz się w roli recenzenta moich wypowiedzi. Wciąż próbujesz zarzucić mi brak wiedzy. Nie staraj się się wcisnąć mnie w wąskie ramy jakie określają Twoja wiedzę z zakresu anatomii, fizjologii, biomechaniki, patologii narządu ruchu i dynamiki trzewnej itp. itd. Pod tym względem jestem poza Twoim zasięgiem …….

Chcąc ze mną prowadzić dyskusje, pisałem o tym wcześniej, musisz zadbać o merytoryczną stronę swoich wypowiedzi. Dlatego na początek, proponuję coś banalnie prostego. Poczytaj o ciśnieniu w jamach ciała i strukturach od których jest to zależne. Zajrzyj do "Atlas anatomii człowieka", od str. 130, wydawnictwo Prometeusz. Jak przeczytasz i zrozumiesz, pokieruję Twoją ciekawość dalej. Ruszaj do książki i nauki ……..

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

25 paź 2014, o 08:48

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 paź 2012, o 20:12
Posty: 255
Lokalizacja: Lublin

Wydawać mi polecenia mogli moi rodzice, dopóki byłem nieletni. Teraz jestem już za stary, aby robił to wobec mnie ktokolwiek, chyba że przełożony w pracy. Ty co najwyżej możesz mnie grzecznie poprosić a ja się zastanowię, czy to zrobić.

Jednak Twoje wywyższanie się tutaj i okazywanie wszem i wobec jaki to jesteś mądry i ile zjadłeś rozumów, bardzo mnie zniechęca nie tylko do spełnienia Twoich próśb, ale do dyskusji w ogóle. Świadczy o tym Twój poniższy tekst:
fizkom napisał(a):
Wciąż próbujesz zarzucić mi brak wiedzy. Nie staraj się się wcisnąć mnie w wąskie ramy jakie określają Twoja wiedzę z zakresu anatomii, fizjologii, biomechaniki, patologii narządu ruchu i dynamiki trzewnej itp. itd. Pod tym względem jestem poza Twoim zasięgiem …….


Ja nawet nie staram się z Tobą dyskutować, bo w moim przekonaniu nie ma o czym. Wciąż piszesz o tym, jaką to ogromną przewagę nad medycyną mają Twoje dziwne metody leczenia, ale jak do tej pory (pomimo wielu próśb - nie tylko moich) nie udowodniłeś, że one w ogóle działają. Możesz więc w swojej dziedzinie być najmądrzejszy na świecie, tylko co z tego, skoro jest to wiedza bezwartościowa. Jeśli zaś chodzi o rzeczywiste doświadczenia z dolegliwościami przy skoliozie, to akurat Ty jesteś poza moim zasięgiem. Po prostu nie masz o pewnych sprawach pojęcia, bo ich nie odczułeś na własnej skórze.

Czytaj więc sobie swoje książki, atlasy i wypracowania, oglądaj filmiki czy co tam jeszcze chcesz. Domyślam się, że przynosi Ci to niezłe dochody, o ile uda Ci się przekonać klienta do skorzystania z Twoich usług. I tak trzymaj. Ale nie staraj się wmawiać tutaj ludziom głupot, bo nie po to tutaj oni piszą. Pomoc człowiekowi nie polega na tym, żeby mu pokazać bezwartościowe świecidełko, po zobaczeniu którego zaświecą mu się oczy z zachwytu. Przemyśl to dobrze, zanim znowu napiszesz swoje mądrości...


Góra Góra
  Zobacz profil

25 paź 2014, o 14:21

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Mit,
To czym się zajmuję to właśnie medycyna, Medycyna Manualna. Jest ona uznaną gałęzia medycyny, tak to funkcjonuje w Europie Zachodniej. Tyle narzekamy na polski system zdrowia (my, Polacy). Jak zmienić jego skuteczność kiedy nadal chcesz w nim tkwić, nie będąc otwartym na nowe ale sprawdzone (w innych krajach) metody leczenia …….. ?


Oczywiście, masz dużo większe rozeznanie dot. Twoich "dolegliwości przy skoliozie". Moja wiedza dotyczy tego jak sobie z nimi radzić i jak się ich pozbyć . Sam sobie odpowiedz co ma większe zastosowanie w praktyce, co przynosi skuteczność leczenia. Wtedy może znajdziesz odpowiedź na pytanie, dlaczego wciąż "stoisz w miejscu", skarżysz się na ból i cierpisz ……...

Mit, nie masz wystarczającej wiedzy medycznej. To nie zarzut, tylko stwierdzenie oczywistego faktu. Nie mogąc tego przeskoczyć, wypisujesz bzdury na mój temat. Daj sobie spokój …..

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil

25 paź 2014, o 21:40

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 paź 2012, o 20:12
Posty: 255
Lokalizacja: Lublin

Fizkom to, że coś tam jest w Europie czy świecie nie znaczy, że jest dobre i że tak na ślepo musimy to przyjmować. Mikołaj Rej powiedział, że "Polacy nie gęsi i swój język mają". To samo tyczy się każdej innej dziedziny, nawet medycyny. A że Polak potrafi, to widać choćby na przykładzie kliniki we Wrocławiu, gdzie dokonano pierwszej na świecie udanej operacji połączenia przerwanego rdzenia kręgowego. Popatrz, że jakoś nie przeszkodził tutaj kiepski stan naszej służby zdrowia... Jak widać, niekoniecznie jedno musi stanowić o drugim. Prosiłem - pokaż że to działa, udowodnij a zamilknę i jeszcze Cię przeproszę tu publicznie na forum. Podaj przykład wyleczenia skoliozy metodami medycyny manualnej.

Nie masz wystarczającej wiedzy medycznej z zakresu ortopedii. To nie zarzut lecz fakt. Nie możesz jej mieć, bo nie jesteś lekarzem ortopedą. Być może świetnie potrafisz w niektórych wypadkach pozbyć się bólu. Chwała Ci za to, ale błagam, nie lecz skolioz bo Twoja wiedza w tym zakresie jest niewystarczająca. Podważając opinie lekarzy specjalistów nie tylko stawiasz siebie w złym świetle ale po prostu szkodzisz potrzebującym ludziom. Nie wiem już jak Ci to prościej wytłumaczyć. Niby w swoich wypowiedziach używasz mądrych i fachowych słówek, po czym można sądzić, że jesteś inteligentny facet. Jednak nie potrafisz zrozumieć takiej prostej rzeczy, że nie wolno ludziom z wiedzą przeciętną czy wręcz słabą zadawać kłam specjalistom. Mówię o tej konkretnej dziedzinie medycyny - ortopedii - nie możesz się równać ze specjalistami a co dopiero podważać ich zdanie. Nie wiem w jakim jesteś wieku, ale za moich czasów istniało coś takiego jak uszanowanie autorytetu. Skoro nie potrafisz się powstrzymać od wtrącenia swoich trzech groszy w każdym możliwym wątku na forum, bo wiesz lepiej od innych, to zaproponuję Ci to, co Ty mnie - daj sobie spokój... Przenieś się na forum dla osteopatów czy innych "oświeconych" ale tutaj po prostu nie rób innym krzywdy.

Na koniec jeszcze jedno. Szczerze pragnę wierzyć, że to co piszesz wypływa z chęci pomocy innym. Ciarki mi przechodzą po plecach, gdy pomyślę, że może to być ślepa chciwość. Bardzo chcę wierzyć, że tak nie jest. Mimo wszystko jednak prawdziwym wydaje się być powiedzenie: "dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane". Wypisz, wymaluj pasuje tutaj jak ulał. Z chęci pomocy, można komuś bardzo poważnie zaszkodzić. Dlatego jeśli w tak poważnych problemach, jakie towarzyszą skoliozie metoda nie jest sprawdzona i pewna, by na 100% była skuteczna, to lepiej nie ryzykować i stosować sprawdzone metody, bo skutek może być zupełnie odwrotny.


Góra Góra
  Zobacz profil

25 paź 2014, o 23:32

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

Mit, Mikołaj Rej byłby z Ciebie dumny …….

F.


Góra Góra
  Zobacz profil

28 paź 2014, o 19:58

Offline
świeżak
Dołączył(a): 19 paź 2014, o 18:50
Posty: 3

Wiem, że na odpowiedz na powyższe pytanie musieliście poświęcić swój cenny czas, wiec z całego serca pragnę WAM podziękować za cenne porady :) BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ ! :)


Góra Góra
  Zobacz profil

29 paź 2014, o 12:18

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 maja 2014, o 15:41
Posty: 272

Miło z twojej strony.

Napisz co postanowiłaś (lub postanowiliście z rodzicami) dalej :)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: