Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? ZGODA
skolios.pl • Zobacz wątek - Balet
  
» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Sport

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

16 lip 2014, o 16:06

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 lip 2014, o 21:56
Posty: 7

dzięki za ostrzeżenie :) oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że balet to ciężka praca itp., natomiast nie chciałabym aby mój synek musiał zrezygnować ze swoich marzeń.
To on wpadł na pomysł, że chce iść do tej szkoły i pewnego razu wrócił z przedszkola z karteczką, że będą dni otwarte w szkole baletowej. Poszliśmy i zapisałam go na ognisko baletowe, aby przekonał się w ciągu roku, czy na pewno chce iść do tej szkoły. Ma już za sobą pierwszy występ na scenie opery i bardzo chciałby to kontynuować.
Dopiero, gdy dostał się do I klasy okazało się na badaniu ortopedycznym, że ma skoliozę, ale nauczyciele nadal zachęcali nas, aby synek do nich przyszedł.
Znalazłam gdzieś jakieś badania, co sądzą byli absolwenci o szkole baletowej. Większość z nich stwierdziła, że było ciężko, ale nikt nie żałował, że do tej szkoły uczęszczał.
Ja również nie nastawiam się od razu, że mój syn zostanie baletmistrzem, ale chciałabym, żeby realizował się w tym co lubi i sam zdecydował lub nauczyciele w szkole, czy rzeczywiście się do tego nadaje.



Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
Szczegóły postu

17 lip 2014, o 13:10

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 9 paź 2012, o 20:12
Posty: 255
Lokalizacja: Lublin

Wiola, ja przez wiele lat udzielałem się w teatrze pantomimy. Może to nie jest dosłownie to samo, co balet, ale bardzo pokrewne. Jest to teatr, gdzie aktor pracuje głównie ciałem a elementami wspomagającymi są: muzyka, światło i rekwizyty. Nie wiem dokładnie, jak wpłynęło to na moją chorobę. Nie mam porównania, jak to by było, gdybym w tym teatrze nie brał udziału. W każdym razie, kiedy skolioza była już na tyle mocna, że nie pozwalała mi grać na scenie, przeniosłem się do działu technicznego i zajmowałem się oświetleniem i scenografią. Niestety, dyrektor teatru zmarł kilka lat temu i całe przedsięwzięcie się rozpadło, dlatego już nie kontynuuję tej działalności, choć nie ukrywam, że miałem niejedną propozycję. Jedno, co mogę powiedzieć, to to że były to jedne z najwspanialszych lat mojego życia. Bardzo się cieszę i jestem dumny z tego, że byłem aktorem pantomimy. Myślę, że Twój syn może jak najbardziej próbować swoich sił w balecie. Oczywiście musi być cały czas pod ścisłą kontrolą dobrego lekarza, ale osobiście jestem zdania, że nasz organizm to tak wspaniałe urządzenie, że daje nam wcześniej znaki, że coś mu nie odpowiada. Kiedy syn zacznie po próbach odczuwać zbytnie zmęczenie, dyskomfort czy bóle, na wszelki wypadek zaprzestałbym prób. Następnie natychmiastowa kontrola u lekarza, czy coś się przypadkiem nie pogorszyło.

To oczywiście moje zdanie, mogę się mylić. Faktem jest, że jest to zdanie subiektywne i trochę może wypaczone tym, że bardzo miło wspominam cały okres aktywności w teatrze. Ja jednak myślę, że jak najbardziej można próbować. Bez zbytniego forsowania się na początku.

Pozdrawiam i życzę powodzenia
mit


Góra Góra
  Zobacz profil

10 sie 2015, o 20:47

Offline
świeżak
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 20:16
Posty: 10

Wiola napisał(a):
To prośba o poradę chyba głównie do Dzikiej, bo ma w tej kwestii doświadczenie :)
Mój 7-letni synek chce iść do szkoły baletowej i dostał się do I klasy wczesnoszkolnej. Niestety okazało się, że ortopeda wykrył u niego skoliozę w odcinku lędźwiowym 12 stopni i stanowczo odradził nam tą szkołę, jest pewien, że pogorszy jego stan. Tymczasem w szkole baletowej stwierdzono, że zajęcia taneczne pomogą mu, ponieważ rozwinie on mięśnie podtrzymujące kręgosłup. Podobno pierwsze 3 lata w tej szkole to nie są jeszcze zajęcia typowo baletowe, ale polegają raczej na rozciąganiu i rytmice, a dopiero po III klasie będzie egzamin stwierdzający, kto się kwalifikuje do tej szkoły. Uważasz, że powinniśmy zaufać ortopedzie czy raczej nauczycielom ze szkoły baletowe? A może jest tu ktoś kto miał podobny dylemat odnośnie swojego dziecka?


Witaj, Wiolu, co słychać u Twojego synka? Gdzie chodzi do szkoły baletowej (jeśli można wiedzieć)? Jak podoba mu się w nowej szkole i przede wszystkim, co z jego kręgosłupem? Mam nadzieję, że jest wszystko dobrze :) Sama chodziłam przez 4 lata do szkoły baletowej, ale niestety musiałam zrezygnować właśnie ze względu na skoliozę. Nie chcę więcej pisać o tym na forum, ale jeśli masz jakieś pytania lub chciałabyś porozmawiać to napisz na priv :D


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników


Szukaj:
Skocz do: