Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - BASEN
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Sport

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ] 

8 maja 2008, o 19:45

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 sty 2007, o 14:34
Posty: 194
Lokalizacja: Łódź

Żabka jest niezdrowa, niezaleznie od stanu kręgosłupa, każdemu szkodzi.
Najlepsze na kręgosłup jest pływanie na plecach.



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

8 maja 2008, o 20:00

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lut 2007, o 16:56
Posty: 196

magrru napisał(a):
Żabka jest niezdrowa, niezaleznie od stanu kręgosłupa, każdemu szkodzi.

Dlaczego? Pomijam tu sytuację, gdy ktoś nie umie prawidłowo pływać żabką.

magrru napisał(a):
Najlepsze na kręgosłup jest pływanie na plecach.

Dlaczego akurat na plecach?

Pozdrawiam
Jola


Góra Góra
  Zobacz profil

8 maja 2008, o 21:17

Offline
domownik
Dołączył(a): 23 maja 2007, o 09:49
Posty: 274

Magrru ma pełna rację: chodzi o wzmocnienie mięśni grzbietu, najlepszy i najbardziej zalecany jest kraul na grzbiecie.


Góra Góra
  Zobacz profil

9 maja 2008, o 11:37

Offline
domownik
Dołączył(a): 6 sty 2007, o 14:34
Posty: 194
Lokalizacja: Łódź

Na grzbiecie najlepiej ćwiczy się plecy i brzuch - najważniejsze mięśnie dla kręgosłupa.

Żabka wymaga niezdrowego wyginania się.


Góra Góra
  Zobacz profil

9 maja 2008, o 15:05

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lut 2007, o 16:56
Posty: 196

magrru napisał(a):
Na grzbiecie najlepiej ćwiczy się plecy i brzuch - najważniejsze mięśnie dla kręgosłupa.
Rozumiem :) Choć otrzymałam nieco różne wersje, to ta przemawia do mnie bardziej :) Pytam, bo grzbietowym raczej nie pływałam.

Na marginesie: prostownik grzbietu nie wydaje mi się najważniejszy dla kręgosłupa, bo jego rola nie polega na jego stabilizacji. Ważne są też inne, ze szczególnym uwzględnieniem
mięśni "głębokich": wielodzielny, poprzeczny brzucha, mięśnie dna miednicy i przepony. Jeśli styl grzbietowy wyróżnia właśnie wzmacnianie mięśni grzbietowych, to jego wyższość w "dobroci dla kręgosłupa" nad innymi stylami jest sprawą dyskusyjną.

magrru napisał(a):
Żabka wymaga niezdrowego wyginania się.
To mój ulubiony styl :) Mało pływam, a jeśli już to żabką :) Nie bardzo wiem, jakie niezdrowe wyginanie się? Jak ktoś pływa w sposób nieprawidłowy, czyli nie zanurza głowy, to rzeczywiście przeciąża kręgosłup na odcinku szyjnym.

Przejrzałam jeszcze raz cały wątek, najbardziej przekonuje mnie cytat:
" Zmniejsza się tonus spoczynkowy mięśni szkieletowych, co w przypadku wad postawy ma niebagatelne znaczenie dla mięśni nadmiernie napiętych i skróconych.
- Zostaje pobudzone czucie głębokie, co ma istotny wpływ na odruch autokorekcji (w trakcie pływania organizm jest zmuszony do stałej kontroli napięć odpowiednich grup mięśniowych, co sprzyja powstawaniu pozytywnych nawyków autokorekcyjnych).
- Zwiększa się amplituda ruchów klatki piersiowej, co pobudza do dziłania wszystkie mięśnie oddechowe i w konsekwencji powoduje korzystny wzrost pojemności życiowej płuc.
- Układ krążenia zostaje pobudzony do działania.
- Wzrasta wydolność organizmu. "

Ale wtedy inne style wydają mi się również dobre i nie warto z nich rezygnować, czy bardzo ograniczać, na rzecz grzbietowego :))

Pozdrawiam
Jola


Góra Góra
  Zobacz profil

13 maja 2008, o 15:45

Offline
domownik
Dołączył(a): 1 maja 2008, o 18:24
Posty: 131
Lokalizacja: Jarosław

Ja osobiście po basenie czuję się świetnie mięśnie mi się rozluźniają oraz jednocześnie wzmacniają. Według mnie pływanie daje najlepszy efekt na zwiększanie się pojemności życiowej płuc :) Oczywiście przy regularnym uczęszczaniu na basen. Również jazda na rowerze daje dobre efekty. Ja w przez całe wakacje chodzę 6 razy w tyg na basen po ok 2 godziny, o jeźdzę na rowerze ok 2,5 godziny codziennie. No i oczywiście spacerki z moją psinką :D
Pozdrowienia :)


Góra Góra
  Zobacz profil

13 maja 2008, o 19:35

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 1 maja 2008, o 20:40
Posty: 123
Lokalizacja: Znienacka.

Dlaczego żabka jest niezdrowa? ._.'
Owszem, jak zaczęłam się leczyć, zauważyłam (a właściwie poczułam), że moje ciało, brzuch, zapada mi się w wodę, wyginając w takie nieapetyczne "C" i to jest niezdrowe, wyrabiać sobie sylwetkę z wypchniętym brzuchem i tyłkiem. Jeśli ktoś pływa z głową prosto, jak koń, to też się nie dziwię. Ale przy mocnej, solidnej pracy rękoma i płynnym zanurzaniu głowy nie widzę szkodliwości pływania żabką- jak dla mnie tym stylem jest o wiele łatwiej zachować symetrię ruchu, bo czuję, czy łączę nogi prosto i widzę, jak poruszam rękami, niż takim kraulem, który źle wykonywany może bardzo pogłębić skrzywienie.

Najbardziej lubię oczywiście żabkę i motylka ;). Ostatnio wzięłam się za grzbiet i muszę przyznać, że czuję, jak wzmacniają mi się od tego stylu mięśnie pleców... Chociaż jest on dla mnie bardzo męczący, jako że ciężko mi machać nogami przy powierzchni wody, a nie nisko pod nią, no i ciało usilnie, złośliwie mi się przekręca >>".


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

6 lip 2009, o 10:30

Offline
świeżak
Dołączył(a): 9 lip 2008, o 22:09
Posty: 13

Witam, czy nauka, pływanie stylem MOTYLKOWYM przy stosunkowo małej skoliozie 22* jest odradzana przez lekarzy? To pytanie kieruję do osób pływających i znających się na rzeczy.
Czasami wydaje mi się że skolioza utrudnia mi pływanie jestem np gorsza pod względem wytrzymałościowym od osób nie posiadających schorzeń kręgosłupa. Ok 2 lat temu nosiłam gorset ortopedyczny (po pół roku mi go zdjęto bo lekarz uznał że już nie rosnę). Nigdy ze skoliozą większego problemu nie miałam tzn nie miałam dolegliwości bólowych. To że pływanie jest dobre dla kręgosłupa i ogólnie dla zdrowia chyba nie podlega dyskusji. Chciałabym nauczyć się pływać stylem motylkowym ale jeśli jest to za bardzo obciążające kręgosłup zrezygnuje. Czy osoby ze skoliozą są w stanie pływać tym stylem prawidłowo??


Góra Góra
  Zobacz profil

6 lip 2009, o 11:06

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2008, o 21:36
Posty: 800
Lokalizacja: Toruń

ja przy takiej skoliozie (a nawet trochę wiekszej) pływałam. Trener chyba nauczył mnie wszystkich stylów, w tym motylkowego. Nie widzę przeszkód. Przynajmniej mi skolioza w żadnym stylu nie przeszkadzała, a przez trenera byłam chwalona i nawet do 'drużyny', takiej co na mistrzostwa Polski itp. jeździ, chciał mnie odesłać ; )


Góra Góra
  Zobacz profil

6 lip 2009, o 14:01

Offline
świeżak
Dołączył(a): 9 lip 2008, o 22:09
Posty: 13

:-) To dobrze bo już myślałam że sobie stawiam poprzeczkę zbyt wysoko. Przepraszam że pytam o twoje prywatne sprawy ale piszesz że sporo pływałaś czy mimo tego skolioza u ciebie postępowała?


Góra Góra
  Zobacz profil

6 lip 2009, o 19:21

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2008, o 21:36
Posty: 800
Lokalizacja: Toruń

tak... zalecone miałam pływanie przy 20-30 stopniach, potem skończyłam na 50* i operacji. Miałam 11-12 lat.


Góra Góra
  Zobacz profil

31 paź 2009, o 15:56

Offline
domownik
Dołączył(a): 9 paź 2009, o 17:53
Posty: 77
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy

Orientuje sie moze ktos, jak czesto trzeba plywac,aby mialo to sens? Pytam oczywiscie o minimum. Czy raz w tygodniu po 1,5h to za malo? I czy moga to byc zajecia takie zwykle z cala grupa roznych osob, czy jakies plywanie zalecone przez rehabilitanta?
Ciesze sie bardzo, ze zaleca sie kraula i grzbiet, bo nie dosc, ze to moje ulubione style, to jeszcze swietne wychodza ;) Dodatkowo plywanie grzbietem najmniej meczy, ja np w wakacje codziennie jezdzilam nad jezioro i potrafilam przeplynac 1,5km bez przystanku ;)
Zaluje tylko, ze do najblizszego basenu mam 25km, wiec jezdzenie w dni szkolne jest dla mnie ogromnym utrrudnieniem ;(


Góra Góra
  Zobacz profil

31 paź 2009, o 16:30

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2008, o 21:36
Posty: 800
Lokalizacja: Toruń

ja pływałam 2h 3 razy w tygodniu i nie pomogło ; /


Góra Góra
  Zobacz profil

6 lis 2009, o 16:00

Offline
domownik
Dołączył(a): 1 maja 2008, o 18:24
Posty: 131
Lokalizacja: Jarosław

Basen jak najbardziej jest wskazany, rozluźnia napięte mięśnie, nie obciąża tak organizmy jak inne sporty ( w wodzie człowiek czuje się lżejszy i a pływanie nie wymaga dużego wysiłku)
Pozdrawiam:)


Góra Góra
  Zobacz profil

6 lis 2009, o 17:51

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 lip 2007, o 10:30
Posty: 414
Lokalizacja: łódzkie

przed operacją basen zalecali ale nie koniecznie...a teraz i wręcz każą no bo nie moge polegać tylko na implantach..;)


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do:  
cron