Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Skolioza a siłownia
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Sport

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

22 maja 2013, o 21:20

Offline
świeżak
Dołączył(a): 22 maja 2013, o 20:59
Posty: 1

Witam
Mam od małego skoliozę. W sumie nawet był wątek (jak miałem 11 lat) że stwierdzili u mnie chorobę sheuermanna, ale cóż lekarz jak lekarz G się zna - źle postawili diagnozę, z resztą nie widzę w swoich plecach żadnego podobieństwa do tego schorzenia... :P

Obecnie mam 23 lata. Nie mam problemów z plecami i raczej nie miałem.
Chodziłem 3 lata temu na siłownię 1,5 roku. Potem 2 lata nie ćwiczyłem. Pół roku temu bolało mnie w krzyżu przy schylaniu, to poszedłem do ortopedy, zrobiłem RTG całego odcinka i wyszło nieduże skrzywienie boczne S w odcinku piersiowym. Lekarz stwierdził, że jest to skrzywienie z dzieciństwa, żadnego pogłębienie nie zauważył i zalecił mi ćwiczenia na wzmocnienie pleców. W sumie trochę pobolało przy schylaniu i przeszło szybko tak samo jak szybko przyszło. Po 3 miesiącach od tego zdjęćia wróciłem na siłownię. Cwiczę już ponad pół roku. I w sumie nic nie nie jest, nie odczuwam bólów pleców po treningach ani w ogóle. Nie widzę żebym był bardziej skrzywiony.
Ogólnie widać że mam jedno ramię zapadnięte pod kątem 4-5 stopni (po trenigu 3 stopni) (chociaż te 4 stopnie są widoczne). I mam jakby grubszą warstwę nie wiem czy to mięśnie przy kręgosłupie czy co po jednej stronie. Aczkolwiem to cały czas takie były.

Czytałem opinie terapeutów że można z niewielkim skrzywieniem ćwiczyć ale z głową. Z początku troche to olałem, ale później zacząłem unikać ćwiczeń obciążąjących osiowo, np martwy ciąg, czy przysiady ze sztangą. Nawet jak hantle przenoszę to blisko tułowia noszę i po jednym.
Mimo to zastępuję przysiady, wyciągiem, na którym w zasadzie kręgosłup nie jest obciążany, a MC, żeby nie naciskać na kręgosłum zastępują wyciągiem dzie się robi skłony do tyłu przy odpowienim obciążeniem które jednak naciska prostopadle do pleców.

To ostatnie ćwiczenie, podobnie jak skłony z pionowego zwizu niby są dobrym analogiem, jednak po ich wykonaniu czuję że mocno mi się obciąża mięśień po jednej stronie kręgosłupa. Nie wiem czy powinienem więc zmiejszyć obciązenia czy to tak może być czy nie może, czy powinienem inne dobrać. Zależy mi na wzmocnieniu i wyćwiczeniu symetrycznie tych mięśni krzy kręgosłupie, żeby potem mi nie daj Boże nie sciągneły kręgosłupa w jeszcze większe skrzywienie. Także proszę o jakieś porady. Bo jednak bardzo mi zależy na dalszych ćwiczeniach i zrobię wszystko co się da żeby jednam móc ćwiczyć ale z drugiej strony nie narobić sobie szkód.

Zmierzyłem kąt skrzywienia górnego, umiejscowione jest bardzo wysoko, bo na wysokości środkowej części klatki piersiowej - wychodzi mi ok 15 stopni, zaś to niższe skrzywienie na wysokości nieco powyżej najniższego żebra ma skrzywienie poniżej 10 stopni.
Lekarz ogólnie pozwolił mi pracować fizycznie a siłowni zabronił.
Też nie rozumiem dlaczego, skoro w pracy fizycznej nawet przy głupim dźwiganiu 20 kilowych rzeczy obciążam się osiowo cały dzień. Na siłowni po wykluczeniu niektórych ćwiczeń, właściwie tylko wtedy gdy gdy robie jakieś ćwiczenie na stojąco/siedząco pomijając podciągania, więc z czego to wynika ?
Jak to w ogóle działa ? Jeżeli kręgosłup nie może się korekcjami naprostować, to czemu może się bardziej skrzywić ?
I dlaczego np 5 minutowe ćwiczenie obciążające kręgosłup jest gorsze niż 8-12 godzinnego obciążania mniejszymi cięzarami kręgosłupa ?



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

27 cze 2014, o 20:49

Offline
świeżak
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 27 cze 2014, o 20:39
Posty: 13
Lokalizacja: Warszawa

Najlepiej o takie rzeczy zapytać instruktora na siłowni i rehabilitanta. Myślę, że przy schorzeniach kręgosłupa to indywidualnie trzeba podchodzić do każdej osoby.


Góra Góra
  Zobacz profil

27 cze 2014, o 22:59

Offline
domownik
Dołączył(a): 15 sty 2014, o 20:14
Posty: 662

KCN napisał(a):
….."Na siłowni po wykluczeniu niektórych ćwiczeń, właściwie tylko wtedy gdy gdy robie jakieś ćwiczenie na stojąco/siedząco pomijając podciągania, więc z czego to wynika ?….."

Moje zdanie i nie tylko, dot. stosowania ćwiczeń na siłowni w przypadku istniejącej asymetrii tułowia (skolioza?) wypowiadałem kilkakrotnie na tym Forum. W tej kwestii jest ono zdecydowanie negatywne. Miałbym dużo do napisania w kwestii obiegowego postrzegania tej formy ćwiczenia jako elementu korekcji czy profilaktyk. Kiedyś może rozwinę ten temat……..

Twój problem może wynikać z niestabilności tułowia poddanego aktywnosci na siłowni. Zasadnicze pytanie, czym jest to spowodowane powinno być kierowane do specjalistów w tym zagadnieniu. Niestabilność tułowia możesz sprawdzić i o tym się przekonać filmując swoje ciało podczas danej aktywności na siłowni. Film nakręć kamerą na statywie, ubrany tylko w krótkie spodenki w projekcji tylnej. Podczas odtwarzania sekwencji zwolnij film do minimalnej prędkości klatek/s i obserwuj jak zachowuje się Twoje ciało podczas dźwigania. Obserwuj obręcz barkową, tułów, obręcz biodrową oraz kk. dolne. Powinieneś zauważyć ruch asymetryczny w obrębie podanych punktów kontrolnych. Wtedy będziesz wiedział dlaczego pojawia sie uczucie asymetrycznego napięcia po jednej stronie kręgosłupa………

KCN napisał(a):
….."Jak to w ogóle działa ? Jeżeli kręgosłup nie może się korekcjami naprostować, to czemu może się bardziej skrzywić ?….."

Błąd w założeniu. Można uzyskać korekcję kręgosłupa jeśli uwzględni sie większość składowych działających na niego (ciśnienie w jamach ciała, napięcia liniowe - struktury powięziowo-mięsniowe). Jeśli w obrębie tych składowych występują nieprawidłowości, skrzywienie tułowia (nie tylko kręgosłupa) będzie się pogłębiało. Tym bardziej im większe obciążenie (nie tylko osiowe).

KCN napisał(a):
….."I dlaczego np 5 minutowe ćwiczenie obciążające kręgosłup jest gorsze niż 8-12 godzinnego obciążania mniejszymi cięzarami kręgosłupa ?….."
To chyba zbyt duże uogólnienie.

Fizkom


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: